Wywiady

Olek Wandzel (Abstra) – Nawet w Internecie jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz

Artur Kurasiński – Rok 2020 to był dobry czy zły dla influencer marketingu w Polsce?

Olek Wandzel (CEO Abstra) – W mojej ocenie dobry, ponieważ doszło do pewnego rodzaju rynkowego „sprawdzam”. Natomiast nie chciałbym tutaj stawiać jakichś bardziej odważnych tez, bo my w Abstra z influencer marketingiem mamy coraz mniej wspólnego. Nasz biznes dziś polega na czymś zgoła innym.

Sylwester Wardęga wróżył, że wyniki Abstra będą katastrofalne (głównie w wyniku  działań wokół Ekpiy Friza). A jaka jest rzeczywistość?

Wierzę, że nasze wyniki mówią same za siebie. Abstra jest stabilną, rentowna firmą z jasnym planem działania. I tylko to jest dla nas istotne.

Patrząc na dokument z wynikami można powiedzieć, że pandemia przyśpieszyła to co chcieliście zrobić?

„Przyspieszyła” to dobre słowo. Choć już na przełomie 19 i 20 roku wiedzieliśmy, że czeka nas gruntowna przebudowa, to trzeba szczerze powiedzieć, że nikt z nas nie zakładał, że przebiegnie ona tak szybko.

W „normalnych” warunkach wiele ruchów, które wykonaliśmy byłyby trudne do zrobienia.

 

W ujęciu 2017-2020 widać najpierw pojawienie się a potem gwałtowny skok w kategorii „kanały dla marek”. Z kim pracujecie i dlaczego marki chcą z wami działać?

Postawienie na rozwój projektów specjalnych (Kanały Dla Marek, STORIA) to jedna z najważniejszych decyzji strategicznych jakie podjęliśmy, odkąd pojawiłem się w Abstra.

Po ponad dwóch latach widzimy, że w przypadku tego typu działań Klienci decydują się na współpracę z nami, ponieważ dowozimy to na co się umawiamy. W dłuższym terminie tylko to się liczy. Z resztą, wierzymy, że jest to jedyny słuszny sposób oceny naszych działań.

Zawsze dążymy do tego, aby proces ewaluacji był jak najbardziej policzalny i klarowny dla obu stron. Pozwala to na uniknięcie nieporozumień oraz daje konkretne argumenty do kontynuacji działań. To trochę tak jak w sporcie – „jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz”. Nie ważne, ile razy udało Ci się to wcześniej. Liczy się tylko to co przed Tobą.

STORIA wypracowała 9% przychodów. Czyli w Polsce na podcastach już można zarabiać? W jakim modelu je tworzycie i jak wyglądają produkty reklamowe o nie oparte?

Można, ale nie jest to aż tak intuicyjne jak w przypadku innych mediów. Z resztą swego czasu mieliśmy na ten temat długą i ciekawą dyskusję. Wówczas przekonywałem Cię, że jeszcze sporo rzeki w Wiśle upłynie zanim w Polsce zaczniemy monetyzować podcasty w modelu działającym na dojrzałych rynkach tj. poprzez reklamy in-stream czy sponsoring funkcjonujących audycji.

Dlatego też zdecydowaliśmy się, że STORIA będzie budowana w oparciu o model, który świetnie nam się sprawdził w video, czyli produkowanie i dystrybuowanie dedykowanych, kontekstowych audycji we współpracy z wybranymi klientami czy mediami.

Moim zdaniem, jeżeli chodzi o rynek podcastów w Polsce to wciąż jesteśmy bardzo, bardzo wcześnie. Wierzę, że najlepsze przed nami.

Widać natomiast duży spadek w przychodach „kanałów własnych” grupy Abstra – tutaj trochę racji Sylwester miał?

Choć zrobiliśmy to świadomie, to należy odnotować, że przedstawione porównanie nie jest do końca miarodajne, ponieważ w 2019 roku mieliśmy szersze portfolio KW. Gdybyśmy zestawili poszczególne kanały rok do roku to spadki byłyby mniejsze, a w niektórych przypadkach nawet wykazalibyśmy wzrosty.

Jednakże, nie zmienia to faktu, że – tak jak wspomniałem na początku naszej rozmowy – na rynku związanym z szeroko pojętym influencer marketingiem doszło do korekty oraz zwiększyła się konkurencja.

Spodziewaliśmy się, że coś takiego może się wydarzyć, dlatego też już w 2019 roku zaczęliśmy szukać alternatywy i inwestować w nowe źródła przychodów. Mieliśmy i mamy świadomość, że portfolio kanałów, z którym startowaliśmy nie jest wieczne.

Chciałbym jednak podkreślić, że pomimo tego, że niektóre nasze Kanały Własne mają obecnie gorsze chwile, to na pewno nie chcemy rezygnować z tej działalności. Widzimy dużą wartość w silnym, rentownym i różnorodnym portfolio wydawniczym. Pielęgnowanie tego stanu jest jak najbardziej w naszym interesie.

Mamy rok 2021. Po MCNach opadł kurz (został LifeTube, który połączył siły z TalentMedia). Pozostałe albo upadły albo zmieniły model działania. Jak obecnie wygląda rynek influencer marketingu w Polsce? Najwięksi twórcy mają swoich menadżerów czy łączą siły i kolaborują ze sobą?

Wydaje mi się, że słowem, którym można scharakteryzować ten rynek w 2021 jest słowo „demokratyzacja”. Nie ma czegoś takiego jak jeden słuszny model. Dziś każdy twórca może działać jak mu/jej się podoba i na jakich warunkach jest to dla niej czy dla niego akceptowalne.

Chcesz być w sieci? Ok. Nie chcesz? Też spoko. Mam poczucie, że dziś twórców nie interesuje kto im przynosi pieniądze, dopóki jest to przeprowadzane profesjonalnie i na rynkowych warunkach.

Uważam, że to zdrowe. Premiuje jakość w obsłudze klienta oraz skuteczność w sprzedaży. Na poziomie poszczególnych przetargów/kampanii wygrywają najlepsi, niekoniecznie najwięksi.

Czy to już jest moment żeby mówić o dojrzałości polskiego rynku? Czy i jeśli tak to czym różnimy się od rynku amerykańskiego?

Jeżeli o dojrzałości rynku świadczy świadomość jego uczestników tj. w tym przypadku twórców, pośredników i klientów to na pewno jesteśmy dużo dalej niż kilka lat temu.

Natomiast wydaje mi się, że nie powinniśmy na takie podmioty jak my czy LTTM patrzeć jako na graczy na osobnym rynku. Ja nas traktuję jako jedną z odnóg większej całości jaką jest rynek mediów i reklamy.  Warto zdawać sobie sprawę w jaki sposób wpasowujemy się w większą układankę.

Jeżeli przyjmiemy powyższą perspektywę to wciąż mamy jeszcze sporo do zrobienia w stosunku do bardziej rozwiniętych rynków.

Wydaje się, że jeśli masz ogromną rzeszę fanów na przykład na Instagramie to opanowanie medium np. TikTok będzie formalnością. Niemniej nie dzieje się to automatycznie. Tak samo z podcastami – bycie na topie na YouTubie nie gwarantuje, że podbije się Spotify. Czyli nie ma uniwersalnych twórców?

Nie ma nic za darmo. Najlepsi wiedzą, że aby zaistnieć na wszystkich wiodących platformach trzeba dużo umiejętności, wyczucia i ogromu pracy.

Jeżeli np. wychodzisz z założenia, że zbudowanie wysokiej jakości, zaangażowanej społeczności na Instagramie będzie proste, ponieważ masz „milion subów” na YouTube to rzeczywistość dopadnie Cię szybko. Druga strona medalu jednak jest taka, że wcale nie trzeba być wszędzie.

Czasem wręcz lepiej, gdy się skupisz i zdominujesz jedno miejsce. Jak to zazwyczaj bywa – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy twórca musi odpowiedzieć sobie sam na pytanie jaką strategie wybiera.

Sam prowadzisz podcast, spotykasz się z ludźmi, przeprowadzasz wywiady. Jak dobierasz swoich gości i co Cię motywuje do nagrania kolejnego odcinka?

Jedynym powodem, dla którego nagrywam swój podcast jest głęboka zakorzeniona, dziecięca wręcz ciekawość. Mam w sobie ogromną, nieposkromioną potrzebę pozyskiwania wiedzy i podcast pomaga mi ją choć trochę zaspokoić.

Natomiast widzę, że bardzo trudno jest nie popaść w rutynę. Cały czas trzeba szukać, kombinować i rzucać sobie wyzwanie. Jestem właśnie w trakcie myślenia o tym jak mogę swój podcast zredefiniować, ponieważ mam dziś inne potrzeby niż 4 lata temu, gdy nagrywałem pierwszy odcinek.

Jak masz jakiś pomysł to chętnie posłucham :)

W 2017 roku zainwestowałeś roku AGO. Polski e-sport jest wysoko ceniony na świecie, ale jak to wygląda od strony finansowej? Są tam pieniądze, sponsorzy i media?

Tutaj na pewno lepszym odbiorcą tego pytania byłby mój wspólnik i osoba odpowiedzialna za całe nasze portfolio esportowo-gamingowe, czyli Kuba Szumielewicz. To co na pewno mogę powiedzieć to to, że jest to bardzo ciekawy rynek, który praktycznie non stop ewoluuje. Nie ma nudy.

Cieszę się, że mogę być jego częścią choćby w małym stopniu. Należy jednak zwrócić uwagę, że ma on również swoją ciemniejszą stronę. Nie bez powodu cykl życia organizacji w naszym kraju jest stosunkowo krótki. Mam poczucie, że większość podmiotów wciąż szuka swojej drogi.

Wierzę jednak, że my w AGO swoją znaleźliśmy i idziemy nią konsekwentnie do przodu. W mojej ocenie, Kuba z zespołem robią świetną robotę.

Przez 13 lat byłeś sportowcem – broniłeś w bramce Legii i Lecha. Masz na swoim koncie mistrza i wicemistrza Polski oraz jesteś brązowym medalistą mistrzostw Europy U-17. W 2014 roku z powodu odnawiającej się kontuzji kolana zakończyłeś karierę piłkarską. Wspominam o tym, bo gram regularnie w piłkę z Łukaszem Wiśniowskim i Kubą Polkowskim z Foot Trucka i widzę, że w moim wypadku wiek niedługo spowoduje, że będę musiał dać sobie spokój z ganianiem z futbolem. Jak Ty sobie poradziłeś z odstawieniem piłki nożnej?

Wspomniałeś o Foot Trucku co pokazuje, że nie do końca ją odstawiłem :) A tak całkiem serio to chyba bym powiedział, że wciąż się z tym mierzę. W końcu niecodziennie Twoje marzenia i plany na życie ulegają zmianie o 180 stopni.

Jest to proces, który trwa i trwać będzie. Natomiast, na pewno wolę myśleć o tym co sport mi dał, a nie co zabrał.

Jakie macie plany w Abstra na 2021 rok?

Płynąć dalej w zgodzie z obranym kursem. Ostatnie lata bardzo dużo nas nauczyły i wierzę, że wykorzystamy tę wiedzę. Mamy bardzo dobry zespół, który poradzi sobie z każdym wyzwaniem.

Cześć!

Nazywam się Artur Kurasiński i jestem autorem tego bloga. Piszę o technologiach i ich wpływie na nasze życie.

Zostaw poniżej maila aby zapisać się na mój cotygodniowy, najlepszy w Polsce newsletter o technologii, który subskrybuje już 5500 czytelników!