Szukaj
Zamknij

Gdzie jestes Pino(kio)?

pinokio polskiej sieci

Lektura wynikow PBI za kwiecien nastraja optymistycznie dla przodownikow – co prawda Onet zanotowal male spadki (6% w kategorii Sport) ale czolowka nadal jest taka sama: Google, Onet, Wp. Czy te serwisy urwa sie peletonowi i beda niedoscignionymi, samotnymi liderami?…

Jesli spojrzec na klasyfikacje witryn wyglada, ze karty zostaly juz rozdane. Czolowka (Google, Onet, Wp, Interia, Gazeta.pl) podlaczona do „duzych braci” prze do przodu i nawet kadrowe rewolucje w Interii nie powstrzymuja portalu przed wzrostem. Onet ze swoim tysiacem krokow naprzod nie musi chyba bac sie nawet recesji a Gazeta zaczyna w koncu wykorzystawac atut jakiego nie ma konkurencja – multimedialny zespol dziennikarzy.

Czy zatem cos moze zagrozic pozycji witryn z pierwszej dziesiatki? A jakze. Pomysl jest prosty jak drut – nalezy polaczyc w grupe kilka serwisow i dac sie liczyc Megapanel PBI/Gemius jako konglomerat serwisow. Zaraz, zaraz ale przeciez to juz probowala zrobic Internet Group (aka CR Media) startujac Pino.pl. I co? Kiepsko – Pino.pl zajmuje wedlug wynikow za kwiecien 14 pozycje (3 mln UU).

Magiczna mieszakna – wlasna siec reklamowa Ad.net, serwis prv.pl (darmowe aliasy i konta), Patrz.pl (hosting plikow video), Osobie.pl (spolecznosc znajomych) i iThink (dziennikarstow obywatelskie) oraz hmmm XoXo (…eeee znowu dziennikarstwo obywatelskie?) i Moblo (…nasty klon Twittera) – nie zbudowala sukcesu Pino, (ktoremu nizej podpisany wiescil klape od samego poczatku hi hi).

Jasne, ze 3 mln UU to jest duzo (optymistycznie – 1/3 UU Onetu, pesymistycznie – prawie tyle samo co sama Fotka albo serwisy OS3 spakowane pod haslem „grupa Medousa”) ale jak straszyi tworcy i wlasciciel (pamietajmy, ze CR Media planowala wykorzystac sukces Pino.pl jako wsparcia PR’owego przy wchodzenia na gielde spolki Internet Group. Hmm niezbyt wyszlo jej to na zdrowie.) mieli chrapke na powalczenie o pierwsze miejsca w polskim Internecie (prasowe doniesienia: tu, tu i tu). Apetyty byle jednak wieksze:

Jak powiedział Rafał Oracz, ambicją Pino.pl nie jest przeskoczenia Onetu. – Ten typ projektu będzie sobie mógł pozwolić na więcej. Będą się mogły na nim pojawiać treści, które nie zmieściłyby się na innym portalu, choć oczywiście będziemy dbać, by granice dobrego smaku nie były przekraczane.

Ucieczka spod oltarza Blog.pl do grupy Onet byla chyba pierwszym sygnalem, ze nie wszystko jest takie rozowe na jakie wyglada. Zgaduje, ze wiekszosc podmiotow, ktore weszly w sklad Pino.pl bylo kuszonych opcjami na akcje i wizja rozwoju poprzez wejscie na gielde. Zgaduje, ze wiekszosc wlascicieli serwisow, ktore zdecydowaly sie na wspolprace z Pino.pl chyba dzis juz zaluja decyzji -rynek przyspiesza i byc moze obecnie za ich serwisy otrzymaliby wieksze sumy.

Z drugiej strony w sklad pierwotnego Pino nie wszedl zaden serwis nie majacy jednego badz kilku nawet konkurentow na rynku wiec nie wiadomo co by sie z nimi dzialo dzis.

Co zatem poszlo nie tak? Moja autorska interpretacja – kleska Pino.pl wynika z niezrozumialego dla userow model dzialania (jakies przepustki, paszporty itd. – wszystko to wszak zniknie kiedy OpenID sie upowszechni) oraz fatalne dobranie witryn (masowe prv.pl skonfrontowane wymagajace myslenia i umiejetnosci pisania iThink – to troche tak, jakby userom maxxiora kazac czytac ksiazki).

Glowny blad tkwi w naiwnosci tworcow, ktorzy „na papierze” policzyli wspolny zasieg serwisow i udali sie opijac sukces. Byc moze okazalo sie, ze wiekszosc userow wybranych serwisow to te same osoby – co spowodowalo spadek w stosunku do pierwotnych zalozen o 50%-60%. Byc moze jednak „power of web 2.0” czyli tworzenie tresci przez uzytkownikow (prosumerow jak mozna dowiedziec sie w tym swietnym, kolejnym filmiku z cyklu „…co bedzie po Google’u?”) jest hucpa i dziala tylko na duzych grupach userow (setkach milionow a nie dziesiatkach).

Co mozna zrobic obecnie z Pino.pl? Sciagnac grupe, ktora silnie udziela sie i czycha na rozrywke w sieci – popatrzmy na o2, Gazeta.pl ostatnio czy czysto odmozdzajace witryny z tapetami, lekka erotyka i glupawymi filamami. Czyli uderzyc mocno w mlodziez (lub nawet mlodszych userow, ktorzy zaczynaja przygode z Internetem) i zrobic z Pino marke nastawiona na zbudowanie brandu „fajnego” portalu.

Inaczej za rok koszta zjedza calosc projektu – nawet jesli finanse wykladaja gieldowi gracze. Czego oczywiscie nie zycze, ale patrzac na case Ilogggo (tak to sie pisze?) mozna smialo stwierdzic, ze kleska musi byc wliczona w koszta.

UPDATE: Po kilku miesiącach czas na małe podsumowanie – Internet Standard niestety potwierdził moje obawy: Pino szybuje w dół. Czołowe serwisy Osobie i Patrz.pl notują razem 500 UU reszta też niewiele lepiej. Nie pomógł re-design, nie pomogły zapewnienia o stworzeniu nowego portalu. Czy Pino zakończy żywot na półczeczce zaraz za Ahojem, YoYo i Areną? Wszystko na to wskazuje.

  • O ile mi wiadomo, żadna z osób, które przeszły pod skrzydła crmc/igroup nie żałuje tego posunięcia. Oczywiście Patrz.pl rozwinęłoby się dużo szybciej przystępując do takiego onetu, ale po pierwsze: to żadna filozofia przy ich ruchu, a po drugie: właściciele nie otrzymali(by) tak atrakcyjnych ofert dalszej współpracy.
    Co do samego projektu Pino, to jak dla mnie, napisałbym na Pino.pl wielkimi literami beta bety, żeby podkreślić bardzo wczesną fazę rozwoju serwisu. Póki co, cały projekt powinno się traktować, jak swego rodzaju zrzeszenie stron, których funkcjonalności się dopełniają. Dzięki temu dopełnianiu i bardzo podstawowej i niepełnej integracji (na coś lepszego nie ma na razie czasu) między serwisami grupy Pino, ruch na takim Patrz.pl zwiększył się ponad 2-krotnie (uu). Dodatkowo, nie jest jeszcze wykorzystywany potencjał prv.pl, nie było jeszcze promocji konwencjonalnej serwisów grupy Pino.
    Generalnie zwiedzając różne blogi, zauważam tendencje do krytyki projektów prowadzonych przez relatywnie duże spółki, przy jednoczesnym wychwalaniu startupów robionych w warunkach „studenckich”. To naturalne, że sympatyzujemy z „malutkimi”, ale mimo wszystko czasami i tym „dużym” coś wyjdzie (użyłem cudzysłowu, ze względu na relatywność słów takich jak duży).

    PS: Hosting video na Patrz.pl to tylko jedna funkcjonalności i mimo, że jest ona najbardziej promowana to od początku istnienia serwisu umożliwiony był również hosting zdjęć, plików audio, animacji flash i wielu innych popularnych formatów. Nie jest także kopią niczego, bo powstał mniej więcej w tym samym czasie co youtube (niestety dla nas, w wersji polskojęzycznej) i był pierwszą polską strona tego typu.

  • Artur Kurasinski

    @ Michal Sadowski

    Michale, coz trudno Ci sie dziwic, ze bronisz projektu ktorego jestes wspoltworca – podpieliscie sie z Patrz.pl do Pino wszakze prawie na samym poczatku. Prosilbym jednak o obiektywizm i pokore.

    Nie interesuje mnie czy Pino.pl to beta beta beta beta czy tylko beta beta – po zapowiedziach (dosc komicznych z perspektywy 6-ciu miesiecy) obu Rafalow (ktorych pozdrawiam, nic osobistego panowie) o bicu sie z najwiekszymi i dystansowaniu Onetu zakrawa to na zart – jesli ktos (spolka gieldowa w koncu) wypuszcza projekt ktory jest po prostu nie dopracowany to: a) bardzo wzieli sobie do serca wnioski z „Getting Real” b) po prostu projekt od poczatku mial mankamenty ale nikt z wew. zespolu nie umial ich zlokoalizowac. Albo po prostu serwisy byly z lapanki – wiem co mowie, sam sie bylem zachecany na bazie Tiver.pl i Chomiks.com.

    „Zrzeszenie stron” wybacz, ale Pino to mial byc „paszport” do Internetu bez ktorego zaden Internauta w Polsce nie bedzie mogl zaczac swojej podrozy po Sieci”. To nie cytat ale luzna wariacja na temat. Na twoim blogu troche uszu Ci natarl juz Ragni – ja nie beda az tak evil jak Rafal :) Innymi slowy – nazwij Pino jak chcesz – ono(on) nie dziala i juz.

    Generalnie jesli zwiedzasz rozna blogi i spotykasz sie z krytyka to radzilbym wziac ja gleboko do serca i podzielic sie nia z wlascicielami IG – chyba, ze podejrzewasz zmowe, uklad i szara siec. W koncu ci krzykacze to potencjalni userzy Twojego serwisu czyz nie?

    Ciesz mnie to, ze juz zapomniales(cie) jak to bylo w czasach „studenckich” – niesmialo jednak przypomne, ze Twoje doswiadcznie jest tak mizerne, ze aby probowac dystansowac sie od „malutkich” zajmie Tobie i zespolowi Patrz.pl pare lat. Zrobiliscie zrzyne bez specjalnego pomyslu, znalazl sie inwestor (bo kasy to nie dostaliscie duzo – no moze na samochod starczy) i to ma byc wielki projekt? Sorry – biedni krakusi z Interia co tydzien wypuszczaja lepsze i bardziej wizjonerskie.

    Chlopaki, szczerze – hameryki nie odkryliscie, IG sie do Was zglosilo w odpowiednim momencie – pare miesiecy dluzej i musielibyscie sprzedawac nerki zeby pokryc koszta transferu. Zaprzecz prosze.

    Tresci macie te same co inne smieciowe serwisy zbierajace muł z internetu. Przyjda smutni panowie z ZAIKSu i okaze sie, ze 70% filmow i muzyki podlega pod paragraf i ruch stanie. I co? I Wy i maxxior pojdziecie do piachu bo filmow z urodzin cioci nikt nie bedzie ogladal.

    PS. Pierwszym w Polsce serwisem hostujacym filmy (amatorskie jak i chociazby trailery filmowe) jest i byly Szorty.pl. Poczytac w Google’u, popytac starszych kolegow.

    Reasumujac – Pino w takiej formule padnie. Moze przybedzie troche UU ale generalnie nie powalczycie nawet o pierwsza dzisiatke z taka propozycja tresci i serwisami. Nie macie napedow, userzy wola pudelka i sexpop – macie za malo krwi i seksu.

  • 1) Bronie Patrz.pl, Pino nie bronie bo i nie ma czego bronić za bardzo na razie.
    2) „Ciesz mnie to, ze juz zapomniales(cie) jak to bylo w czasach studenckich” – broniłem się ledwo rok temu i pamiętam to bardzo żywo.
    3) „Zrobiliscie zrzyne bez specjalnego pomyslu” – hoho a to jest dopiero nieprawda.
    4) bo kasy to nie dostaliscie duzo – no moze na samochod starczy – i znowu nieprawda, ale jeśli poprawi Ci to nastrój to mogę zaświadczyć, że sprzedaliśmy się za komplet kluczy nierdzewnych.

    Po pierwszym przeczytaniu Twojego posta, byłem w szoku, bo niebardzo wiedziałem, czym sobie zasłużyłem na taką etiudę. Potem jednak przypomniałem sobie, że jesteś twórcą tiver, co w dużej mierze tłumaczy ton Twojej wypowiedzi. Może naiwnie liczyłem na kulturalną polemikę, ale wydaję mi się że teksty jak „pójdziecie do piachu”, czy „sprzedawać nerki”, to chyba nie maks Twoich możliwości. Zgadzam się z tym, że mam marne doświadczenie, które jednak nadrabiam kreatywnością i fajną fryzurą.

    Przepraszam, jeśli któraś cześć mojej wypowiedzi jest nieuprzejma, ale dostosowuje się do poziomu dyskusji. AAa, i jeśli potrzebujesz twardych dowodów w miejscach, w których napisałem „nieprawda”, daj znać.

  • @ Michal –

    1. Michale, mozesz sie napinac, ale niestety patrz.pl jest kojarzone z Pino.pl – jesli tego nie widzisz sam to znaczy, ze nie rozumiesz podstaw biznesu. Sprzedales(cie) serwis, ktory zostal obrandowy i wchloniety przez inny, wiekszy podmiot – czego tu sie wstydzic?

    2. No wiec wlasnie nie wyczules ironii – piszesz jakbys mial 50 lat na karku i siedzac ze szklanka whiskey rozpamietywal stare, dobre czasy. Jestes mloda osoba i zupelnie niepotrzebnie chcesz od razu wskoczyc do kategorii biznesmani z przeszloscia. Masz czas.

    3. Patrz.pl to zrzyna – nie wymienie nawet listy serwisow bo ten post musialbym pisac rekordowo dlugo. Co takiego ma Patrz.pl co dziala i czego nie maja inne serwisy z niszy social sharing ? Kolor strony? Okej – kod jest wasz.

    4. Trafiles kula w plot – Tiver.pl byl ale juz nie jest moim projektem (nawet nie jestem czlonkiem firmy) i jesli uwazasz, ze wnosze zastrzezenia z tego powodu to jestes jak to mowia w Pozaniu – w mylnym bledzie.

    Twarde dowody przedstawil Ci czesciowo Ragni – sladowa liczna odslon, zmniejszajacy sie potencjal serwisu, brak pomyslu na rozwoj, brak pomyslu na zabezpieczenie i legalizacje tresci. Innym slowy – gdyby nie Pino patrz.pl walczyloby juz w parterze i kolejne video z Paris Hilton z licznymi domoroslymi serwisami „video”.

    Jestescie malym serwisikiem, ktory zaistnial w sieci na bazie chwilowej mody – pogodz sie z tym i zacznij analizowac fakty. Macie duzego brata, ktory ciagnie calosc i modlcie sie zeby sie nie wykopyrtnal szybko. Tak samo zreszta jak Osobie, iThink itd. – zadnemu podmiotowi z grupy Pino nie udaloby powalczyc w sieci bez pomocy IG.

  • 1) Nie wstydzę się tego, że Patrz.pl kojarzone jest z Pino.
    2) Czuję się i nadal żyję po studencku, do kategorii biznesmeni z przeszłością wkroczyć nie chcę. Wolę pukać do kategorii biznesmen z przyszłością (owszem ironia).
    3) Czy my mówimy o tej samej stronie? Może pomyliło Ci się z maxiorem? Nie będę tu się żałośnie bronił i mówił „patrz.pl jest naprawde fajne”, ale zamiast mijać się z prawdą, mógłbyś zwyczajnie wejść na Patrz i sprawdzić jakie opcje są dostępne.
    4) W.g mnie nie jesteś obiektywny. W.g Ciebie jesteś obiektywny, w związku z czym gratuluję dobrego samopoczucia.
    5) (apropo śladowej ilości odsłon) Nudzi mi się pisanie za każdym razem ile odsłon i uu ma patrz. Niebardzo rozumiem jak to jest, że prawie 1.5 mln uu to w/g Ciebie „mały serwisik”.

    Nie zasłaniaj się Ragnim. Bo akurat jemu (jako osobie związanej m.in. z fotka.pl) wolno mówić, że Patrz na mało userów, czy odsłon. Może nie tyle wolno co wypada. Wolno każdemu.

  • @ Michal – niestety mowie caly czas o Patrz.pl. Naprawde nic nie jest fajne na Waszej stronie – wtornosc goni wtornosc. Nie odpowiedziales mi na pytanie co takiego Was wyroznia z tej grupy serwisow?

    Tak uwazam, ze jestem obiektywny – obiektywnie rzecz biorac to Ty jako osoba z Patrz.pl nie mozesz powiedziec o sobie, ze bez emocji oceniasz swoj serwisu i bronisz go. Ja jak powiedzialem – nie mam nic wspolnego z Tiver.pl i nawet nie wiem co sie tam teraz dzieje.

    Jesli tak jest jak piszesz to znaczy, ze jestescie koniem pociagowym Pino.pl – wszak gemius daje Wam 3 mln jako calosci. Brawo.

    1.5 mln UU jak piszesz to maly serwisik jak na: serwis hostujacy pliki, serwis wchodzacy w sklad grupy, ktora miala mu dac „kopa”. Na pewno duzo, zeby miec dobre samopoczucie – tego moge pogratulowac.

    A propos krytykowania i zaslaniania sie – rozumiem, ze przyjmiesz argumenty wtedy kiedy wypowie je osoba, ktora moze sie pochwalic co najmniej dwukrotnie wieksza liczba uu? Stary – zenua :)))))

  • Wygrałeś.

  • szkoda, ze czesciej tu nie zagladam – wtracilbym swoje 0,03zl juz wczesniej, a teraz pozostaje mi juz tylko podsumowac na zakonczenie cala dyskusje. wiec tak…

    Pino fruwa ponizej oczekiwan rynku i mocno ponizej deklaracji tworcow – to smutny fakt ktoremu trudno zaprzeczyc. myslalem, ze uda sie chociaz przekuc smieciowy ruch z prv.pl na stabilny, portalowy ruch w przejmowanych serwisach, a tu oj cienko, cieniutko. patrz.pl, niby najwiekszy z calej grupy, ma tylko ok. 30-40tys wizyt dziennie czyli sladowa ilosc jak na serwis tego typu. maxior ma kilka razy wiecej, nie wspominajac juz o wrzucie (wykres mowi sam za siebie: http://tinyurl.com/2fgw54/). jaranie sie 1.5mln UU tez troche na wyrost – fotka.pl ma az 6.3 mln UU w czerwcu i nigdy mi nie przyszlo do glowy zeby uznawac to jako podstawowy parametr szacowania popularnosci serwisu. cale Pino ma nieco ponad 3mln RU czyli niewiele wiecej niz kilka miesiecy temu notowaly aliasy prv.pl /tak, to sa tylko aliasy – cala reszta bajerow na tym serwisie to tylko mydlenie oczu/. ale jak ma byc wiecej skoro zaluje sie pieniedzy przejecia? GG sciagnelo gruba kase z gieldy i nie szczedzi grosza, a Pino nie moze nic zaoferowac poza mamieniem, ze lepsze dopiero nadejdzie. jesli ktos jeszcze w tamtym roku deklaruje publicznie /lans bodajze w Rzepie/, ze ma serwis warty ponad milion i odrzuca zaloty GG, a potem konczy w Pino to dla mnie jest slepcem. po IPO prawie nikt nie jest w stanie przebic GG w desperackiej żądzy przejec – wystarczylo poczekac pare miesiecy aby dostac „pewniaka” czyli zdrowo ponad milion w gotowce, umyc raczki i zaczac sie bawic w zupelnie innej piaskownicy. ale teraz juz nie ma odwrotu – trzeba sie meczyc z Pino. dlaczego nikt w tej firmie nie pomyslal, ze nie wystarczy wlaczyc zdezelowane ksero /patrz=youtube, xoxo=pudelek,osobie=grono, moblo=twitter/ zeby odniesc sukces? Bez mocnego kopniecia ten portal moze skonczyc jak Dżery.pl czyli wyleciec z top20 megapanelu i nikt nie bedzie chcial za to dac zlamanego grosza. Czego oczywiscie patrz.pl i tworcom calego Pino nie zycze :>

  • Artur Kurasinski

    @ Ragni – Dziekuje Rafale za podlaczenie merytorycznych argumentow pod moja dosc emocjonalna wypowiedz.

    @ Michal – Rafale has spoken. Rozumiem, ze teraz jestes przyjac moja krytyke na klate skoro zostala podparta wypowiedzia osoby, ktora cyt „Bo akurat jemu (…) wolno mówić, że Patrz na mało userów, czy odsłon”?

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę