Cyfrowa nieskończoność obrazów

8:00 13th December 2008

Co pewien czas pośród newsów sieciowych można wypatrzeć perełkę. Dla mnie czymś takim jest informacja o projekcie Adobe. Jeśli potwierdzą się plotki możemy mieć do czynienia z nową jakością wizualizacji światów wirtualnych, map, gier…

Microsoft zrobił coś takiego i wydawało się, że lepszego softu wymyśleć nie można. Otóż można. Na konferencji “Adobe MAX 2008” w Mediolanie, że jego “infinite images” mogą stać się..no właśnie czym? Platformą do budowy wirtualnych światów? Repozytorium wszystkich cyfrowych obrazów? W skrócie software od Adobe opisać można tak:

“The results can be an imaginary panorama made up of a logically combined set of images from different photos, or a zoomable 3D world reminiscent of game rendering engine output but built out of photos uploaded to the system.”

A ponieważ obraz przemawia lepiej niż suchy opis zobaczcie sami to cudo w akcji na wideło z jutjuba:

Albo na Vimeło tutaj w dłuższej wersji i wraz z innymi filmikami z tej konferencji.

3 odpowiedzi do “Cyfrowa nieskończoność obrazów”

  1. Kamil Trebunia (ffreak):

    Pierwsza myśl: Google Street View + Adobe Infinite Images
    W ciekawych czasach przyszło nam żyć :)

  2. Mimic:

    Ciekawe narzędzie, ale jak to zwykle z narzędziami bywa, ludzie będą musieli się nauczyć to wykorzystywać, tak by rzeczywiście komuś ułatwiało to życie. Rzeczywiście, wydaje się być naturalnie dopasowane do Street View

  3. Michał Samujło:

    Co ciekawe, Shai Avidan, prezentujący to demo, przed przejściem do Adobe pracował też nad techniką “Seam Carving” – http://www.seamcarving.com/. A lepszej jakości wideo można zobaczyć tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=Kh-JRfu_KYw

Zostaw coś po sobie