AK74 – Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2012

Social games – gry ze społecznością

Social games – gry ze społecznością
01 listopada 2009 11 komentarzy

Dlaczego warto kibicować „otwieraniu się” serwisów społecznościowych poprzez udostępnienie API pokazuje najlepiej Facebook a dokładnie firmy, które dostarczają i rozprowadzają za pomocą tego serwisu swoje produkty (czyli gry). Jeśli jesteś użytkownikiem FB (albo innego serwisu tego typu) na pewno wiele razy w Twojej skrzynce pojawiła się wiadomość o nowej krówce na farmie, albo propozycji zrealizowania misji polegającej na zabiciu kogoś…

Czołowi dostawcy gier i produktów w stylu quizy czy konkursy zarabiają miliony dolarów miesięcznie tylko publikując swoje gry na platformach społecznościowych. Model biznesowy w większości gier jest bardzo podobny – zaczynasz korzystać z danej gry bez opłat (aktywujesz ją bez ponoszenia żadnych kosztów) ale wraz z rozwijaniem swojej postaci (Mobsters, Mafia), zapleczem swojego gospodarstwa (FarmVille) czy po prostu graniem w gry hazardowe (Poker, Texas Hold Em’) zaczynasz płacić realnymi pieniędzmi za dostęp do kolejnych poziomów, budynków, przedmiotów, misji czy po prostu kupujesz „wirtualną walutę” aby wrzucić ją na stół krupierski i pokręcić ruletką albo obstawić kolejną partię pokera.

Drugim strumień przychodów generowany jest poprzez zastosowanie modelu CPA czyli „kliknij i wypełnij wniosek” albo „zamów subskrypcję” czy „ściągnij dodatek do swojej wyszukiwarki„. Firma, której produkt jest sprzedawany w tym modelu dzieli się z właścicielem aplikacji przychodami.

Jak pokazują badania i statystyki w tym wypadku (serwisy społecznościowej i aplikacje rozrywkowe) są o wiele bardziej skutecznym narzędziem niż zwykły display (reklama banerowa) nie mówiąc już o sposobach spod znaku „wygrałeś darmowego laptopa / ipoda!”.

Taki sposób generowania przychodów nie za bardzo podoba się branży. I trudno się dziwić jeśli użytkownicy robieni są w konia poprzez klikanie, zapisywanie się a w rezultacie płacenie za usługi i produkty np w taki sposób:

„A typical scam: users are offered in game currency in exchange for filling out an IQ survey. Four simple questions are asked. The answers are irrelevant. When the user gets to the last question they are told their results will be text messaged to them. They are asked to enter in their mobile phone number, and are texted a pin code to enter on the quiz. Once they’ve done that, they’ve just subscribed to a $9.99/month subscription. Tatto Media is the company at the very end of the line on most mobile scams, and they flow it up through Offerpal, SuperRewards and others to the game developers.”

Poniżej zerknijcie sobie na zestawienie (źródło: TechCrunch) trzech dostawców jednych z najbardziej popularnych gier w Facebooku aby uświadomić sobie, że czasami nie warto robić gry pudełkowej na platformę PC czy XBox aby zarabiać miliony (jeśli nie setki milionów) dolarów rocznie (co więcej wszystkie trzy firmy mają potężne wsparcie VC):

social games

Wbrew pozorom zachodnie firmy muszą się jeszcze dużo nauczyć od swoich kolegów z Chin (bo czasami sam FB skutecznie utrudnia generowanie przychodów). Jak pokazują liczne przykłady serwisy chińskie opanowały sposób na monetyzację swoich użytkowników prawie do perfekcji.

Ze swojego doświadczenia powiem tak: generowanie przychodu z polskiego gracza (wiem, brzmi mało subtelnie) powyżej 2-3 złotych miesięcznie jest ciężkie ale możliwe. Zachodni użytkownicy skłonni są zostawiać około 1-3 euro. Takie wyniki notowały aplikacje, które tworzyliśmy (jako Revolver Interactive) dla klientów z zagranicy na Facebooku.

Inne serwisy takie jak: Bebo, HI5 czy choćby MySpace dają o wiele niższe przychody. Poziom konwersji również zależy od wielu czynników ale zazwyczaj kształtuje się na poziomie 2-5% a czasami (jak chwali się BigPoint) może dojść do 20% (podają w broszurze reklamowej – niestety ciężko jest to zweryfikować).

Dodatkowo jeśli mówimy o społecznościach to warto zobaczyć jak możemy połączyć moc Facebooka z AppStore i iPhonem (znowu – oczywiście nie w Polsce). Bardzo fajnym produktem jest Open Feint, który umożliwia budowanie (albo wręcz wbudowanie) w istniejącą grę społeczności. Rankingi, czaty, profile graczy? Możesz mieć to od ręki bez potrzeby pisania własnego produktu.

Ponieważ z OF korzysta już ponad 200 gier to możliwe jest aby użytkownicy jednej gry za pomocą interface’u OF wchodzili w relację z graczami w twoją grę. Dodajmy do tego możliwość podłączenia do API Facebooka i voila! Nasza gra ma milionową społeczność.

Dodajmy do tego platformy do wymiany i sprzedaży wirtualnej waluty taki jak PlaySpan czy LiveGamer abyśmy mogli zobaczyć, że nasi gracze wcale nie muszą zostawiać u nas pieniędzy tylko w postaci generowania leadów czy odsłon reklamy. Mogą też kupować wirtualną walutę, wymieniać się nią a także handlować na aukcjach.

Teraz wróćmy na nasze podwórko. Pomimo tego, że takie serwisy jak Fotka czy Grono mają własne API w Polsce modelu biznesowego Zyngi, Playdom czy PlayFish nie skopiowała żadne firma. Nie mamy jeszcze lokalnego monopolisty (chociaż taka Ganymede jest już znaczącą siłą poza granicami Polski).

A okazja na monetyzację społeczności pojawia się właśnie teraz – Nasza-Klasa zapowiedziała stworzenie własnego API (choć od razu również określiła, że na początku będą zapraszali tylko wybranych developerów). Na podobny ruch prawdopodobnie się zdecyduje całkiem niedługo GG Networks ze swoim komunikatorem Gadu-Gadu. Nie dysponując badaniami Gemiusa strzelam, że wspólna grupa obu serwisów to około 3-4 milionów użytkowników. Jest i będzie o co (i kogo) się bić. Kasy wystarczy dla kilku graczy z pierwszych miejsc.

Takiej grupie użytkowników będzie można zaprezentować swoje produkty, zaprosić do zabawy i zacząć na nich zarabiać (w zależności od przyjętego modelu biznesowego). To bardzo lukratywna perspektywa szczególnie, że nie mamy jak na razie żadnego lidera czy jednej platformy oferującej wszystkie powyższe rozwiązania dla wydawców czy też producentów gier.

Domyślać się można, że oprócz N-K i GG w momencie kiedy pierwszy firmy i ich produkty zaczną przynosić dochody podłączą się pozostałe serwisy społecznościowe a może nawet i portale (które teraz poprzestają na licencjonowaniu rozwiązań co powoduje, że każdy polski portal w dziale „gier multiplayer” ma taką samą ofertę) i „zwykłe” serwisy z dużą ilością użytkowników (dla nich to będzie pasywny, stały dochód)

A zatem: gracze do gier – producenci do API!

  • http://www.MniamMniam.pl Markos

    Byłoby fajnie gdyby nasi deweloperzy i firmy miały miejsce do wykazanai się na rynku rodzimym. Może fotka.pl jakoś zintegruje animili z swoim serwisem :) Moim zdaniem badrzo dobry produkt na platformy społecznościowe. relanei nasze firmy programistyczne szybciej zrobią coś fajnego na społecznościówki zagraniczne niż na rynek rodzimy.

  • Przemek

    Moim zdaniem integracja gg->kurnik, nk-kurnik byłaby całkiem prosta, szybka i skuteczna.

  • http://www.goldenline.pl/maciej-tabert Maciej

    Arturze, świetne podsumowanie. Niemniej opisane w tym artykule polskie podmioty musiałyby wykazać się dużą dalekowzrocznością inwestując w darmowe API dla swoich gigantycznych projektów. Samo przygotowanie kosztowałoby fortunę, wymagałoby przemyślenia całej struktury dotychczas działającej aplikacji na nowo, następnie jeszcze większe koszty wiązałyby się z utrzymaniem takiego giganta w działaniu. I to wszystko w imię iluzorycznych, przyszłych i dalekich zysków, będących dodatkowo głównie udziałem podmiotów trzecich korzystających z API. Cytując Bruna: „Ich don’t think so!”

  • Artur Kurasinski

    @Przemek – z calym szacunkiem ale jesli chodzi o liczby UU i PV to Kurnik jest jakims egzotycznym serwisem dla niszowych graczy. Glupie gry.pl z fleszowkami wpietymi bez opcji multiplayera sa kilkanascie razy wieksze.

  • Artur Kurasinski

    @Maciej – sa serwisy, ktore zrobia to szybciutko (grono i fotka maja juz swoja api a patrzac jak im spadaja statystyki mysle, ze kazda kasa bedzie dla nich dobra – wiec jak pojawi sie jakim duzy gracz albo standard to go szybko zaimplementuja). Gorzej bedzie z NK i GG – to sa kolosy i to one beda chcialy dyktowac warunki. GG ma doswiadczenia z rynku chinskiego (Naspers czyli wlasciciel GG jest tez wspolwlascicielem portalu Qq) i tutaj upatruje zmiane ich podejscia – do tej pory byli „walled garden” teraz powoli zaczna sie otwierac. NK bedzie musiala tez wykonac jakichs ruch – sam Sledzik kasy im wiekszej nie przyniesie :)

  • http://www.goldenline.pl/maciej-tabert Maciej

    Najbardziej liczę na NK i GG oczywiście, to w końcu cały polski Internet – świetne źródło dla aplikacji wspomagających promocje i działanie macierzystych serwisów trzecich poprzez API.

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Mysle ze wolne API, mogłoby te serwisy postawic na nogi i stworzyć prawdziwy ekosystem twórców-firm-właścicieli serwisów. Pomysły na płatne API, są „troche słabe” mówiac kolosalnie.

    Poza tym jakoś tzreba zacząćwalczyć z Facebookiem, który wysysa ludzi… którzy szukaja rozrywki, quizów, etc.

  • http://www.goldenline.pl/maciej-tabert Maciej Tabert

    FB pnie się niemiłosiernie szybko w Megapanelu. Ponadto, według checkfacebook.com jest już 1.244.240 polskich użytkowników, nadal mamy najwyższe procentowe przyrosty ze wszystkich lokalizacji. NK lepiej niech się pospieszy :-). Na GG bym nie czekał, idą chyba z rozwojem w inną stronę, mnożą byty zamiast konsolidować.

  • http://www.e-cyfrowy.pl Cyfrowy

    według za pewien czas NK będzie miało bardzo poważnego konkurenta na polskim rynku społecznościowym i może być mu ciężko przebić się przez FB.

  • Pingback: Gry – kto zarabia najwięcej? | AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2009

  • http://gameventures.pl Marcin Szeląg

    @Artur bardzo fajny artykuł. Ostatnio byłem na konferencji gdzie byli goście z Open Feint i mogę z pewnością powiedzieć, że są to ludzie którzy mają działkę dystrybucji nieźle obcykaną. Z kilkoma punktami, które podnosisz mógłbym polemizować bo nie podchodziłbym z takim optymizmem do naszego lokalnego rynku. FB w Polsce rośnie i pewnie za kilka miesięcy zacznie dominować nad lokalnymi społecznościami. Ekosystem, który powstał na FB, będzie trudny do ‚skopiowania’ na naszych społecznościach, nawet z prostej przyczyny że na naszym rynku nie ma tylu developerów. Można by też było się zastanowić nad jakością naszych społecznościówek :) Co do 20% monetyzacji ruchu w grach Bigpoint to chętnie bym zobaczył jakieś żywe dane, bo z kim nie gadam to każdy ma doświadczenia poniżej 1%. Patrząc na Zyngę to czeka ich modyfikacja dotychczasowego modelu, bo każda z gier ma problem z utrzymywaniem użytkowników – wystarczy zobaczyć na wykres MAU ich aplikacji (no ale póki co 600mln USD w przychodach jest :-) ). Masz jakieś dane do modeli CPA? sporo firm się potworzyło w tym obszarze i obiecuja zlote gory – moje doswiadczenie z uzytkownikami jest takie ze nikomu sie nie chce wypelniac ankiet ani innych bzdur nawet jesli ma za to dostać jakies wartosci premium. GG od jakiegoś czasu utylizuje Tanadu- grał ktoś w to? ciekawe jak im sie to monetyzuje.