Szukaj
Zamknij
Internet

Jakub Łączkowski (Pozamiatane.pl) – Chcemy wyręczyć Polaków w ich domowych obowiązkach

jakub_łączkowski_pozamiatane.pl_ak7_blog

AK74 – Niania.pl a potem cała grupa Pomocni.pl pokazała, że w Polsce jest potencjał w biznesach skoncentrowanych na łączeniu osób, które szukają specjalistów i tych, którzy chcą ich zatrudnić. Czy na usłudze zamawiania sprzątania mieszkań można zarobić?

Jakub Łączkowski – Rynek usług sprzątających stale się rozwija. Wzrost podaży jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rynku i wciąż wzrastający popyt. Cenimy ład i porządek, ale mało kto z nas ma czas na systematyczne sprzątanie, a tym bardziej na generalne porządki.

Nawet jeśli znajdziemy wolny wieczór, wolelibyśmy wykorzystać go na coś co lubimy, własne hobby, chwile z książką, gazetą albo ulubionym serialem. Rynek ma potencjał, a my postanowiliśmy go wykorzystać.

W Polsce brakuje narzędzi pozwalających na znalezienie dobrego, sprawdzonego i zaufanego sprzątacza. Jest to luka, którą staramy się wypełnić. Na zachodzie platformy takie jak nasza odniosły ogromny sukces, a my będziemy starali się go powtórzyć na rodzimym rynku.

AK74 – Pierwsze pytanie jaki mi się nasuwa to jak weryfikujecie kto jest „zaufanym sprzątaczem”? Każecie takiej osobie robić testy? Badacie czy podłoga jest dobrze umyta? Sprawdzacie referencje?

JŁ – Zdajemy sobie sprawę z tego, że wpuszczenie kogoś obcego do domu może dla niektórych stanowić pewną barierę psychologiczną. Właśnie dlatego, w trosce o komfort i bezpieczeństwo naszych klientów dokładnie weryfikujemy osoby, z którymi współpracujemy. Z każdą z nich rozmawialiśmy, mamy z nimi stały kontakt i kontrolujemy ich pracę.

Chcemy, żeby Pozamiatane.pl świadczyło usługę na najwyższym poziomie, dlatego sprawdzamy referencje, a także doświadczenie praktyczne osób chętnych do pracy. Weryfikujemy także ich niekaralność w Krajowym Rejestrze Karnym.

Pewnej weryfikacji dokonują także nasi klienci, ponieważ każdorazowo po wizycie sprzątacza system pozwala na wystawienie opinii.

AK74 – Jak rekrutujecie osoby, które sprzątają? Macie jakieś sprawdzone fora, grupy? Dajecie ogłoszenia?

JŁ – Osoby, które chcą nawiązać współpracę z Pozamiatane.pl, zgłaszają się poprzez specjalny formularz na naszej stronie. Zostawiają dane kontaktowe, a także kilka informacji o sobie, np. ile lat doświadczenia mają, ile godzin tygodniowo chcą pracować. To pierwszy etap kilkustopniowego procesu rekrutacji.

AK74 – W Pozamiatane.pl można wynająć osoby, które są także innych narodowości na przykład ukraińskiej. Jak weryfikujecie takie osoby? To bardzo delikatny temat, który niektóre osoby mogą potraktować jako dyskryminację („sprawdzacie mnie bo podobno każdy X to złodziej”)

JŁ – Schemat weryfikacji jest dla każdego taki sam, nikogo nie faworyzujemy, ani nie dyskryminujemy. Każda z osób sprawdzana jest pod kątem pozwolenia na pracę w Polsce czy niekaralności. Jedyną różnicą jest to, że w przypadku obcokrajowców zwracamy uwagę na znajomość topografii miasta oraz stopień, w jakim posługują się językiem polskim – po prostu musimy wiedzieć czy będą w stanie porozumieć się z klientem.

AK74 – Jak zabezpieczacie się przed roszczeniami czy oskarżeniami osób zlecających, że sprzątający coś zniszczył czy ukradł? Nie wiem czy takie przypadki już się zdarzyły?

JŁ – Każda usługa jest ubezpieczona. Posiadamy polisę ubezpieczeniową (OC) na kwotę 1 mln złotych, dlatego nie ma obaw, aby zaufać sprzątaczom wpuszczając ich do swojego domu.
Do tej pory takie przypadki się nie zdarzały.

W naszym systemie klient wybiera konkretną osobę, która zapuka do jego drzwi, a przed wyborem może zapoznać się z opiniami innych użytkowników, dlatego każdy ze sprzątaczy dba o jakość swojej pracy.

AK74 – Jak dokonywane jest rozliczenie między osobą zlecającą, waszym serwisem a osobą wykonującą prace? Jaka jest wasza prowizja?

JŁ – W naszym serwisie usługa wyceniana jest za godzinę pracy i jest to stała kwota. Klient już na etapie składania zamówienia zna jego koszt. Płatność, podobnie jak zamówienie, przebiega online.

Podczas składania zamówienia dokonywana jest preautoryzacja karty kredytowej lub debetowej Klienta, a pełna płatność za sprzątanie zostaje automatycznie pobrana po dokonaniu usługi. System jest elastyczny i pozwala skrócić lub wydłużyć czas sprzątania, jeśli zajdzie taka potrzeba, a potem dostosować płatność.

AK74 – Jak zaczęliście reklamować i generować ruch na stronie? Wybraliście Warszawę specjalnie czy po prostu znacie dobrze to miasto? Jak wygląda wasz marketing i PR?

JŁ – Warszawa nie była przypadkowym wyborem. Znam dobrze to miasto, tu startowałem z poprzednimi projektami. Poza tym stolica ma duży potencjał i szeroką grupę docelową, która może skorzystać z naszych usług.

Od początku prowadzimy szeroko zakrojoną akcję promocyjną, zarówno offline, jak i online oraz realizujemy różne akcje tematyczne. Jesteśmy na etapie testowania nowych kanałów dotarcia do klienta. Badamy ich skuteczność, by w przyszłości wykorzystywać je w jak najbardziej efektywny sposób.

Coraz częściej angażujemy się w akcje dodatkowe, takie jak oferta promocyjna w serwisie Groupon. Na bieżąco informujemy też media i środowisko o naszych działaniach i rozwoju platformy za pomocą Agencji PR doświadczonej w obsłudze dynamicznych start-upów.

Ruch na stronie z pewnością generują także Klienci, którzy już skorzystali z naszych usług. Najlepszą reklamą są ich pochlebne opinie i polecenie nas znajomym czy rodzinie.

AK74 – Jak określacie potencjał takiego rynku jakim jest Warszawa? Ile osób może chcieć zlecić posprzątanie swojego mieszkania?

JŁ – Warszawa ma naszym zdaniem bardzo duży potencjał. Ludzie żyją tu coraz szybciej, więcej czasu poświęcają swojej pracy, a jak już zdarza im się mieć wolną chwilę, chcieliby ją spędzić z rodziną albo realizując swoje hobby.

Celem Pozamiatane.pl jest wyręczenie Polaków w realizacji niezbędnych obowiązków domowych, a badania wskazują, że mieszkańcy dużych i średnich miast chętnie skorzystają z możliwości wykorzystania osób trzecich do czynności takich jak sprzątanie.

AK74 – W dobie share economy wiele biznesów oskarżanych jest o nieuczciwe zagrania podatkowe. Na jakich warunkach rozliczanie się ze sprzątaczami? Która strona odprowadza podatki, ZUS itd?

JŁ – Od początku zależało nam na zachowaniu pełnej transparentności. Osobiście uważam, że sukces można osiągnąć tylko grając fair play. Chcemy zmniejszyć szarą strefę w Polsce i pokazać, że zawód sprzątacza można wykonywać legalnie i dobrze na tym zarabiać.

Na razie, aby pracować z nami trzeba mieć zarejestrowaną działalność, stale jednak rozwijamy możliwości współpracy z osobami zatrudnionymi też na inną formę.

AK74 – Na pewno planujecie już wyjście poza stolicę. Jakie kolejne miasto chcecie wziąć na celownik?

JŁ – Plan wyjścia poza stolicę mieliśmy już na starcie. Z założenia Pozamiatane.pl ma mieć ogólnopolski zasięg. Na razie nie chcielibyśmy zdradzać, gdzie pojawimy się najszybciej, ale niebawem puścimy tę informację w świat.

Projektując platformę i model biznesowy mieliśmy też na uwadze możliwość jego skalowania na inne rynki, a nawet branże. Chcielibyśmy rozwijać Pozamiatane.pl w takim kierunku by stało się największą, a co za tym idzie najbardziej rozpoznawalną platformą w Europie Środkowo-Wschodniej.

Nasz projekt rozwijamy zgodnie z zasadą lean startup, tzn. stale analizujemy zachowania użytkowników, poznajmy ich preferencje, wymagania i opinie, i zgodnie z zebranymi informacjami zwrotnymi na bieżąco udoskonalamy platformę.

AK74 – Jak wyglądają Wasze plany do końca roku? Aplikacja mobilna? A może planujecie oferować inne usługi?

JŁ – Tak jak wspominałem, przed końcem roku chcemy pojawić się poza Warszawą. Prace nad aplikacją mobilną już trwają i niedługo będziemy mogli rozpocząć fazę testów. Dostarczamy usługę, z której można skorzystać w każdym miejscu i czasie i dalej zamierzamy podążać w tym kierunku planując kolejne kroki.

  • Krzysiek

    1. Szkoda, że wywiad jest kompletnie bez treści (plastikowe bla bla, w całym wywiadzie trudno znaleźć jedną konkretną informację, myśl lub opinię), bo temat jest ciekawy.

    2. W Polsce to usługa premium, dla zamożnych (ewentualnie nowoczesnyh młodych, żyjących na kredyt w całości). Efekt skali będzie możliwy, jeśli upowszechni się wśród mniej zamożnych — czy jest szansa? Być może, ale to bardzo duży optymizm.

    3. Wątpię, aby udało się być rentownym przy 30 zł/h i obecnej wielkości rynku. Osoby sprzątające prywatne domy są droższe, więc kontraktorzy Pozamiatane.pl będą raczej z grupy tych mniej ogarniętych/słabszych.

    4. Czy zagranica sobie radzi? Trudno powiedzieć. Głośny Homejoy właśnie zamknięto (http://techcrunch.com/2015/07/17/homejoy-is-shutting-down-at-the-end-of-the-month/?ncid=rss). W czasie, kiedy miał jeszcze finansowanie, z wielu miast się wycofał z powodu trudności ze zbudowaniem skali.

    5. Gdzie w zaproponowanym modelu jest wartość, która wygeneruje gotówkę? Weryfikacja personelu (raczej trudne, często nieefektywne)? łatwe zamawianie online (oczywiście, ale czy sam ten fakt zarobi $)? …?

    6. Konieczność prowadzenia działalności gospodarczej redukuje bazę współpracowników o połowę? 3/4? 9/10? Problem nierozwiązany niestety również na zachodzie (jeden ze wskazywanych kłopotów Homejoy i innych pośredników).

    Trzymam kciuki, przestrzeń interesująca do zagospodarowania. Osobiście wydaje mi się, że przyjęty model nie wypali (czyli droga w kosztach utrzymania usługa oferowana po niskiej cenie, która celuje w masowy rynek, ale masowego rynku nie ma). Nie mam wiedzy, natomiast intuicyjnie poszedłbym w inny model: droga usługa o naprawdę ponadprzeciętnej jakości dla rzeczywiście zamożnych. Odpowiednik guwernantki, a nie nanii studentki. Czyli to, czego szara strefa nie potrafi dostarczyć. Konkurowanie z nią wydaje mi się stuprocentową porażką.

    Czas pokaże.

    Krzysiek

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę