Wywiady

Matthieu Bondu (PrestaShop) – Pandemia sprawiła, że posiadanie e-sklepu stało się niezbędne dla przetrwania biznesu

Artur Kurasiński – Rynek e-commerce w Polsce dość dynamicznie się zmienia – niedawno pojawił się oficjalnie Amazon, wcześniej Allegro zadebiutował on warszawskiej giełdzie. Jak na tym rynku radzi sobie PrestaShop?

Matthieu Bondu (Country Manager polskiego oddziału PrestaShop) – Cała branża e-commerce doświadcza dynamicznych zmian oraz wzrostu zysków. Rozwój e-sklepów pociąga za sobą także rozwój PrestaShop, z której korzysta już niemal 25 tysięcy e-sprzedawców w Polsce. Jesteśmy największą w kraju platformą e-commerce pod względem liczby sklepów oraz generowanego przez nie ruchu.

Rozwijamy się wielotorowo: na PrestaShop decyduje się przejść wiele mniejszych i średnich firm korzystających wcześniej z modelu SaaS − oprogramowania jako usługi. Robią to, aby mieć możliwość ingerencji w kod oraz dopasowywania sklepu ściśle do swoich potrzeb. Z drugiej strony na migrację decyduje się też wiele dużych sklepów o obrotach rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu milionów złotych rocznie. Z PrestaShop korzystają m.in. Ania Kruk, Świat Baterii, Hyperbook czy Martes.

Do tej pory rozwijaliśmy się przede wszystkim organicznie. Staliśmy się najczęściej wybieraną w Polsce platformą e-commerce bez rozbudowanych działań marketingowych, a głównie dzięki poleceniom i dobrym opiniom wśród agencji, e-sprzedawców i społeczności developerów.

Platforma napisana jest w popularnym wśród programistów języku PHP, a przy tym łatwa w obsłudze: doświadczony developer w kilka tygodni nauczy się stawiać na niej sklepy i wprowadzać w nich zmiany. Produkt sam się broni, gdyż sprawdza się na najbardziej wymagających rynkach – a takim niewątpliwie jest Polska.

Pandemia przyśpieszyła edukację rynku i w wielu momentach wręcz wymusiła korzystanie z e-commerce. Jak to wpłynęło na platformę PrestaShop? Zaobserwowaliście duży napływ klientów? Pojawiły się problemy?

Pandemia sprawiła, że posiadanie e-sklepu stało się niezbędne dla przetrwania biznesu. Postawiła wiele firm pod ścianą. Wcześniej e-commerce traktowany był jako dodatek. Teraz w wielu branżach stał się konieczny, aby móc w ogóle funkcjonować. W czasie lockdownu w drugim kwartale 2020 roku zanotowaliśmy przyspieszony wzrost liczby e-sklepów: na platformie PrestaShop miesięcznie powstawało w Polsce średnio 700 nowych.

Zwiększony był też ruch i obroty w już istniejących. Napływ klientów nastąpił niezależnie od branży. Sklepy notowały nawet kilkusetprocentowe wzrosty. Największe, oczywiście, segment spożywczy. Duże znaczenie miały rosnące zyski sprzedawców, ale też wzrost zainteresowania rozwiązaniami, które ułatwiają obsługę zwiększonego ruchu.

Lockdown rozwinął chęć udoskonalania sklepów. Zauważyliśmy w naszym oficjalnym Addons Marketplace większy nacisk na moduły, które pozwalają automatyzować dostawy czy skuteczniej prowadzić remarketing.

Polska jest czwartym na świecie rynkiem pod względem liczby sklepów działających na waszej platformie za Francją, Hiszpanią i Włochami.

Na naszej platformie działa 300 tysięcy sklepów internetowych na całym świecie. Generują one rocznie  ze sprzedaży równowartość powyżej 100 miliardów złotych obrotów. Przez ostatnie lata skupialiśmy się przede wszystkim na trzech rynkach: Francji, Hiszpanii i Włoszech.

Od ubiegłego roku duży nacisk kładziony jest również na Polskę i Amerykę Łacińską. Planujemy rozbudowę sieci polskich partnerów technologicznych, aby ułatwić prowadzenie biznesu e-sklepom, ale też developerom.

W Polsce PrestaShop nie jest jeszcze kojarzony z dużym biznesem. Tymczasem na świecie korzystają z niego m.in. Auchan, Carrefour czy Decathlon. Ten ostatni na 30 rynkach, w tym w Indiach i Meksyku.

Polska to bardzo ważny rynek, jesteśmy na nim największym graczem – z naszej  platformy korzysta co czwarty e-sklep nad Wisłą. Był to jeden z głównych powodów utworzenia polskiego oddziału. Chcemy dostarczać rozwiązania dopasowane do polskiego rynku.

PrestaShop działa na modelu open source. Czy są gdzieś dostępne wyliczenia ile kosztuje skonfigurowanie i roczne utrzymanie sklepu na waszej platformie? Mam namyśli koszt pracy osoby, która skonfiguruje sklep a potem będzie się nim opiekowała, zakup wtyczek itd

To dobre pytanie, bo wiele osób i firm wciąż kojarzy model open source jako darmowy, a nie do końca tak to działa.

Można to porównać do kupna mieszkania w stanie deweloperskim – trudno jest oszacować, ile będzie kosztowało wykończenie i urządzenie go, bo to zależy od wielkości, oczekiwanego standardu, tego czy posiada ogród, itp. Podobnie jest z open source: PrestaShop daje „klucze” do sklepu w stanie surowym.

Teoretycznie można na nim działać, ale trzeba też pokryć pewne koszty, takie jak domena, serwer, postawienie sklepu (samemu lub z agencją), stworzenie logo, księgowość, pozycjonowanie, marketing, dodatkowe moduły. Open source jest otwarty i dostępny dla każdego, pozwala personalizować sklep i dostosowywać go do branży czy wielkości biznesu.

Każdy prowadzący handel w sieci ma inne potrzeby, nie da się więc dokładnie wyliczyć jaki jest koszt postawienia i utrzymania e-sklepu. Wszystko zależy od skali sklepu, modelu biznesowego czy ambicji właściciela lub dyrektora e-commerce. Niektórzy decydują się kupić kilkadziesiąt modułów, inni nie kupią żadnego. Ta wolność i elastyczność to jeden z głównych powodów, dla których naszą platformę wybiera tak dużo firm.

Powiedzmy, że jestem sprzedawcą, który szuka rozwiązania, aby zacząć przygodę z e-commerce. Jakie są przewagi PrestaShop nad innymi platformami? Dlaczego miałbym wybrać wasze oprogramowanie?

Przewagą PrestaShop nad platformami typu SaaS jest przede wszystkim elastyczność, możliwość dopasowywania sklepu i modyfikacji go wraz z rosnącymi lub pojawiającymi się potrzebami. Każdy, kto prowadzi sprzedaż w sieci, może dopasowywać stronę do rozbudowywanej oferty czy zmieniających się nawyków klientów.

Wśród platform typu open source PrestaShop wyróżnia się natomiast łatwością wprowadzania zmian – są one mniej kosztowne, mniej czasochłonne i mniej męczące. Wielu sprzedawców tworzy i rozwija własną wersję PrestaShop wewnętrznymi zasobami. Nawet gdy korzystają z zewnętrznych agencji jest to tańsze niż inne rozwiązania open source. Stanowi to silną przewagę konkurencyjną platformy nad pozostałymi.

Każdy rynek ma swoje uwarunkowania. Czy platforma PrestaShop jest w pełni zintegrowana z polskimi płatnościami, usługami kurierskimi czy oprogramowaniem księgowym?

Każdy ze sprzedawców korzystających z PrestaShop ma dostęp do kilku tysięcy modułów oraz 100 partnerów technologicznych takich jak Stripe czy MailChimp. Naszym partnerem jest również Facebook – specjalnie stworzony moduł pozwala na integrację e-sklepu z kontami na portalu.

Na polskim rynku mamy w tej chwili kilka partnerstw, ostatnio dołączyła rodzima firma TrustMate.io z systemem zachęcającym klientów do pozostawiania opinii. Na naszym oficjalnym Marketplace dostępny jest też darmowy moduł integracji Blue Media.

Polski rynek charakteryzuje się większym rozdrobnieniem niż zachodnie. Więcej jest lokalnych, silnych graczy takich jak np. inPost, który rozrasta się także zagranicą. Dlatego wraz z otwarciem lokalnego oddziału dopasowujemy partnerstwa do polskiego rynku.

Jesteśmy w trakcie rozmów z kilkunastoma polskimi firmami które dostarczają serwisy spedycyjne, usługi płatności, kurierskie, księgowe oraz inne użyteczne i atrakcyjne narzędzia dla naszych merchantów. Żadna platforma nie będzie jednak nigdy w 100% zintegrowana z lokalnym rynkiem, ponieważ stale pojawiają się i będą się pojawiały na nim nowe podmioty. My mamy tę przewagę, że technologicznie możemy szybko wdrażać nowe partnerstwa.

Wydawałoby się to niemożliwym, ale Shopify powoli staje się zagrożeniem dla Amazona. Analizujecie, co robi konkurencja?

W obecnych warunkach e-commerce rośnie, a wraz z nim wszystkie platformy. Nie stajemy po żadnej stronie w sporach typu: „Amazon kontra reszta”. Na koniec dnia to konsumenci decydują, co jest dla nich jest najwygodniejsze i najlepsze. Dlatego skupiamy się na dostarczaniu narzędzi do poprawiania komfortu zakupów oraz wspieraniu e-sklepów i zapewnianiu im rozwiązań potrzebnych do rozwijania biznesu.

Jakie macie plany dotyczące Polski na najbliższe lata?

Powiększamy polski zespół i chcemy tutaj rozwijać „centrum zarządzania” regionem Europy Środkowo-Wschodniej. Dążymy przede wszystkim do rozbudowywania komunikacji marki i społeczności e-sprzedawców oraz dopasowania rozwiązań do lokalnych potrzeb.

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju w Polsce jest wspieranie nawet największych e-sklepów w rozwijaniu biznesu. Rozbudowujemy przeznaczone na polski rynek moduły i narzędzia do integracji dostępne na PrestaShop Addons Marketplace.

Chcemy ułatwiać naszym użytkownikom sprzedawanie na kilku kanałach jednocześnie. Np. już dziś mogą oni dzięki oficjalnym modułom integrować katalog produktów z Amazonem, który niedawno zadebiutował w Polsce. Będziemy chcieli udostępniać tego typu rozwiązania dla kolejnych platform – np. dla Allegro.

Chcemy też angażować polskich użytkowników w społecznościach sprzedawców i dzielić się doświadczeniami. Kilka razy w miesiącu organizujemy PrestaShop Talks – wywiady online z polskimi ekspertami z branży oraz przedstawicielami e-sklepów. W maju planujemy też PrestaShop Day poświęcony polskim użytkownikom i rynkowi e-commerce.

Ważnym celem jest dla nas także wspieranie polskich partnerów technologicznych oraz e-sprzedawców w wychodzeniu z usługami na rynki zagraniczne – zwłaszcza te, na których mamy silną pozycję, jak Francja, Hiszpania, Włochy czy Ameryka Łacińska. W Polsce jest dużo ciekawych, autorskich rozwiązań, które mogą być bardzo dobrym produktem eksportowym: np. BLIK czy paczkomaty.

***

Matthieu Bondu jako Country Manager kieruje polskim oddziałem PrestaShop – najczęściej wybieranej platformy e-commerce w Polsce. Od siedmiu lat związany jest z marketingiem w branży retail/FMCG. Doświadczenie zdobywał pracując na różnych rynkach europejskich przy projektach dla takich firm jak Carrefour, Unilever, Nestle czy Lidl. Od kilku lat działa w sektorze e-commerce. W PrestaShop odpowiada m.in. za lokalną komunikację marki oraz rozwijanie współpracy z partnerami. Jest wieloletnim członkiem rady Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej (CCIFP).

Cześć!

Nazywam się Artur Kurasiński i jestem autorem tego bloga. Piszę o technologiach i ich wpływie na nasze życie.

Zostaw poniżej maila aby zapisać się na mój cotygodniowy, najlepszy w Polsce newsletter o technologii, który subskrybuje już 5500 czytelników!




Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę