Szukaj
Zamknij
Internet

Maciej Zieliński (Selly) – stworzyliśmy i korzystamy z produktu, którego sami potrzebowaliśmy

maciek_zieliński_selly_blog_ak74

AK74 – Mam dział handlowy w swojej firmie, chcę sprzedawać więcej, lepiej i drożej. Selly mi to umożliwi?

Maciej Zieliński – Selly ułatwia i przyśpiesza pracę handlowców: umożliwia stworzenie oferty nawet w 30 sekund. Zamiast marnować czas na długie tworzenie ofert handlowiec może skoncentować się np.: na pozyskiwaniu kolejnych Klientów.

Dodatkowo Selly informuje managerów oraz właścicieli firm, o tym jak pracuje dział handlowy i sugeruje, które rzeczy należałoby zmienić, aby sprzedaż była bardziej efektywna i korzystna dla firmy. Więc tak, dzięki Selly można sprzedawać więcej i lepiej. To jednak nie wyklucza znaczącej roli handlowca.

AK74 – Czym jest, a czym nie jest Selly?

MZ – Selly jest przede wszystkim narzędziem, które pozwoli w ultraszybki sposób wygenerować ofertę handlową dla Klienta. Dla managera jest asystentem, który podpowie mu na co musi zwrócić uwagę np.: które produkty się nie sprzedają i dlaczego, do oferty dodano produkty po zaniżonej cenie, etc.

Selly na pewno nie jest CRM’em dla korporacji i nie będzie – z takiego założenia wyszliśmy. Chcemy rozwijać produkt, a nie personalizować go kilka miesięcy dla klienta korporacyjnego, gdzie proces decyzyjny jest długi.

AK74 – To jest bardziej narzędzie dla handlowców czy osób, które je kontrolują i rozliczają z efektów pracy?

MZ – Selly jest narzędziem dla handlowców – 80% użytkowników Selly to właśnie handlowcy. Managerowie sprzedaży głównie zainteresowani są otrzymywaniem raportów na maila, w których zawarte są wszystkie informacje o sprzedaży wraz z podpowiedziami co powinni poprawić w swojej firmie, aby dział sprzedaży pracował efektywniej.

AK74 – W Selly mogę zautomatyzować proces przygotowania oferty. Czy Selly podpowie mi także jakich grafik, słów użyć żeby moja oferta miała większą szansę na spodobanie się klientom? W sumie przecież wiecie jakie oferty zostały otworzone, czytane…

MZ – Dokładnie opisałeś to, nad czym właśnie pracujemy. Tworzymy narzędzie, które jest przede wszystkim potrzebne handlowcom i chcemy, aby sprzedawali więcej i tym samym więcej zarabiali. Z czego na końcu zadowolony jest również manager czy właściciel firmy.

Podpowiedzi w procesie tworzenia oferty to dla nas kolejny ważny krok w projekcie. Na chwile obecną Selly umożliwia weryfikacje konwersji pomiędzy szablonami w jakich została wysłana oferta do Klienta. Elementy, o których mówisz pojawią się w Selly po wakacjach.

AK74 – Zbudowaliście Selly dla siebie (jako rozwiązanie własnego problemu) czy po prostu wpadliście na taki pomysł na zasadzie burzy mózgów?

MZ – Selly zostało stworzone pod jednego z naszych Klientów w Can Expect (studio produktowe), które prowadzimy z bratem od 5 lat. Zauważyliśmy jak wygląda u nich proces tworzenia oferty – był bardzo czasochłonny. Polegał na usuwaniu z oferty – ogromnego pliku DOC, tych produktów, które nie nie dotyczyły danej oferty. Dodatkowo tworzono rozbudowaną tabelę cenową w Excelu. Całość zajmowała około 12-15 minut.

To było wg nas bez sensu. Zaproponowaliśmy im stworzenie aplikacji online, w której handlowcy w prosty sposób będą mogli wygenerować ofertę i nic więcej. Klientowi system się spodobał. Po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że z tak prostej rzeczy jak tworzenie oferty można wyciągnąć masę wniosków, które mogą usprawnić sprzedaż w firmie. Zaczęliśmy nad tym pracować (badanie rynku, testy, mvp, etc.) i przygotowaliśmy… Selly.

AK74 – Model biznesowy jest oczywisty więc nie będę o to pytał – bardziej mnie interesuje odbiór rynkowy. Podesłaliście w parę miejsc i co Wasi potencjalni klienci odpowiedzieli?

MZ – Zainteresowanie jest. Codziennie odnotowujemy firmy rejestrujące się i korzystające z Selly.

Część firm nie jest zainteresowana Selly, ponieważ proces sprzedażowy wygląda u nich inaczej, wiedzieliśmy o tym. Dlatego nasz produkt kierujemy obecnie w konkretne branże i segmenty jak np. wynajem sprzętu budowlanego, sprzedaż ubezpieczeń, samochodów, etc.

AK74 – Da się z Selly zrobić wersję na inne rynki? Ludzie za granicą mają podobne problemy jak polski team handlowiec i menadżer?

MZ – Tak. Przy tworzeniu obecnej wersji Selly konsultowaliśmy się z handlowcami oraz managerami z UK i Niemiec. Analizowaliśmy różnice pomiędzy Polską, a tymi krajami. Dla przykładu w Polsce handlowiec przeważnie sam tworzy ofertę i przedstawia ją Klientowi.
W Wielkiej Brytanii są działy w firmach, które zajmują się tylko i wyłącznie tworzeniem ofert, a handlowiec jedynie przedstawia ją Klientowi.

AK74 – Chcesz trafić i przekonać małe i średnie firmy – cena wydaje się być dobra ( ~ 27 złotych) ale to jest koszt za jednego użytkownika. Działy handlowe są zazwyczaj kilku osobowe. Firmy wydadzą tyle?

MZ – Analizując rynek sprawdziliśmy ile firmy w Europie są w stanie wydać na narzędzie wspierające sprzedaż. Jest to $10 miesięcznie na użytkownika lub $1000-$2000 jednorazowej opłaty. Przyjeliśmy, że koszt Selly będzie oscylował wokół tych wielkości.

Poniżej informacje o tym jaką część budżetu firmy są w stanie przeznaczyć na oprogramowanie z uwzględnieniem narzędzi wspierających sprzedaż. O cenach rozmawialiśmy już z Klientami w momencie tworzenia produktu – były one akceptowane. Kilka firm wręcz zwróciło nam uwagę, że są… zbyt niskie (w tym polskie firmy).

AK74 – Kiedy chcecie wyruszyć poza Polskę ze sprzedażą?

MZ – Poza Polskę wyruszyliśmy w momencie startu. Nasz produkt kierujemy głównie poza Polską: na Wielką Brytanie oraz DACH (państwa niemieckojęzyczne) tj. Niemcy, Austria, Szwajcaria oraz Liechtenstein. Wszystkie działania marketingowe oraz handlowe prowadzone są w głównej mierze poza Polską.

AK74 – Jakie plany na 2014 rok?

MZ – W 2014 roku naszym głównym celem jest zbudowanie bazy Klientów oraz dostosowanie Selly w 100% do ich potrzeb. Na tym skupiamy się przede wszystkim.

  • Sama idea świetna. Brakowało takiego narzędzia u nas. Ja też go potrzebowałam – mnie tworzenie oferty zajmowało znacznie dłużej niż 12-15 minut, bo każda oferta była bardzo indywidualna. Swego czasu testowałam BidSketch – to takie narzędzie do tworzenia oferta dla agencji, ale niestety jest problem z językiem polskim – brakuje możliwości zmiany nagłówków i niektórych opcji. Więc stworzyliśmy w firmie swoje narzędzie do generowania ofert :) Ale z ciekawości zarejestrowałam się tutaj i muszę powiedzieć, że wszystko fajnie, tylko te szablony… takie jakieś dziecinne. Z czymś takim do poważnego klienta nie bardzo :/ Proponowałabym dodać więcej wzorów + możliwość wgrania swojego szablonu graficznego

  • Maciej_Zielinski

    Hej @monikalorynska:disqus , dzięki za informacje. W najbliższych dniach pojawią się nowe szablon. Każdy może również wgrać własny szablon (HTML5) przesyłając go do nas – importujemy taki szablon pod dane konto – jak coś piszę proszę na mac@useselly.com :)

  • Michał

    Selly to oprogramowanie sklepu internetowego, istniejące już na

    polskim rynku od dłuższego czasu. Szokujące podszywanie się pod markę oprogramowania sklepowego, czy oprócz nazwy i logo inne rozwiązania też tak „tworzycie”? Wstyd

  • Maciej_Zielinski

    Witaj @Michał – dzięki, że podkreśliłeś ten polski rynek, nasz produkt właśnie kierujemy głównie poza polski rynek. Jeśli zapoznasz się z wywiadem dojdziesz do wniosku że to dwa różne produkt i jest to przypadkowa zbieżność. Nic na tym nie zyskujemy.

    Piszesz, że logo też jest skopiowane – możesz mi napisać w którym dokładnie miejscu? Możemy też umówić się na skype/telefon i pogadać. Z chęcią opowiem Ci o tym jak było projektowane logo i przedstawię szkice z wszystkich etapów – nie ma sprawy.

    Dzięki za komentarz – jeśli masz jakieś uwagi pisz śmiało – z chęcią udzielę Ci odpowiedzi.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę