Szukaj
Zamknij
Internet

Budujemy swój sklep – case study Kubańskie.pl cz.1

grzegorz rusiecki kubanskie.pl

Dawno nie było jakiegoś smakowitego case study – postanowiłem poprosić Grześka Rusieckiego o podzielenie się jak on projektował i budował swój sklep. Grzesiek zajmuje się zawodowo architekturą informacji i user experience oraz e-commerce. Zapraszam do zapoznania się z wnioskami Grześka na temat budowy własnego sklepu online, które są o tyle ciekawe, że sklep z cygarami Grzesiek zbudował i rozwija dla siebie…

AK74 – Grześku – budzę się pewnego dnia i stwierdzam, że „chcę mieć swój sklep w którym sprzedaję towary online”. I co dalej? Co powinienem zrobić?

Grzegorz Rusiecki – Oczywiście w pierwszej kolejności zastanowiłbym się nad tym, co chciałbym sprzedawać. Niestety, świadomość większości osób rozpoczynających przygodę z e-commerce na temat tego, w jaki sposób znaleźć swoją niszę na rynku jest tragiczna i zazwyczaj rozpoczynają oni od przeglądania Allegro w poszukiwaniu najczęściej kupowanych produktów, następnie znajdują hurtownię i za kilka tygodni pojawiają się na Allegro z tym samym produktem o 20% droższym. W ten właśnie sposób kończy się ich jakże bezmyślna przygoda z handlem internetowym.

AK74 – Od czego proponujesz zacząć?

GR – Jeśli chcesz odnieść sukces, pomyśl o potrzebie, za realizację której, ktoś chętnie Tobie zapłaci. Moi Klienci mają potrzebę odzwierciedlenia swojego statusu społecznego za pomocą różnego rodzaju dóbr luksusowych. Ja dostarczam im cygara. I w ten właśnie sposób należałoby szukać swojej niszy na rynku.

AK74 – …najpierw potrzeba?

GR – Tak, najpierw potrzeba, dopiero później produkt, który tę potrzebę skutecznie zrealizuje. Jeśli tą samą potrzebę realizuje kilka różnych produktów (np. dobra luksusowe), najlepiej poszukać produktów niestandaryzowanych – takich, których znalezienie w innym sklepie może stanowić problem (różne nazwy w dwóch różnych sklepach) oraz takich, po które klienci będą wracać.

AK74 – OK., wiemy już jaką potrzebę będziemy realizować i za pomocą jakich produktów. Od czego należałoby zacząć projektowanie sklepu?

GR – Przede wszystkim od poznania własnych klientów.

AK74 – …wiek, płeć, wykształcenie?

GR – Nie! Spróbujmy dowiedzieć się wszystkiego na ich temat w kontekście psychologii zakupu – jak często robią zakupy, co wpływa na ich decyzje zakupowe, jaką formę płatności i dostarczenia przesyłki preferują, jakich informacji poszukują przed zakupem i po zakupie, etc. To wszystko ma znaczenie i musi zostać odzwierciedlone w interfejsie sklepu. To interfejs sklepu musi odpowiedzieć na wszystkie pytania, które klient zadałby nam po wejściu do sklepu stacjonarnego. Oczywiście nie będziemy w stanie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie, nie znając produktu, który sprzedajemy. Dlatego równie ważnym elementem analizy i przygotowań jest poznanie produktu.

AK74 – … rozumiem, że znasz się na cygarach?

GR – Tak. Nie wyobrażam sobie tego, że mógłbym sprzedawać cygara, nie znając ich smaku. Rozmawianie na temat smaku i aromatu po przeczytaniu kilku zdań opisu, z klientem, który pali cygara od kilku lat, zawsze skończy porażką. Wiedza o kliencie i produkcie jest podstawą do rozpoczęcia procesu projektowania sklepu.

AK74 – Klient – jak określić kto będzie kupował i jak przystosować sklep do jego potrzeb?

GR – I tutaj zaczynają się małe schody. Załóżmy najpopularniejszy scenariusz, w którym nie stać nas na zlecenie badania wyspecjalizowanej agencji i musimy poradzić sobie sami…

AK74 – … tak też było w Twoim przypadku?

GR – Dokładnie tak. W moim przekonaniu, najcenniejszą wiedzę na temat klienta pozyskujemy w trakcie realizacji jego zamówienia. I tutaj powstaje błędne koło – najwięcej dowiemy się po uruchomieniu sklepu, ale żeby uruchomić sklep musimy już wiedzieć kto, co i jak. Dlatego na początku proponowałbym przyjęcie zasady „less is more”. Zacznijmy od podstawowych i najważniejszych elementów sklepu, bez których realizacja zamówienia byłaby niemożliwa i rozwijajmy interfejs z upływem czasu, w odpowiedzi na pozyskaną już wiedzę.

AK74 – … jaką wiedzę udało się Tobie pozyskać?

GR – W moim przypadku, gdy uruchamiałem sklep, nie miałem zielonego pojęcia, w jaki sposób ludzie kupują cygara. Jednak wraz z upływem czasu, otrzymywałem coraz więcej maili, telefonów z pytaniami, dzięki którym mogłem dostosować stronę główną sklepu dla dwóch grup odbiorców: początkujących i zaawansowanych Aficionados. Pierwsza grupa (początkujących), która oczekuje wyraźnego podziału cygar: dla początkujących, na prezent, na specjalne okazje, dla pań, mocne, średnie, słabe etc., otrzymała wyraźne punkty startowe w lewej szpalcie.

Natomiast druga grupa (zaawansowanych), która posiada już wyrobiony gust smakowy, nawiguje wyłącznie po nazwach brand’ów cygar, dlatego postanowiłem wyświetlić wszystkie dostępne marki w środkowej szpalcie strony głównej. Pojawiła się także strefa poradnikowa, jako odpowiedź na pytania związane ze sztuką przechowywania, otwierania, odpalania i palenia cygar. Dzięki temu, udało mi się zminimalizować liczbę zapytań o powyższe kwestie prawie do minimum, a strona główna zawiera wyłącznie niezbędne elementy, które mają realne przełożenie na decyzje zakupowe = sprzedaż.

AK74 – … i nie mogłeś dowiedzieć się tego od konkurencji?

GR – Być może i mogłem ale nie znając ani produktu ani klienta, nie mogłem stwierdzić, czy konkurencja robi to dobrze. Przed otwarciem Kubańskie.pl, w sieci działało już kilka sklepów z cygarami, jednak żaden z nich np. nie realizował jednej z ważniejszych potrzeb – potrzeby informacyjnej, która wpływa na decyzje zakupowe klientów. Dlatego postanowiłem rozpocząć prace nad opiniami ekspertów, wyświetlanymi na stronie każdego produktu

opinie

AK74 – Reasumując… Wejście na rynek z tym samym produktem ma sens pod warunkiem, że potrzeba klienta zostanie zrealizowana lepiej niż u konkurencji?

GR – Realizacja potrzeby informacyjnej, wpływającej na decyzję o zakupie w połączeniu z ofertą cygar niedostępnych w stacjonarnych punktach handlowych oraz wysokim (lepszym niż u konkurencji) poziomem obsługi klienta po złożeniu zamówienia, daje mi sporą przewagę na tle konkurencji i pozwala zapomnieć o rywalizacji ceną. Dlatego polecam pytać i słuchać swoich klientów a następnie wdrażać systematycznie zmiany, które będą odpowiedzią na wszystkie postawione pytania. Mój sklep ideałem nie jest, jednak systematyczna realizacja listy „to do”, powstałej w ciągu ostatnich kilku miesięcy, pozwoli mi już w najbliższym czasie dostosować interfejs sklepu do potrzeb klientów na dość wysokim poziomie.

AK74 – Wiemy już jak podejść do analizy, dzięki której pozyskamy cenną wiedzę, niezbędną do zaprojektowania dobrego sklepu. Jak wybrać platformę?

GR – Wybór gotowej platformy to temat trudny. Trudny dlatego, że w momencie dokonywania wyboru, nie wiemy jeszcze, jakiego typu funkcjonalności mogą być nam potrzebne do realizacji potrzeb naszych klientów. Dlatego tak ważne są wszystkie rzeczy, o których powiedziałem wcześniej: znajomość klienta i produktu. To w pewnym stopniu, już na początku wyeliminuje rozwiązania, które w naszym przypadku się nie sprawdzą.

AK74 – … tanie i gotowe czy drogie i dedykowane?

GR – W przypadku eksploracji nowej niszy, nie potrzebujemy dedykowanych rozwiązań za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przecież nie mamy żadnej gwarancji, że nasz biznes wypali a wszystkie dostępne w nich narzędzia i funkcjonalności, będą nam potrzebne nawet wtedy, gdy odniesiemy sukces(!).

AK74 – … w takim razie co wybrać?

GR – Programista powie Ci, że najlepszym rozwiązaniem będzie napisanie od podstaw własnej platformy. Handlowiec stwierdzi, że jego rozwiązanie jest najlepsze na rynku. I co wybierzesz? Ja wybrałem WordPress’a z dodatkowym silnikiem e-commerce + 8500 pluginów, gotowych do zainstalowania jednym kliknięciem a sposób ich wykorzystania ogranicza jedynie moja wyobraźnia. Kiedy zajdzie taka potrzeba, wdrożę Magento z dostępem do 1700 gotowych wtyczek.

AK74 – … i to wystarczy?

GR – 70% polskich sklepów nie potrzebuje więcej. Wystarczy zadbać o odpowiednią automatyzację procesów. Nie oszukujmy się… drugiego Merlina czy Agito tak szybko nie zrobisz ;)

..a już niebawem część druga wywiadu. Stay tuned!

  • Artur
    może w końcu jakąś kobietę przećwiczysz ?
    np. Megan Fox albo przynajmniej Hatalską ;)

  • Fajnie się czyta – zupełnie zgadzam się, że jeśli sprzedajesz w niszy, czy też masz lojalnych klientów, to rozwiązania techniczne nie są najważniejsze. Co powoli zauważam na przykładzie mojego raczkującego sklepiku.
    PS.
    Nie wkurzył się Grzesiek na Ciebie za tą zmianę w nazwisku? (No chyba, że te GG w inicjałach do czegoś nawiązuje :)

  • eMeM

    A tak na marginesie:
    Sklep Kubanskie.pl oparty jest na WordPressie z wtyczką WP e-Commerce.

    Wydaje mi się, że licencja WordPressa wymaga informacji o użytym skrypcie na stronie (chociażby w metatagach) a na Kubańskich takowej nie znalazłem.

  • Fajnie – gratulacje dla Grzegorza za fajny pomysł i wytrwałość. Pamiętam jak zaczynał pytając na GL’u i wydaje mi się, iż odbył niezłą drogę.

    Grzegorz – jak oceniasz swoje początki. Miałeś chwile zwątpienia?

    Druga sprawa, próbujesz WSZYSTKIE cygara które sprzedajesz ;?)

  • lol

    „Jeśli chcesz odnieść sukces, pomyśl o potrzebie, za realizację której, ktoś chętnie Tobie zapłaci” yyyy czyli ci co sprzedaja na allegro „najczesciej kupowane produkty” to nie odnosza sukcesu sprzedaja je owadom tak hmm, ba oni w ogole ich nie sprzedaja choc to najczesciej sprzedawane produkty, ciekawe co?

    Szczerze to moze ktos wlasnie znalazl nowy kanal tanszego dostepu do owych dobr najczesciej sprzedawanych i zrobi biznes.

    „Tak, najpierw potrzeba, dopiero później produkt, który tę potrzebę skutecznie zrealizuje.” poprostu sprzedawaj to na czym masz najwieksza przebitke i malo konkurencji, to na czym sie znasz, pasjonujesz, co nie bedzie Ci kamieniem u nogi

    ” W moim przekonaniu, najcenniejszą wiedzę na temat klienta pozyskujemy w trakcie realizacji jego zamówienia”
    „Od czego należałoby zacząć projektowanie sklepu?
    GG – Przede wszystkim od poznania własnych klientów. ”

    maslo maslane pisz konkrety a nie najpierw zeby przed biznesem poznawac a pozniej ze poznasz ich podczas biznesu … zdecydujcie sie

    „Dlatego polecam pytać i słuchać swoich klientów”
    odkrycie tysiaclecia :P sorry

  • Pingback: plutecki.net » Wywiad z właścicielem kubanskie.pl()

  • Artur

    @lol: rozumiem, ze dla Ciebie to nie jest odkryciem znaczacym – ja ze swojej praktyki powiem, ze wiekoszosc osob pcha kase w promocje i pr zapominajac, ze klient zle obsluzony bedzie wystawial zla wizytowke nawet ogromnemu koncernowi. sztuka jest zauwazyc to i przekuc w swoj atut.

  • Artur

    @Tomek Komercyjny – no MeganFox chetnie – ale czy ona cos sprzedaje:)?

  • @eMeM: WP skórki albo difolltowo wymagają creditsów, albo po dodatkowej opłacie pozwalają na pozbycie się ich, a w niektórych przypadkach wystarczy nawet poprosić.

  • Przećwiczyłem wdrożenia sklepów tak na gotowcach jak i na skrypcie opracowywanym od podstaw. To drugie trwa. Właściwie do dziś wprowadza się ciągle zmiany.
    Gotowce zaś po prostu chodzą i jeśli ktoś nie ma jakichś szczególnych, nietypowych wymagań to mu wystarczą.
    Sklep na wordpressie, hmmm .. odważne i chyba musi być mocno upierdliwe od strony sprzedawcy?

    Co do klientów w Internecie to nie oszukujmy się – liczą się tylko 3 rzeczy :
    – najniższa cena
    – najniższa cena
    – termin dostawy

    Nic poza tym.

    pozdrawiam
    Arek

  • @Arnold – nie zgodze sie. Jest wiele sklepow, ktore sprzedaja swoj towar z duzym powodzeniem online i nie sa tansi niz konkurencja – maja wartosc dodana np, w postaci realnego sklepu w ktorym mozesz odebrac towar, albo fachowej obslugi, albo raty albo wiele innych rzeczy.

    Przyklad: Komputronik.pl

    Allegro / porownywarki cen – na nich swiat sie nie konczy.

    pzdr.

    art.

  • Posiadanie sklepu odpowiada trzeciemu warunkowi jaki podałem – termin dostawy. Klient wie, że może podejść i od razu otrzymać towar , a nie czekać na niego nie wiadomo ile.
    Tak – są sklepy co nie są tańsze niż konkurencja, kupują ludzie u nich bo nie znają tańszych albo zależy im na wiarygodności dostawy.

    O porównywarkach cen nic nie pisałem, natomiast fachowa obsługa to tylko w bajkach obok żelaznych wilków ;)
    Nigdy w życiu nie zawierzyłbym sprzedawcy – zawsze wciśnie kit i to czego chcą się pozbyć albo najlepiej na nim wychodzą.

    pozdrawiam
    Arek

  • @Arnold – znowu sie nie zgodze. Sa sklepy, ktore maja asyrtyment na tyle unikalny, ze trzeba czekac dluzej niz w innych miejsach. I ludzie wlasnie tam kupuja bo.. maja zaufanie, nie chce im sie szukac albo maja to i to.

    Cena nie decyduje o sukcesie sklepu. Chyba, ze prowadzisz dyskont. Na Allegro mozesz walczyc cenami. W porownywarce mozesz byc wysoko ale to nie zmienia faktu, ze jest wiele niszowych sklepow w ktorych towar sprzedaje sie wlasnie dlatego lepiej, ze mozna zadzwonic, pogadac ze sprzedawca, dostac za darmo porade a moze nawet znizke specjalna.

    Nie wierzysz obsludze w sklepie – przykro mi zatem bo nie wiem jak kupujesz produkty na ktorych sie nie znasz? Losujesz koscmi czy wybierasz z zamknietymi oczami? :)

    PS. Sprzedajesz cos w sieci (poza allegro)?

  • Ciekawy wywiad ale brakuje mi konkretów i większego drążenia. Z mojej perspektywy najważniejsze pytania to:
    – wybór niszy
    – promowanie sklepu

    Wszystko inne jest tylko dodatkiem. Kwestie techniczne są trzeciorzędne.

    Fajnie by było posłuchać o konkretnych przykładach, jak skutecznie wybrać niszę, bo na 1 przykładzie trudno wiele się nauczyć. To jest temat nawet na oddzielny artykuł.

  • lol

    @Artur

    „ze wiekoszosc osob pcha kase w promocje i pr zapominajac, ze klient zle obsluzony bedzie wystawial zla wizytowke nawet ogromnemu koncernowi. sztuka jest zauwazyc to i przekuc w swoj atut.”

    wszystko zalezy : )prosta idea
    co innego jak masz sklep z czesciami pc i 2500 maili dziennie z zapytaniem i musisz zatrudnic emerytow za ~500zl /chyba tyle mial na mysli pan prowadzacy na ostatnim shopcampie gdy mowil o glodowym wynagrodzeniu jakie wprowadzila fima dzieki niemu/

    a co innego sprzedawca cygar czy mydelek fa ktory ma z 50-100meili i czycha na klienta ktory nie kupi jednego cygara za 30pln dla lansu a kupi 50 do banku :)

    a klient zle obsluzony ? to wytlumacz mi czemu od dziesiecioleci rzadza nami ci sami ludzie choc za kazdym razem nas oklamuja, idac do sklapu slyszalem jak gosc spotkal znajomego odniesc kompa do punktu komputronika bo sie znow zepsul drugi powiedzal ze tez musi odniesc do nich, myslalem ze orla ze smiechu wywine ale czy to zaszkodzi komutronikowi ? nie

    wiec w zyciu jest roznie

    niech Pan G opowie raczej jaka to metoda uzyskiwal 100% wpisow na newsletter ;PPPP

  • @lol – powod jest prosty. maly sklep nie ma takiego potencjalu reklamowego jak maly podmiot. komputronik nakryje czapkami wydatkami na SEM podczas gdy maly osiedlowy sklepi z czesciami i skladakami PC nie bedzie mogl wyjsc poza reklame na Allegro.

    Co roku powstaje wiele sklepow, ktore rozrastaja sie wbrew logice. Zakupy zywnosciowe na przyklad – wszyscy wiem, ze w „lidl jest tanio” (z TV) ale zakupy online realizujemy np. we frisco.pl czyli podmiocie nie majacym zadnych kompetencji hiperkarketu. I to z duzym sukcesem.

  • lol

    @ Sobaczak

    – wybór niszy

    to chyba dosc oczywiste
    sprzedajesz to na czym sie znasz
    lub co lubisz i chcesz sie znac
    i nie bedzie to meka
    cos co mozesz dostac w nizszej cenie lub jest na to popyt
    cos czego nie ma w okolo jesli chcesz sprzedawac nie tylko w necie

    – promowanie sklepu

    dla nolifow – siedzenie na blogach mikroblogach i robienie szumu ale umiejetne czyli styl ala skarpetkowo na flakerze, flaktesty – umiejetny spam to jest to, profile spolecznosciowe, udawanie w pracy ze nie pracujesz ale sie socjalizujesz, budowanie szeptanego marketingu, bycie na luzie ale jednoczesnie cos tam po cichu o swoich rosnacych zamowieniach napomkniesz

    dla innych – haaaaaaaard calling ;), adsense

    zreszta w czym do cholerki rzecz, zobacz na siebie masz fajne ciekawe www, zaloz sklep z mikrofonami albo sluchawkami, jestes prawie reporterem mozesz zrobic troche zlecen dla wiekszych ktorzy sa zasiedzeni w mediach papierowych, mozesz sie skontaktowac z tv moze zrobia nowy mikro program i bedziesz jak cejrowski albo rubik

  • lol

    @artur

    widzisz w zyciu o frisco.pl nie slyszalem
    wlasnie zadzialal marketing szeptany
    klikam ladna ciekawa strona
    ale juz wiem ze to nie dla mnie

    1. jak chce zjesc to ide i kupuje bez lagu
    2. lubie sam wybrac owoce bo wiem co lezec potrafi w sklepie nawet najwieksze marki myja wedliny wiec kupuje je gdzie indziej

    jedynm slowem to oferta dla nolifeow totalnych oraz osob z problemami motorycznymi

    pozatym to ze cos jest ladne to nie znaczy ze za firma nie stoja ludzie
    czesto zle oplacani sfrustrowani ktorzy wrzuca mi moje jedzenie nie tak jak chce, ja kupuje w lidlu :) bo maja piekarnie i swierze bulki

  • lol

    ;) na flakera zerknolem

    # Qbexus Afera nazwiskowa rozwiązana to czas wrócić do miziania i głaskania tudzież łechtania :) Bardzo ciekawy wywiad, pytania zwięzłe i przemyślane a odpowiedzi konkretne. Oby takich więcej. [odpowiedz]
    # photo ak74 @Qbexus – dziekuje w imieniu swoim i grzeska. bedzie czesc druga!

    tak wlasnie odbywa sie budowanie relacji
    pytanie owszem ciekawe
    odpowiedzi kompletnie niekonkretne
    ale warto napisac i poglaskac sie :) bardzo dobry przyklad podtrzymywania relacji pozytywnych

  • artur:
    ale wlasnie to powiedziałem „albo zależy im na wiarygodności dostawy.”
    Żadnego mojego sklepu nie ma na żadnej porównywarce, nie podajemy tel. tylko gg, skype, email , może w końcu wrzuce tez konta na twarzoboga.

    Allegro jest doskonałą kwintesencją tego jak się sprzedaje na sieci.
    Liczy się tylko cena i czas dostawy. Widziałem ludzi kupujących u sprzedawców z większą ilością negatywów niż pozytywów tylko dlatego, że mieli o 1 grosz taniej (sic!) niż inni sprzedawcy i obiecywali w aukcji natychmiastową wysyłkę. Czyli nawet reputacja niewiele znaczy, albo ludzie są zbyt leniwi by ją sprawdzać.

    Nie wierzę sprzedawcą bo jeszcze nie spotkałem kompetentnych.
    Jestem dość inteligentny, oczytany i dociekliwy. Jeżeli coś chcę kupić to grzebię na ten temat gdzie się tylko da i gdzie nie da.
    I zwykle się okazuje, że mi w sklepie sprzedawca próbuje potem kity wciskać. Jest to problem notoryczny, chyba, że ja wyglądam na frajera i mam przez to takie „przejścia” ;)

    Na allegro sprzedaję tylko swoje książki, reszty rzeczy nie mam na allegro.
    Ze sprzedaży mam przychody między 3 a 5 mln rocznie i przyzwoitą marżę.
    Niedługo odpalam kolejne dwa sklepy, jeden też z rynku tytoniowego, czy raczej antytytoniowego ;)

    Michał Sobczyk
    Jak wybrać niszę?
    Chyba trochę już za późno. Możesz sprzedawać cokolwiek co sobie wymyślisz – inni to i tak już sprzedają.
    Jak wymyślisz co chcesz sprzedawać to patrzysz na allegro po ile chodzi.
    Zwykle taniej niż Ty mógłbyś kupić w hurtowni, więc… ;)
    Chyba, że wejdziesz w to czym allegro nie pozwala handlować.
    No i nieśmiertelna erotyka, odchudzające świństwa itd.
    Na to zawsze jest popyt , pozostaje Ci tylko kwestia rozpropagowania sklepu.
    Jak? To już kwestia inwencji i pomysłowości – są firmy i ludzie co z tego właśnie żyją.
    Generalnie to jeżeli chcesz walczyć ceną to porównywarki. Jeśli masz „unikalną” markę to adsense, spam telefoniczny na komórki – a fu! . Ale tani i skuteczny jak cholera :) chyba nawet bardziej niż telewizja.

    pozdrawiam
    Arek

  • oczywiście – sprzedawcom ;)

  • @lol – dzięki za ciekawy komentarz, dałbym ci +1 ale nie ma technicznej możliwości :)

  • lol

    prosze bardzo :)

    niesamowity pomysl z tymi wywiadami i talent do pozyskiwania przychylnosci osob i ich czasu … mam nadzieje ze uda sie przelozyc to jakos na raty kredytu na mieszkanie ;)

  • @lol – dziekuje, nie potrzebuje kredytu ;))

  • lol

    ;) to sie lepiej nie przyznawaj publicznie ze rodzice dali bo to niemodne i zly pr

  • Artur

    @lol – ja dostalem od Hanny Gronkiewicz Waltz w podziece za walke z PiSem niezla hawire w centrum miasta. Rodzice sami zazdroszcza :)

  • lol

    Hanka umie docenic swoich ale wiesz skoro walka z Pis to znaczy ze jestec z PO a to obecnie tez nie jest nijak dobre dla pr ;)

  • Artur

    @lol – no co ty, prasy nie czytasz? prezydent z po, samorzadowe dla po i na koncu po w parlamencie robi koalicje z psl + sld. miod nie zycie :)

  • lol

    ;) z prasy czytam 2+3d w miare bezstronnej polictycznie nie znam wiec nie czytam ale dzis przeczytalem czemu korwin nigdy nie bedzie w rzadzie …. bo wszyscy musialiby pracowac no a to niestety sie nie da w pl ;)

    jesli Michal nie musi splacac kredytow to jego szczescie nie musi oddawac 60-70 procent wynagrodzenia przez 30 lat … moze odlozyc na mikro firme w rok

  • „Nie oszukujmy się… drugiego Merlina czy Agito tak szybko nie zrobisz ;)”

    Warto pamiętać, że np. merlin mimo długiej już obecności na rynku i poważnych przychodów (>110 mln) zysk zanotował jak dotąd tylko w 2004 i to raczej niewielki. I nie każdego na to stać…

  • szewo:
    Żadna firma nie przynosi zysku, co najwyżej zarabia na przyszłe wydatki i w krajach kapitalistycznych „od zawsze” już dawno to zrozumiano.
    Myślę, że właściciele Merlina dostaliby niezłą kasę za to nieprzynoszące zysków przedsiębiorstwo. :)

    Czy każdego na to stać to już zależy z jakich przyczyn wynika brak zysku w papierach, najistotniejsza jest płynność finansowa.

    pozdrawiam
    Arek

  • Pingback: grusiecki: #ecommerce #ux #usability #design blog.kurasinski.com/ | flaker.pl()

  • andrzej

    Generalnie sklep wygląda dobrze ale usability słabe, brak informacji o płatnościach, po dodaniu produktu do koszyka nie widzę żeby się zaktualizował(jest to bardzo mało widoczne za 4 razem to zobaczyłem), opcja w koszyku ..do kosza wcale nie kojarzyła mi się z usunięciem produktu.

    Wybór w postaci kurier UPS i przedpłata na konto, bardzo słabo.

    Akceptacja kodu miast w postaci literowej,.. to jest chyba elementarz.
    Próba aktualizacji zamówienia po podaniu danych do wysyłki też jest niemożliwa.

    Spędziłem w tym sklepie tylko kilka minut…

    Eksportom pozostawiam temat do przemyślenia

  • grzegorz rusiecki

    @andrzej

    tak jak powiedziałam… sklep został niedawno zmieniony, ograniczenie czasowe powoduje, że nie wszystko da się zrobić od razu… moja lista TODO zawiera wszystkie wymienione przez Ciebie uwagi i jeszcze wiele innych tematów do realizacji.

  • andrzej

    Grzegorz, nie zwróciłem na to uwagi myślałem że to jest skończony projekt dodałem magiczne słowo ekspert i musiałem napisać posta powyżej, życzę powodzenia.

  • Pingback: Buzz lepsza treść niż na Blip | Piotr Szymczak()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę