Szukaj
Zamknij
Wywiady

Dariusz Nawojczyk (Oktawave) – Jesteśmy lepsi niż Amazon pod wieloma względami na przykład szybkości storage’u

AK74 – Część osób, która słyszą termin „chmura” patrzy do góry w poszukiwaniu..no właśnie nie wiadomo czego. Czy nie prościej jest po prostu mówić „cloud computing to inne podejście do hostowania plików”? Więcej osób zrozumie.

Dariusz Nawojczyk– I tak i nie. Kiedy spojrzymy na technologię i możliwości chmury obliczeniowej pod lupą uświadomimy sobie właśnie, że nie mamy do czynienia tylko ze zmianą nazwy. W mojej opinii chmura obliczeniowa nie jest po prostu sloganem marketingowym, ale prawdziwą zmianą technologiczną, która niesie bardzo ciekawe konsekwencje dla firm, ale również dla mnie czy dla Ciebie jako zwykłych konsumentów. Ta zmiana wyraża się w kilku aspektach.

Po pierwsze, zasoby chmury są dostępne od ręki i w niemal nieograniczonej ilości. Wiesz, o co chodzi? O to, że w kilkadziesiąt sekund możesz mieć farmę serwerów, na którą u tradycyjnego hostera musiałbyś czekać (przy sprawnej obsłudze) kilka dni. A jak chcesz szybko uruchomić WordPressa, to też to zrobisz od ręki i dostaniesz go od razu zainstalowanego. Ot, pstryknięcie palców i masz gotową infrastrukturę. I to nie jest żart albo czcze przechwałki.

Po drugie, tradycyjni hosterzy sprzedają Ci nadmiar, za który Cię policzą, bez względu na to, czy skorzystasz z tych zasobów czy nie. Co więcej, jak przekroczysz jakiś limit, to Cię wyłączą i już. Ile znasz sytuacji z polskimi blogami, które nie przeżyły tzw. TVN effect. Musisz u nich kupić produkt na rok, zapłacić z góry, a jak coś im się nie spodoba, to Cię skasują. W chmurze rozliczasz się za to, z czego korzystasz i w cyklu godzinowym. Wiesz, co to znaczy? Że możesz się zarejestrować, włączyć coś na 2h, wyłączyć i zapłacisz tylko za te dwie godziny. W ten sposób chmura po prostu miażdży tradycyjny model hostingu i jego niebotyczne marże.

Po trzecie, chmura Cię nie wyłączy, jeśli przekroczysz jakiś limit, bo tych limitów po prostu nie ma. W Oktawave zaprojektowaliśmy coś, co się nazywa Autoskalerem. Wyobraź sobie, że założyłeś sklep sprzedający perfumy, masz tam jakiś stały ruch, ale wiesz dobrze, że jak przyjdą walentynki, dzień kobiet czy święta, to ruch skoczy Ci kilkukrotnie. Tradycyjny hoster mówi Ci – kolego, musisz być na to przygotowany, więc kup od nas serwer gotowy na ten dzień! A że przez 95% czasu będzie się bezużytecznie nudził, no cóż… W Oktawave mówimy – kolego zacznij od małego serwera, a jak Ci ruch niebotycznie wzrośnie, to nasz Autoskaler automatycznie, w locie i bez Twojego udziału podwyższy jego parametry. Ale to nie koniec, jeśli ruch wróci do standardowego poziomu, Autoskaler zmniejszy parametry serwera.

A teraz najlepsze. Zapłacisz tylko za to, z czego skorzystałeś. Jeśli przez 48h serwer działał na podwyższonych parametrach, to za te podwyższone parametry policzymy tylko 48 godzin.

AK74 – W czym Oktawave jest inne, lepsze niż konkurencja? Bo z mojej perspektywy wszystkie firmy „cloudowe”, które chwalą się możliwościami „takimi samymi a nawet lepszymi niż Amazon” po prostu nigdy nie zostaną sprawdzone czy mogą wytrzymać taki ruch jak Amazon. Innymi słowy – kreatywnie naginają rzeczywistość :)

DN – Tutaj dotykamy ważnej kwestii. Dotyczy ona tego, że wiele firm najzwyczajniej w świecie psuje polski rynek, wmawiając klientom, że mają chmurę. Chciałbym to podkreślić – sama wirtualizacja, czyli sprzedawanie VPS-ów, to nie jest jeszcze chmura! I tutaj masz rację – 99% firm nagina rzeczywistość – i to jest wyjątkowo delikatne stwierdzenie. Chmura to skalowalność, dostępność API, obiektowy storage i wiele innych funkcji. W Oktawave poświęciliśmy morze czasu, żeby osiągnąć ten poziom – chmury nie da się zrobić w jeden dzień. Zapytaj przeciętnego „dostawcy chmury” o API do do automatyzacji czy zarządzania usługami…

A co my zrobiliśmy lepiej niż Amazon? W naszej misji za jedną z kluczowych rzeczy uznaliśmy uczciwość. Więc mówimy otwarcie: w większości aspektów dorównaliśmy Amazonowi – ich EC2 to nasze OCI, ich S3 to nasz OCS. Ale jest jeden aspekt, w którym jesteśmy obecnie nie do przebicia. To szybkość naszego storage’u. W testach osiągnęliśmy prędkość odczytu i zapisu na poziomie 1mln IOPS, na środowisku produkcyjnym obecnie ograniczyliśmy tę prędkość do 300 tys., co jest i tak trzy razy lepiej niż w Amazonie. W czasie publicznych testów beta, niektórzy niedowierzali. Ale później na naszym profilu wklejali zrzuty z narzędzi testujących, które potwierdziły te dane. Dodam tylko, że jesteśmy w trakcie patentowania tej technologii.

AK74 – Awaria w Beyondzie miała wpływ na postrzeganie „chmury” przez klientów? Nie musieliście tłumaczyć się za konkurencję?

DN – Ciężki temat, bo chłopaki z Beyonda się dość starali, ale popełnili grzech ignorancji, chcąc robić „chmurę z pudełka”. Jak już wcześniej wspomniałem, tego się nie da zrobić. Dziś się uczą i to dobrze o nich świadczy. Życzymy im jak najlepiej. A że zepsuli postrzeganie chmury – no cóż, zajmie nam trochę czasu (i im i nam) odbudowanie świadomości korzyści płynących z cloud computingu.

W Oktawave od początku postawiliśmy na bezpieczeństwo, projektując unikatowy system węzłów storage’owych. Zainteresowani mogą poczytać o tym więcej w naszej bazie wiedzy.

AK74 – Problem jaki pojawił się przy okazji problemów e24cloud związany był z klientami – Ci kupując usługę za bardzo małą cenę w momencie padu hostingu domagali się traktowania jakby byli klientami VIP. Nie czytali umów, nie wykonywali backupów po swojej stronie – całą agresję skierowali na usługodawców. W Polsce klienci są gotowi na konsekwencje korzystania z „chmury”?

DN – Powtarzasz teraz linię obrony e24cloud, ale w mojej ocenie nie była ona trafna. Przecież jeśli kupiłeś w salonie samochód i miał on niedokręcone koła, co spowodowało wypadek, to do kogo będziesz miał pretensje? Ile osób czyta regulaminy? Ty czytasz wszystkie od deski do deski? Jest coś takiego jak przestrzeń zaufania i ta została przez chłopaków z Poznania naruszona, a przeniesienie winy na użytkowników skrajnie nieodpowiedzialne z punktu widzenia całego rynku cloud computingu.

Klienci są gotowi do korzystania z chmury, ale trzeba im dać odpowiednie usługi i odpowiednią edukację. Nader wszystko trzeba być uczciwym – we współczesnym świecie marketingu nie ma miejsca na „marketingowy bullshit”. Prędzej czy później klienci odkryją, że w jakimś aspekcie ktoś chce ich zmanipulować i będą o tym głośno mówili.

AK74 – Po Waszym wystąpieniu na Aula Polska odezwały się do Was startupy, które chcą zmienić swojego hostingodawcą na Oktawave. Jakie mają potrzeby i dlaczego chcą wybrać Was?

DN – Chcą wydajności, chcą łatwego zarządzania i API programistycznego, a przede wszystkim chcą oszczędności, których nie są w stanie dać im tradycyjni hosterzy. Chmura daje im wszystkie te przewagi, a naszym bezwzględnym atutem jest również to, że jesteśmy rodzimym dostawcą, z centrum danych zlokalizowanym w Polsce i polskojęzycznym supportem.

Startupy mogą rosnąć i płacić w każdym momencie za to, z czego skorzystały. A jak (oby nie oczywiście) coś im nie wyjdzie i będą musiały się zwinąć, to po prostu w jeden dzień wyłączą serwery i od tego dnia przestaną płacić.

AK74 – Dla kogo jest Oktawave? Kto powinien korzystać z tej usługi? Serwisy typu chomikuj z dużą ilością plików (hostowania i przesyłu)? Pomijając kwestie prawne i etyczne jesteście w stanie obsłużyć serwis tego typu u Was?

DN – Nie tylko Chomikuj.pl, ale również nk.pl czy dowolny inny serwis. Ktoś ostatnio zapytał na forum, o to, ile serwerów jesteśmy w stanie mu dostarczyć od ręki. Myślę, że w tej chwili byłoby to około 10 000.

A dla kogo jest Oktawave. Dla wszystkich, którzy potrzebują wydajnej i elastycznej infrastruktury. To mogą być małe firmy, które uruchomią w ten sposób stronę WWW, pocztę czy repozytorium plików. To mogą być startupy, które chcą mieć pełną elastyczność, to w końcu korporacje, które zaoszczędzą setki tysięcy na uruchomieniu w chmurze systemów CRM, intranetów etc. Wszyscy oni oszczędzają na braku kosztów inwestycyjnych i elastycznych opłatach tylko za wykorzystane zasoby.

AK74 – Jaka jest rola K2 w Oktawave i po co braliście pieniądze od PARPu? Programy unijne rzadko wychodzą na zdrowie spółkom technologicznym…

DN – Oktawave jest częścią grupy K2, nową spółką w ramach organizacji. Skorzystaliśmy z wieloletniego doświadczenia K2 Hosting w obsłudze klientów korporacyjnych w zakresie dostarczania im infrastruktury hostingowej. Te doświadczenia są nie do przecenienia, bo klienci zawsze byli bardzo wymagający – Pracuj.pl, TravelPlanet.pl, Nokia, Coca-Cola, T-Mobile, Play, Raiffeisen Bank i wiele innych. To mówi samo za siebie.

A pieniądze z PARP-u. To wymaga dookreślenia, ponieważ mamy przecież do czynienia z różnymi programami. Te spółki, o których wspominasz, zazwyczaj korzystały z dofinansowań w ramach programu 8.1, dewelopowały małą aplikację, stawiały stronę na WordPressie i tyle. Zgadzam się, że nie wszystko w ramach 8.1 wygląda obiecująco.

My natomiast sięgnęliśmy po środki z programu 1.4-4.1, czyli wsparcia na prace badawcze i rozwojowe oraz wdrożenie wyników tych prac. W ramach tych prac musieliśmy wraz z jednostkami naukowo-badawczymi opracować prototyp nowej technologii, przetestować go w ramach testów publicznych, wdrożyć do komercyjnego użytku i zgłosić wniosek patentowy. Liczba kontroli, sprawdzeń, dokumentacji, certyfikatów, specjalistów, które musieliśmy udokumentować w trakcie prac jest ogromna. To nie ma nic wspólnego z 8.1 i chciałbym, żeby to rozróżnienie było podkreślone.

AK74 – Jakie macie plany związane z rozwojem na następne 12 miesięcy? Zamierzacie wyjść poza granicę Polski i zdobywać rynki ościenne?

DN – Tak. Po rynku polskim planujemy ostrożną ekspansję na Europę, prowadzimy w tym celu już pierwsze działania researchowe.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę