Szukaj
Zamknij
Marketing

Banki nie są do lubienia

bank_ing_śląski_liczą_się_ludzie_blog_ak74

Nie lubię banków. Kojarzą mi się z miejscem gdzie zazwyczaj tracę czas i muszę wydawać swoje pieniądze (a rzadko zarabiam na tych wszystkich rachunkach, lokatach itd)…

Niestety nawet jeśli mogę już dziś kupić sobie bitcoiny i za ich pomocą nabywać samochody czy domy to nadal w większości wypadków bułki i gazetę mogę kupić tylko za pomocą karty wydanej przez…bank.

Można oczywiście płacić gotówką. Próbowałem nawet parę razy obliczyć ile razy dziennie musiałbym ganiać do bankomatu żeby mieć ze sobą „pieniądze papierowe”. Za dużo. I nie zapominajmy, że za każdym razem musiałbym szukać „mojego” bankomatu albo płacić prowizję.

Nie lubię banków i nie wydaje mi się, że jestem w tym odosobniony. Banki generalnie utożsamiane są z instytucjami z którymi współpraca jest jednostronna – płacę, dostaję ale zazwyczaj mam poczucie, że mógłbym dostać więcej i zapłacić mniej.

Można (i trzeba) zatem postawić sobie pytanie – czy jest możliwa zmiana banku jako instytucji, która wydaje mi karty, trzyma na oprocentowanym koncie moje pieniądze, pozwala mi na zaciąganie pożyczek i udziela kredytów?

I nie mówię tutaj o zmianie wizerunkowej, zagrywce marketingowej za którą zapłacimy wszyscy jako klienci. Mam na myśli fundamentalną zmianę w postaci podejścia do tego czego współczesny klient chce i czego oczekuje.

Wbrew pozorom Polska jest krajem w którym te zmiany widać – jesteśmy beneficjentami szybkiej transformacji i przez to przeskoczyliśmy kilka naturalnych etapów rozwoju bankowości.

W Polsce nigdy w zasadzie w powszechnym użyciu nie było na przykład czeków. W Polsce udało się dość szybko i masowo wdrożyć bankowość internetową a teraz mobilną (można sprawdzić różnicę zakładając konto w amerykańskim banku).

Polski klient jest nastawiony na zmiany oraz wymaga a co więcej w Polsce jest jeszcze całkiem spora grupa ludzi do których z usługami bankowymi można trafić (77% dorosłych Polaków ma konto w banku) oraz według danych operatorów komórkowych około 50% Polaków w 2014 roku mogło pochwalić się smartfonem.

Co to oznacza? Po pierwsze dalszy wzrost penetracji smartfonów co znowu pociąga za sobą upowszechnianie usług i aplikacji banków. Klienci zamiast klikać w skomplikowane formularze w bardzo prosty sposób będą dokonywali wielu operacji na koncie (i nie tylko).

Innymi słowy – dla wielu z nas bank będzie utożsamiany z kolorową ikoną na pulpicie Waszego smartfona a odwiedzenie placówki i rozmowa z pracownikiem oddziału będzie dużym wydarzeniem.

Czy polskie banki są przygotowane na taką rewolucję? Nie. To widać zresztą kiedy próbujemy poza oczywistymi usługami w stylu „sprawdzę ile mam na koncie” albo „przeleję mojej żonie kasę za bilety do kina” zrobić coś skomplikowanego – pojawiają się znowu druczki, podpisy, konieczność wysłania papierowej wersji do wskazanego oddziału i tym podobne.

Czy oznacza to, że polskie banki nie będą umiały sobie poradzić z problemami, które w zasadzie są problemami dnia dzisiejszego a nie dalekiej przyszłości? Nie. Patrząc na tempo zmian i elastyczność (wiem – to złe określenie w kontekście branży finansowej a bankowej w szczególności) licznych podmiotów jestem dobrej myśli.

Szczególnie, że jesteśmy świadkami „stapiania się” niektórych usług i tworzenia z nich oferty łączonej – operatorzy komórkowi, banki, nadawcy telewizyjni czy ubezpieczyciele oferują wspólne pakiety w celu przekonania jak największej ilości swoich klientów.

Taka taktyka ma sens bo przyszłość bankowości należeć będzie nie do tych podmiotów, które mają jak najwięcej oddziałów z marmurowymi schodami ale do tych, które będą dostarczały jak najwięcej spersonalizowanych usług.

Jestem bardzo ciekaw co Ty sądzisz o bankowości – obecnej i tej, która dopiero będzie pojawi się za kilka lat. Czy będzie to tylko miks aplikacji i smartfona? Czy prym będą wiedli operatorzy komórkowi? A może producenci telefonów?

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat obecnej i przyszłej bankowości ING Bank Śląski stworzył specjalną stronę na której możesz się wypowiedzieć do bólu szczerze ;)

ing_banl_śląski_ak74_blog

  • oliver83

    naprawdę bardzo fajny artykuł, poruszający wg mnie jeden z obecnie najgorętszych tematów, czyli banki. Jednak ja się odwołam do dziedziny stricte powiązanej, a mianowicie pożyczek. Każdy z nas wie, że nie jest łatwo dostać szybko, łatwo i przyjemnie pożyczkę. A teraz poruszę wspomnianą w artykule kryptowalutę bitcoin. Łącząc te dwie rzeczy – btc razem z pożyczką, dostajemy w mojej ocenie naprawdę godne zauważenia rozwiązanie. Pożyczki peer-to-peer w bitcoinach. Wiemy doskonale jak bardzo na topie są pożyczki p2p. Wejście na giełdę LendingClub, super działające platofrmy Zopa, Prosper, czy polskie Kokos lub Finansowo. Jednak p2p w bitcoinach jest dla mnie rewolucją. Można dla przykładu podać fajnie działającą platformę http://www.bitbond.com która umożliwia pożyczki społecznościowe dosłownie w ułamku sekundy. I to nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. To samo można powiedzieć o chwilówkach – są rozwiązaniem szybszym i sprawniejszym niż banki. Disruptive technology will kill banks i to jest moje zdanie ;)

  • Świetnie, że zauważyłeś coś, z czego ludzie żyjący wyłącznie w PL nie zdają sobie sprawy – mamy niesamowicie pro-klienckie i rozwinięte usługi bankowe (telekomunikacyjne z resztą też).

    A odpowiadając na pytanie: obawiam sie – niestety, ze banki beda faktycznie szly w smart-gorączkę, nadal zapominajac o podstawachm czyli tym, aby przede wszystkim miec dobra i wygodna „baze” obslugi klienta, ktora dopiero pozniej usmartowią. Korzystalem juz z wielu systemow (ING akurat nie) i jak na razie mBank jest JEDYNYM ktory umozliwia tak, zdawaloby sie banalne rzeczy, jak:

    a) natychmiastowa (taka naprawdę, a nie „w ciagu 5 minut”) obsluga przelewow wewnetrznych
    b) zmiana danych w systemie – ostatnio przyszlo mi zmienic dowod i gehenna, ktora przeszedlem tylko wzmogla moja milosc do mB, mimo ze tak naprawde w oprocentowaniu sa beznadziejni.

    Tyle, czas do kopalni.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę