bronisławm komorowski

Maciek Budzich, Jacek Gadzinowski i Paweł Wimmer oraz niżej podpisany 8 czerwca (wtorek) od godziny 17.00-tej w budynku BUWu w Warszawie spotkamy się z kandydatem PO na urząd Prezydenta RP…

Ani TVN ani TVP ani Polsat :) Tylko my, nikomu nie znani, anonimowi blogerzy na żywo (będzie live streaming) będziemy zadawali Bronisławowi Komorowskiemu pytania związane z Internetem, nowymi technologiami i społeczeństwem obywatelskim.

Chcielibyśmy dowiedzieć się o jego zdanie jako osoby, która być może przez pięć najbliższych lat będzie miała realny wpływ na życia obywateli w Polsce. Czy i jak odpowie – sprawdzimy, pokażemy i opiszemy (niestety nie mogę zagwarantować bezstronności)

Jeśli macie jakieś propozycje pytań z tego zakresu – zostawiajcie w komentarzach pod wpisem.

Więcej szczegółów niebawem!

62 odpowiedzi do “Blogerzy przepytają Bronisława Komorowskiego”

  1. MW:

    Czy blogerzy będą też zadawać pytania innym kandydatom czy namaszczają tylko jednego kandydata?

  2. tolep:

    Pytanie do nikomu nieznanych anonimowych blogerów. ;-)

    Czy któryś z Panów rozważał lub rozważa głosowanie w drugiej turze na kontrkandydata Bronisława Komorowskiego?

  3. mbuklad:

    Artur, kolejny raz narobicie sobie wrogów narzekaczy ;)
    A tak swoją drogą, bardzo fajny pomysł. Gratuluję inicjatywy i czekam na szczegóły.
    Powodzenia :)

  4. Paweł "FrostBite" Iwaniuk:

    Powodzenia:)

    Nawet Ci, którzy deklarowali się wziąć udział w debacie technologicznej na DailyTECH.pl, ostatecznie nie odpisali.

    Może pytania były za trudne?;)

  5. Arnold Buzdygan:

    Wykorzystają Was i wyplują.
    Przypomną sobie przy kolejnych wyborach. :(

    pozdrawiam
    Arek

  6. artur:

    @MW – po debacie z BK bedziemy slali prosby do innych sztabow – od nich bedzie zalezalo czy podejma rekawice.

    @Tolep – nie rozwazam takiej opcji. PO jest na chwile obecna (niestety) nadal jedyna partia, ktora spelnia (w malych procentach) moje wyobrazenie o rzadach w Polsce

    @mbuklad – hejtersi byli i beda :)

    @Arnold – wiecej dzialania mnie komentowania :)

  7. Tweets that mention Blogerzy przepytają Bronisława Komorowskiego | AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 -- Topsy.com:

    [...] This post was mentioned on Twitter by GniewomirŚwiechowski, Tomasz Płókarz. Tomasz Płókarz said: Będzie rzeźnia :-) Autor Chomiksa robi debatę blogerów z wikiBronkiem i prosi o podsyłanie pytań :D http://bit.ly/aiu4Yk [...]

  8. tolep:

    Arturze – oczywiście szanuję Twoje poglądy, ale czy wśród Waszej czwórki panuje chyba zbytnia zgodność opinii w tej sprawie jak na mój gust.

  9. iwonka:

    o ile mi wiadomo, kadencja prezydenta nie trwa 6 lat, tylko 5…

  10. artur:

    @Iwonka – tak, masz racje poprawilem.

  11. artur:

    @Tolep – nie bardzo rozumiem? boisz sie, ze bedziemy zbytnio glaskali w rozmowie kandydata PO?

  12. Debata blogerów z Bronisławem Komorowskim • Jacek Gadzinowski:

    [...] Budzich, Paweł Wimmer, Artur Kurasiński oraz autor tego bloga – 8 czerwca 2010 (we wtorek) 17.00-tej w budynku BUWu w Warszawie [...]

  13. Arnold Buzdygan:

    Artur: A co chcecie zdziałać tą rozmową?

    Arek

  14. artur:

    @Arnold – to chyba oczywiste. wylansowac siebie a co myslales? ze zmienic swiat i obnizyc podatki?

  15. RobertP:

    Powiedzmy, że przy odrobinie dobrej woli moje pytania mieści się w szerokiej interpretacji “społeczeństwa obywatelskiego” bo kobiety to też obywatele.

    Jakby szanowny kandydat zareagowałby na publiczne nazwanie jego żony kaszalotem?

    Tym, którzy uznają to pytanie za wybitnie chamskie, przypomnę, że marszałek Komorowski nazwał publicznie kobiety służące w duńskiej marynarce wojennej kaszalotami.
    http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,6656433,Komorowski__pamietajcie__kto_was_straszyl.html

  16. tolep:

    @Artur – właśnie tego się obawiam. Że będziecie głaskali, że wszystko będzie podporządkowane Nadrzędnemu Celowi: aby tylko nie wygrał jedyny pozostały Chomik.

    Tym większa będzie moja radość, jeśli moje obawy się nie potwierdzą.

    Osobiście, bardzo chętnie zobaczyłbym Waszą debatę z JK oraz debatę blogerów z przeciwnej strony barykady z BK.

    (A i tak zagłosuje na JKM, hehehe)

  17. artur:

    @Tolep – ale ja nie odpowiadam za polityke informacyjna innych sztabow :) PO dalo sie nawowic natomiast oczywiscie z checia powitamy zaproszenia od innych sztabow (szczegolnie od JK i GN). Moim marzeniem byloby spotkanie sie ze wszystkimi kandydatami (przynajmniej tymi glownymi) na debacie online.

  18. Piotr 'Mikołaj' Mikołajski:

    Chciałbym zauważyć, że wszyscy kandydaci są główni. Stawianie sprawy w ten sposób, że kandydaci ABC są lepsi, a XYZ gorsi, jest z definicji antydemokratyczne. Ustawia też kandydatów XYZ na gorszych pozycjach. Doprawdy nie wiem, czemu chcesz powielać nieprofesjonalne podejście obecne od lat w polskich mediach…

  19. makojad:

    No proszę, na spytki wzięto jedynie słusznego kandydata. I bardzo dobrze, mam 3 pytania. Uprzedzam, że większość z nich nie jest trudna i nie wymaga konsultacji Wikipedii, są więc w sam raz dla kandydata. Gdyby jednak okazały się zbyt skomplikowane, dodatkowo ułatwię. Oto one:

    1. Pytanie na rozgrzewkę: Jaką metodą wydobywa się gaz z łupków? Dla ułatwienia podaję, że nie jest to metoda odkrywkowa. (Niezorientowanych informuję, że pan marszałek popełnił Niekompetencję Roku snując w Londynie opowieści o “dewastacji środowiska naturalnego powodowanej wydobyciem gazu łupkowego metodą odkrywkową”.)

    2. Jak wiadomo powszechnie, pan marszałek, jako jedyny z PO, głosował przeciwko likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Pytanie brzmi: Czy w wolnym, demokratycznym kraju udzielanie wsparcia wojskowym służbom wywiadowczym powstałym na bazie agentury obcego mocarstwa i uformowanym w ustroju totalitarnym, jest działaniem:
    a) na rzecz suwerenności państwa?
    b) przeciwko suwerenności państwa?

    Dla ułatwienia powiem, że nie jest ważne jaką odpowiedź wybierze ewentualnie pan marszałek. Jakie bowiem mają znaczenie słowa wobec czynów?

    3. Ostatnie pytanie, z dziedziny polityki zagranicznej/dyplomacji/obycia międzynarodowego: Jak nazywa się w innych krajach demokratycznych (nie w Polsce) człowieka, który działa w interesie obcego państwa? Dla ułatwienia dodam, że odpowiedź jest krótka, konkretna, wręcz jednowyrazowa.

    Dziękuję i pozdrawiam.

    @Iwonka
    Wygląda na to, że rozmowa toczyć się będzie na porównywalnym dla pytających i pytanego poziomie. ;)

  20. Arnold Buzdygan:

    makojad: Tendencyjne pytania w stylu “Czy bierze Pan pieniądze od Gazpromu czy KGB”?

    Ja bym raczej zapytał dlaczego Władza zachowała się gorzej niż kraje V świata ustalając opłaty za ten gaz na poziomie…. 1%
    Tak, aż JEDNEGO procenta. To czysty skandal, żeby tak doić zachodnie firmy.
    Przecież zgodnie z ustaloną tradycją one powinny mieć jeszcze dopłaty!

    A tak mniej poważnie to bym zapytał dlaczego – mimo tego, że Internet w Polsce jest już 15 lat i ma go każdy w domu lub komórce
    1) nie można dziś
    - podpisać list kandydatów przez Internet
    - podpisać obywatelskich inicjatyw ustawodawczych przez Internet
    - głosować przez Internet

    2) dlaczego nie będzie tego można przy kolejnych wyborach, mimo, że X będzie prezydentem.

    A jeszcze poważniej:
    1) Dlaczego głosował za likwidacją demokracji w Polsce, uniemożliwiając ludziom wybór tego kogo chcą i pozwalając by to Władze decydowały kto może startować w wyborach a kto nie.

    Arek

  21. Arnold Buzdygan:

    Artur: lansować się mówisz… :)
    Bez telewizji nie ma lansu. Internet się przecież kompletnie nie liczy, nic nie znaczy.

    pozdrawiam
    Arek

  22. artur:

    @Makojad – Nie przeczytales wstepu i zalozen. Nie bedzie pytan o Smolensk, WSI, powodz, urojenia i fantazje rodem z Salon24. Guzik mnie to interesuje tak samo jak kto w okresie Krola Cwieczka nie zaplacil myta na drodze kolo Krakowa.

    Chcesz zadawac takie pytania – zglos sie sam do sztabu i umow sie na rozmowe. Chetnie poczytam jak Ci pojdzie :)

    @Arnold – Twoje pytania (podobnie jak Makojada) nie mieszcza sie w zalozeniach tego spotkania. I sam sobie odpowiedz dlaczego (spisek, granda, robota GRU).

  23. artur:

    @Piotr Mikolajski – niestety sa kandydaci rowni i rowniejsi. Ja osobiscie nie mam zamiaru spotykac sie i podawac reki czlowiekowi, ktory kpi z polskiego wymiaru sprawiedliwosci (Andrzej Lepper) albo facetowi, ktory kwestionuje prawa wyborcze kobiet i delikatnie mowiac nie widzi niepelnosprawnych w spoleczenstwie (JKM).

    To, ze zebrali wymagana liczbe podpisow nie swiadczy, ze sa od razu powaznymi kandydatami na urzad prezydenta. Leszek Bubel, Stan Tyminski – lista takich person jest dluga.

    Pare razy juz komentowalem swoj stosunek do ostatnich dzialan JKM – facet sie radykalizuje w nadziei, ze przeskoczy prog wyborczy i dziwi sie, ze zadne medium nie chce pokazywac jego wystapien, ktore ocieraja sie o prokurature.

  24. Jacek Gadzinowski:

    @Artur – nie prowokuj, bo sobie nagrabisz ;)

    @all -
    a tak poważnie… “warto rozmawiać,” jak mawia pewien klasyk.
    Na koniec dnia i tak każdy podejmie prywatna decyzje, przy urnie wyborczej.

  25. makojad:

    @Arnold
    Ty masz swoje pytania, ja mam swoje. O Gazprom i KGB nie pytałem, więc to są Twoje pytania. :)

    @Artur
    Racja, przeczytałem tytuł i pierwszy akapit, po czym zapłonąłem chęcią zadania – jako interneauta – panu marszałkowi ważnych pytań. Ale rozumiem, że pytania będą tylko o Myszkę Miki, Kaczora Donalda i innych bohaterów kreskówek. Nie znam się na sprawach komiksowych, proszę wybaczyć, że po głowie chodzą mi rzeczy istotniejsze.

    P.S. Zagadnienia takie jak gaz łupkowy, służby specjalne, suwerenność, zdrada i inne nie są “urojeniami i fantazjami” w świecie wykraczającym poza disneyowskie realia.

  26. artur:

    @Makojad – taka formula spotkania jest wybrana wlasnie po to aby porozmawiac i poznac stanowisko kandydata w sprawach zwiazanych z Internetem i nowymi technologiami.

    Nie interesuja mnie polityczne przepychanki i udowadnianie kto jest prawdziwym Polakiem, kto agentem. To zostawiam “powaznym” mediom i partyjnym hunwejbinom :)

    Chetne zadam podobne pytania kandydatowi PiS i SLD.

  27. makojad:

    @Artur
    Arturze, nie warto posługiwać się w argumentacji komunistyczną utopią, której wyrazem były i są prestidigitatorskie twierdzenia w stylu “polityka brzydko pachnie, lepiej nie wąchać, nie pytać, zatkać nos i usta, a czyniących inaczej oskarżyć o spiskowanie przeciw jedynie słusznej i godnej linii zapachowej”. Nie wszyscy z nas muszą stosować się do stalinowskiej regułki, którą bombardowano niegdyś “niepokornych studentów”: Nie wychylaj się, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj (a propos, wg mnie współcześnie regułka chętnie znajduje zastosowanie w polskich mediach).

    Zgodzisz się z pewnością, że pan marszałek Komorowski jest politykiem, nie specem od nowych technologii, oraz że prezydentura nie jest “CEOwaniem” (przepraszam za okropne sformułowanie) firmą technologiczną. Toteż pytania “polityczne” są jak najbardziej i w każdej chwili na miejscu, przynajmniej w części. Nie są też, moim zdaniem, wstydem dla kogoś, kto identyfikuje się ze społeczeństwem obywatelskim, niekoniecznie tylko tym wirtualnym.

    Warto pytać o różne sprawy, póki pytać jeszcze można. Kto wie, kolejna próba narzucenia kontroli internetu przez PO może się powieść, i to nawet pomimo miłej herbatki miłych blogerów z miłym być-może-prezydentem. ;) Ale co tam, Wasza herbatka, pytajcie o co chcecie. Powodzenia. :)

  28. Arnold Buzdygan:

    Artur:
    Przecież ja ironicznie spuentowałem pytania makojada. Spiski to nie moja obsesja, choć każdy normalnie myślący wie, że w Polsce od paru wieków rządzi i tak Rosja bo kasy na przekupstwo i groźby ma jak dóbr na Syberii ;)

    Podpowiedziałem Ci za to konkretne pytania dotyczące Internetu.
    Dlaczego do tej pory NIE i dlaczego dalej NIE będzie przy następnych wyborach a pewnie i jeszcze następnych.
    To istotne pytanie dotyczące sfery Internetu i Polityki.
    Oczywiście wiadomo dlaczego jest NIE, ale pytanie czy Komorowskiego będzie stać na uczciwą odpowiedź czy polecą jak zwykle farmazony.

    pozdrawiam
    Arek

  29. artur:

    @Makojad – ciesze sie, ze mamy rozne punkty widzenia. ja nie mam wrazenia, ze media sa na wskros “stalinowskie” a narod mentalnie tkwi w komunizmie. no coz – widac moj umysl zatruly jakies lewicowo-anty katolickie miazmaty.

  30. artur:

    @Makojad: a co sie stalo z Twoim blogiem? Michnik zajal Ci domene czy TVN wykupilo?

  31. MW:

    @artur
    Wydawałoby się że ludzie, którzy bardzo dużo korzystają (i potrafią korzystać) z Internetu odporni są na medialną papkę płynącą z TV. Lansowanie ogólnie przyjętych nieprawd na temat JKM jest takie sobie.

    “Ja osobiscie nie mam zamiaru spotykac sie i podawac reki czlowiekowi, ktory kpi z polskiego wymiaru sprawiedliwosci (Andrzej Lepper)”

    A podasz rękę człowiekowi który kpi ze szkolnictwa i “pisze” magistra w 11 dni albo kogoś kto powołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego na podstawie informacji z wiki. (Jakbym na uczelni jako źródło w jakimś projekcie dał wiki to by mnie wykładowca wyśmiał :))

    Niby mniejsza rzecz ale ludzie tego samego kalibru. Wam może to pasuje pewnie macie to wkalkulowane w lansowanie siebie :p

    PS Sorry ale po Kurasińskim spodziewałbym się czegoś lepszego :)

  32. makojad:

    @Artur
    Ty to tak zinterpretowałeś i Ty to powiedziałeś. ;)

    Różne punkty widzenia owszem, nie szkodzą. :) W przeciwieństwie do zniewolenia umysłów, które zdecydowanie było i jest dorobkiem wszelkich utopii (w tym komunizmu), nie tylko w Polsce.

    @Arnold
    Wybacz Arnoldzie, że się wtrącę i wypowiem swoje zdanie, ale wg mnie pytanie zbiorcze dotyczące ogólnie zagadnienia “głosowania przez internet” jest pytaniem tej samej kategorii, co pytania “Jakiej marki pan używa komputera?”, “A jakiej przeglądarki?”, “A często wysyła pan e-maile?”, “Kiedy internet będzie w każdej budce telefonicznej?”, “A będzie szerokopasmowe łącze dostępne w każdym zakątku Polski”?, “Doczekamy się światłowodów w tym stuleciu?”, itp. Jednym zdaniem – pytania z okresu wczesnoszkolnego (bez urazy). Politycy uwielbiają tego typu pytania, mogą wtedy do woli snuć wizje, podawać terminy, składać obietnice, itd. :)

    Czy naprawdę nie dostrzega się związku między zadawaniem co 5 lat tych samych pytań, a niską efektywnością i jakością pracy samych polityków, środowisk politycznych i zainteresowanych grup społecznych? Warto dorosnąć i zogniskować uwagę na przyczyny stanu rzeczy, nie zaś katalizować kolejne obietnice bez pokrycia.

  33. Sławomir Migdał:

    Dzień dobry.

    Mam kilka spraw, które nasunęły mi się po przeczytaniu artykułu i komentarzy, a nurtują mnie niesłychanie.

    1. Bardzo proszę pana Artura o nienadużywanie zwrotu blogerzy, gdyż wprowadza to dezinformację. Ja tu prócz grupki zwolenników pana Komorowskiego nikogo więcej nie widzę, a to że bloga ktoś pisze …

    2. Stanowisko pana Artura i jadu, który emituje w swoich komentarzach jak żyw przypomina zachowania pana Jarosława Kaczyńskiego: “Moja jedyna słuszna wizja”. A niekiedy

    3. Zachodzi również podobieństwo pana Kurasińskiego z panem Pospieszalskim: zadajemy takie pytania, jakie chcemy, albo nawet takie, jak nam sztab p.o. prezydenta pana Bronisława Komorowskiego.

    4. Fan Mediów, Pan Wywiad, Pan Poradnik i Pan Nikt – o co w tym chodzi?

  34. makojad:

    @Artur
    Przeoczyłem pytanie o blog. Otóż ani Michnik, ani TVN, śmierć nastąpiła z innej przyczyny. ;) Nigdy nie byłem konsekwentnym blogerem, formuła bloga niezbyt mi odpowiada zresztą. Blog był przez ostatni rok na sztucznym oddychaniu, przyznam się, że dokonałem eutanazji domeny. :) Co nie znaczy że makojad zniknął jako taki, może jeszcze się pokaże z innej strony, zobaczymy.

  35. Arnold Buzdygan:

    makojad: możliwość skutecznego udziału w życiu społeczno-politycznym bez konieczności ruszania tyłka z domu jest sprawą kluczową dla rozwoju sytuacji w Polsce.
    Obecna kasta polityków otoczyła się hermetycznymi i niemożliwymi do przekroczenia barierami organizacyjno-prawno-logistycznymi-telewizyjnymi.
    Kilkudziesięciomilionowe dotacje dla jedynie słusznych partii, niezwykle krótkie terminy i skala działań jakie trzeba podjąć by im sprostać, ostracyzm telewizji wobec “nieliczących się” itd. itp. to wszystko powoduje, że od 20 lat mamy ciągle te same gęby. Gęby bezkarne, nierozliczane i w efekcie totalnie zdemoralizowane. Bo każda władza demoralizuje, władza absolutna (a taką teraz jest) demoralizuje absolutnie.

    Tylko możliwość złożenia podpisu i głosowania przez Internet MOŻE spowodować, że nie będziemy musieli tych samych gęb oglądać przez kolejne 30 lat, czyli do ich naturalnej śmierci.

    Dlatego nie jest to problem szkolny, lecz absolutnie pierwszoplanowy.
    No i dlatego nie łudzę się, że w tych najbliższych 30 latach taka możliwość w Polsce się pojawi ;)

    Nie znaczy to, że nie można mieć radości patrząc jak Władza kręci wymyślając wszelakie “obiektywne” powody na NIE itd.

    pozdrawiam
    Arek

  36. Piotr Sawicki:

    Proponuję poruszyć kwestię przesyłania faktur w formie elektronicznej. Obecnie mimo korzystnego wyroku NSA (http://prawo.vagla.pl/node/9080), nadal obowiązuję restrykcyjne rozporządzenie z 2005 utrudniające handel (zwłaszcza usługami) i przynoszące gigantyczne koszty dla gospodarki.

    Fakturę papierową można wysłać bez podpisu. Elektroniczną trzeba opatrywać podpisem elektronicznym (to akurat mały problem) i co najgorsze i mało kto o tym wspomina, trzeba mieć akceptację tego rodzaju faktur od kontrahenta z datą poprzedzająca wystawienie faktury. Akceptacja taka musi być w formie papierowej lub elektronicznej (z podpisem elektronicznym).

    Wiem że to nie jest “działka” prezydenta, tylko rządu, ale szkoda przepuścić taką okazję na lobbing ;)

    Tutaj treść rozporządzenia:
    http://mf.gov.pl/dokument.php?const=3&id=45423&dzial=135

  37. artur:

    @MW – tak pieknie sie roznimy. i cala nadzieja w tym, ze bedziemy roznili nadal.

    Czytanie z wikipedii (zgadzam sie – wtopa straszna) porownywac do oskarzenia o gwalt i napasc z uzyciem przemocy (Lepper) to jednak bardzo spore naduzycie.

    Mam nadzieje, ze widzisz roznice bo na pewno na Twojej uczelni by sie smiano z Ciebie jesli jej nie widzisz.

    “Nieprawdy na temat JKM” – slysze ten argument o “zmowie mediow” po raz tysieczny. rozumiem, ze wszyscy Ci ktorzy nie wierza RZ, GW, TVN, TVP maja jakies spotkania, tajne komplety na ktorych JKM mowi cos zupelnie innego niz to co media propaguja?

    Czasy kiedy JKM nie chcial zapinac pasow w samochodzie roznia sie znaczaco od czasow kiedy JKM nazywa wszystkich zlodziejami, banda agentow i ubekow. Tamten JKM podobal mi sie – ten obecny stanowi fajny medialny margines, ktory mozna pokazac w 10 sek migawce ku przestrodze innych “liberalow”.

  38. artur:

    @Slawomir Migdal – nie bardzo rozumiem jakie popelnilem wykroczenie. Podobnie jak Maciek, Jacek i Pawel prawadze bloga ergo jestem blogerem.

    Nigdzie nie napisalem, ze wystepuje w imieniu “wszystkich polskich blogerow” czy tez reprezentuje “jedyne i sluszne ugrupowanie internautow”.

    Spotykamy sie z kandydatem jako blogerzy a nie jako “ludzie mediow”, “znawcy pop kultury” czy “obserwatorzy polityczni”.

  39. artur:

    @Arnold – ha, widzisz zgadzam sie z Toba:)!

    Rowniez uwazam, ze system dotacji partyjnych spowdowal, ze “rynek” jest zamkniety i nawet kiepskie i psujace demokratyczny system partie czerpia z naszych podatkow calkiem niezle finanse.

    Niestety znam tez odpowiedz partii “jesli nie bedzie finansowania z budzetu to bedzie to stanowilo prosta droga do lobbingu prywatnych darczyncow”. I tu (patrzac na zwiazek polityki z biznesem w Polsce) nie mozna odmowic racji.

  40. Bartek Krzemień:

    Blogerzy przepytają? Tak samo jak Internauci mieli debatę z premierem, no nie? Poza tym, skoro celem jest szczerze deklarowana chęć lansu, to dlaczego ten post nie jest zatytułowany Lanserzy przepytają Bronisława Komorowskiego?

  41. Avadoro:

    Pytania:
    1) Kto będzie szefem Pana Kancelarii? Jakie inne osoby będą pełnić istotne funkcje w Pana Kancelarii?
    2) Kiedy zacznie Pan odpisywać na listy na naszej-klasie, bo niektórzy juz bardzo długo czekają na odpowiedź?:)

  42. artur:

    @Bartek Krzemien – a moze “dlaczego mnie nie wzieli, buuuu”?

  43. Bartek Krzemień:

    @Artur o, widać zabolało skoro ad hominem przechodzisz :> Zróbcie sobie ładne focie z p. Komorowskim – uśmiechów dużo.

  44. artur:

    @Bartek Krzemień – zrobimy, zrobimy i opublikujemy :)

  45. Arnold Buzdygan:

    Artur: Tylko, że ja pamiętam początki prac nad dotacjami dla partii z budżetu. Miało być tak, że to LUDZIE będą decydować, na którą partię dać swoje 20 złotych rocznie. Dokładnie tak miało być z dotowaniem partii jak jest teraz z 1% na fundacje. I byłoby wtedy tak jak trzeba.
    Ale nie. Zrobili jak zawsze – nagrabili do siebie, a innym zamknęli możliwość JAKIEGOKOLWIEK finansowania się. Nawet jak masz własne 100 mln to nie możesz jej wydać na własną partię. I to ma być demokracja?

    Co do Leppera to nieważne co zrobił byle to ludzie wiedzieli.
    Jeżeli ludzie chcą głosować nawet na największego drania to Władzy nic do tego, taka jest PODSTAWOWA ZASADA DEMOKRACJI.
    Ale tej w Polsce już nie ma bo ludzie nie mogą już głosować na tego kogo zechcą, tylko na tych, na których głosować pozwala Władza.
    I to nie jest kwestia tylko imponderabiliów. Z takich wykluczeń bierze się terroryzm i dyktatury.

    Tutaj obniżyć prób wejścia może tylko możliwość aktywności przez internet.
    I dlatego takiej możliwości NIE BĘDZIE u nas przez najbliższe 30 lat.
    Ja to wiem, ale jak już mówiłem – zapytać zawsze warto i się pośmiać z odpowiedzi.

    pozdrawiam
    Arek

  46. jacky:

    Sami swoi się spotkają.
    Maciek Budzich to gwarancja braku trudnych pytań (przykładem jest prowadzenie debaty internautów z premierem Tuskiem), a skoro Artur Kurasiński otwarcie przyznaje, że blisko mu do PO, to nie ma po co w ogóle tego oglądać :)

    “Nie bedzie pytan o Smolensk, WSI, powodz, urojenia i fantazje rodem z Salon24. Guzik mnie to interesuje tak samo jak kto w okresie Krola Cwieczka nie zaplacil myta na drodze kolo Krakowa.

    Chcesz zadawac takie pytania – zglos sie sam do sztabu i umow sie na rozmowe. Chetnie poczytam jak Ci pojdzie :)”

    Panie Arturze, nie pójdzie. Pytań trudnych nie moglibyśmy zadać, a takie kółko wzajemnej adoracji będzie w sam raz dla Komorowskiego.

    Fajnie gdybyście też nie nadużywali określenia “blogerzy”, bo to dość szeroka grupa osób, a nie trójka znajomych o określonych interesach.

  47. digi:

    Koniecznie zapytajcie się o “rejestr stron i usług niedozwolonych” (taka dzisiejsza nowomowa heh) oraz inne plany cenzury internetu. Tusk stwierdził, że do tego pomysłu będzie jeszcze wracał (a Komorowski raczej nie sprzeciwi się jego woli). Jak dla mnie obowiązkiem każdego Internauty jest głosowanie przeciwko kandydatowi o tak totalitarnych zapędach.

    Jeżeli Komorowski okaże się w miarę internetowo “ogarnięty” można też zapytać o jego stosunek do ACTA?

    Pozdrawiam
    digi

    @artur: ale dzisiejszy system finansowania jest absurdalną wylęgarnią przekrętów, takich jak ten Palikota – musisz rozbić kapitał na ileś małych datków, najlepiej podstawionych studentów. Pozwolić mogą sobie na to tylko politycy z “plecami”, którzy mogą sobie zapewnić spokój w prokuraturze. Oczywiście najlepiej radzą sobie ci u władzy – przez to od wieeelu lat mamy po prostu zaklęty krąg tych samych twarzy. Nawet jeśli stać Cię na kampanię, to i tak realnie nie możesz się wypromować.

  48. artur:

    @Jacky – rozumiem. W Polsce sa blogerzy i “prawdziwi blogerzy”?

  49. jacky:

    @artur – nie, po prostu samo sformułowanie “blogerzy” tu nie pasuje, raczej “zwolennicy Bronisława Komorowskiego” albo chociaż “blogerzy – zwolennicy Bronisława Komorowskiego”.

  50. Sova:

    A ja mam nieodparte wrażenie, że BK obieca internautom wszystko co można obiecać, a potem skończy się jak zwykle…. – spodziewam się odpowiedzi w stylu: “oczywiście zrealizujemy to dość szybko i w miarę naszych możliwości.. (czyli za 10 lat, albo zaraz po tym jak wymusi coś na nas UE). Nie ma się co oszukiwać – to tylko Polska

  51. sten:

    mam pytanie do kandydata Komorowskiego związane z jego drugim spotem wyborczym gdzie dumnie opowiada o swoim pierwszym zrywie patriotycznym w postaci demonstracji w 1968 r : Czy pan , panie Marszałku z lekka się nie zagalopował ? W 1968 r jako 14 letnie dziecko mógł pan demonstrować co najwyżej swoje wielkie przywiązanie do prezentów z okazji Dnia Dziecka . Poza tym jest pan OK. Życzę powodzenia !

  52. Debata blogerzy vs Bronisław Komorowski • Jacek Gadzinowski:

    [...] z kandydatem na Prezydenta RP-  Bronisławem Komorowskim. Jacek Gadzinowski, Paweł Wimmer, Artur Kurasiński oraz Maciej Budzich: przepytamy Komorowskiego z tematów związanych z internetem, społeczeństwem [...]

  53. Piotr 'Mikołaj' Mikołajski:

    Artur
    Niestety sa kandydaci rowni i rowniejsi. Ja osobiscie nie mam zamiaru spotykac sie i podawac reki czlowiekowi, ktory kpi z polskiego wymiaru sprawiedliwosci (Andrzej Lepper) albo facetowi, ktory kwestionuje prawa wyborcze kobiet i delikatnie mowiac nie widzi niepelnosprawnych w spoleczenstwie (JKM).

    Ty, jako Artur Kurasiński – osoba prywatna, nie musisz. Ty, jako Artur Kurasiński – (współ)organizator debaty “kandydaci vs bloggerzy”, masz obowiązek. Ot, taka drobna różnica między oglądaniem TV na fotelu, a organizowaniem wydarzenia społecznego.

    To, ze zebrali wymagana liczbe podpisow nie swiadczy, ze sa od razu powaznymi kandydatami na urzad prezydenta. Leszek Bubel, Stan Tyminski – lista takich person jest dluga.

    Tyle że oni przeszli przez pierwszą poważną procedurę weryfikacyjną — zebranie 100 tysięcy podpisów. Drugą procedurą nie jest prywatny punkt widzenia Kurasińskiego czy Mikołajskiego, nie są nią też sondaże wyborcze. Drugą procedurą weryfikującą “stopień powagi kandydata” jest pierwsza tura wyborów.

    Organizując demokratyczną debatę musisz rozmawiać ze wszystkimi zarejestrowanymi kandydatami. Ich wybieranie według własnego widzimisię nie różni się specjalnie od podejścia JKM, który wybiera sobie obywateli pierwszej i drugiej kategorii.

  54. Ja, RAFi – o mnie i o was » Gdy bloger zaczyna uprawiać politykę:

    [...] i mikrofon może trzymać każdy. ;) FAIL zaliczył także sam on, Artur Kurasiński – człowiek od nudnych wywiadów i chociaż wydawałoby się, że znalazł niszę dla siebie, ale niestety zanudził wywiadami [...]

  55. Napieralski – “To on” i śpiewajace bliźniaczki | Przerwa na Reklamę:

    [...] Czy tyle wystarczy by przyćmić debatę Komorowskiego z blogerami, których reprezentowali: Maciej Budzich, Jacek Gadzinowski, Paweł Wimmer i Artur Kurasiński? [...]

  56. Arnold Buzdygan:

    I jakie są Twoje wrażenia po tym spotkaniu?

  57. kultuurka:

    Ha, ha, ha, temat tego wątku powinien brzmieć: “blogerzy którzy dali się wydymać polityce miłości” Do Wimmera miałem, jak i pozostałych blogerów szacunek, za to że poprzez swoje merytoryczne artykuły i ciężką pracę zbudowali wokół siebie różne grupy społeczne, nieuwikłane w jakieś polityczne ciągotki. A tu teraz takie coś…żal. Ci wszyscy panowie (komorowscy, kaczyńscy, pawlaki etc.), którzy na siebie codziennie plują ze szklanych ekranów, tak naprawdę po cichu piją wspólnie wódeczkę i mają wszystkich w dupie. To starzy wyjadacze, polityczne “kur**” Tak naprawdę potrzebni im jesteście wyłącznie do własnych celów! Jesteście przelotnym tematem jak “dziw**” na autostradzie. Szkoda tylko, że sprzedaliście się tak tanio…

  58. webjay:

    Czesc, pozwolilem sobie skomentowac na blogu RAFiego (jakby jest Was 4-rech, a to wlasnie u niego dowiedzialem sie o spotkaniu).

    http://ja.rafi.pl/2010/06/08/gdy-bloger-zaczyna-uprawiac-polityke/#comment-54268

  59. karolina:

    Jest Pan politykiem, który mówi w swoim haśle wyborczym o “budowaniu”, zastanawiam się czy te słowa w ogóle mają jakiś sens.
    Wystał Pan jako kandydat na prezydenta do każdego domu list z pańskim przemówieniem(skromnie ok 15mln), rozwiesza Pan 4-metrowe plakaty(oczywiście, że nie bilbordy), tony ulotek, miliony plakatów…ile to wszystko musiało kosztować?
    Papier, tusz…a może lepiej pustaki, drewno, które równają się nadzieją na odbudowę szczęścia dla tysięcy powodzian? Nawet nie wyobraża Pan sobie co oni musieli czuć otwierając kopertę z w ich sytuacji bezsensownym przemówieniem od Pana.
    Jest mi przykro, że taki niedoświadczony życiowo człowiek ma czelność startować na prezydenta. Prezydent dla ludu, a nie odwrotnie.

  60. Artur z Legnicy:

    Pocztą otrzymalem od Pana list , w którym prosi Pan o poparcie swojej kandydatury. Uważam, że Pan jest jednym z lepszych liczacych się kandydatów na przezydenta. Ja w I-szej turze będę jednak głosował na innego kandydata. Zdaję sobie jednak sprawę, że mój faworyt nie wejdzie do drugiej tury. Pan ma to jak w banku oraz mój głos w II-giej turze i moich przyjaciół.
    Serdecznie pozdrawiam , i życzę powodzenia.

  61. cieszynski:

    Pozdrawiam wszystkich piszących na tym forum ,Kochani Polacy wybieramy Pana Komorowskiego Na Prezydenta Polski ,najlepszy kandydat Z Poważaniem Piotr

  62. arbuz:

    Czy są plany wprowadzenia w Polsce roku penitencjarnego?

Zostaw coś po sobie