Szukaj
Zamknij

Usiądźmy NaKanapie.pl

NaKanapie.pl - serwis dla ludzi z kultura

Oficjalnie w beta testach, niby już wcześniej działał ale dopiero dziś zdecydowaliśmy się na oficjalne odpalenia i pokazanie się światu. Z deklaracji a propos czerwcowego startu wyszły nici ale zawsze późno niż wcale – zapraszam do NaKanapie.pl serwisu, który powinnien spodobac sie każdemu miłośnikowi książek…

Przy okazji I Innowatorium podzielilem sie pomyslem na zbudowanie serwisu, ktory gromadzilby informacje o szeroko pojetej kulturze i umialby sugerowac, porzadkowac oraz informowac o rzeczach wartosciowych do posluchania, obejrzenia czy przeczytania. Dzieki wyzej wspomnianemu spotkaniu udalo mi sie nawiazac kontakt z Ida i Piotrkiem, ktorzy jak sie okazalo prawie taki sam pomysl wstepnie zaczeli nawet realizowac. Po polaczeniu sil zaczela sie praca nad wersja dotyczaca ksiazek, ktora mozecie juz zobaczyc i skomentowac tutaj .

Czym jest na NaKanapie.pl?

W duzym skrocie – mashup pomyslow (m.in. takich jak social recommender). NaKanapie to społeczność liderów opinii oraz użytkowników poszukujących wiarygodnych, sprawdzonych i najlepszych merytorycznie informacji. Serwis ma służyć nie tylko wymianie opinii ale także pomocy. Możemy pomagać sobie nawzajem – poprzez udzielenie informacji, podzielenie się wiedzą, wskazanie źródła poszukiwanych danych.

NaKanapie nie jest dla wszystkich. Chcemy to powiedzieć jednoznacznie i otwarcie – użytkownicy serwisu nie tyle będą go współtworzyli, ale budowali i sami dbali o jego poziom publikowanych treści. NaKanapie łączy różne pomysły: jest serwisem liderów opinii, serwisem społecznościowym opartym o treści generowane przez użytkowników, „mądrość tłumów” serwisem typu ‚six degrees’ i wreszcie serwisem z modelu ‚wiki’ oraz gigantyczną biblioteką zachowań i wyborów użytkowników.

Podstawowym celem istnienia serwisu jest zebranie w jednym miejscu opinii i recenzji od osób będących pasjonatami i znawcami danej dziedziny, autora, utworu czy produktu. Pośrednim celem jest możliwość maksymalnie prostego i szybkiego wyszukania informacji na podstawie zachowania użytkownika oraz badania zachowań i gustów innych użytkowników tego serwisu.

Jak wspomnialem juz – na razie NaKanapie to ksiazki ale pracujemy tez nad filmami i muzyka (w przyszlosci dojda wydarzenia kulturalne i byc moze multimedia). Wiem, ze nad czyms podobnym pracuje pewien duzy wlasciciel salonow z prasa i multimediami hmm zgaduj, zdaula kto?:) i cieszy mnie, ze udalo nam sie wystartowac wczesniej niz oni chociaz podobno wydali setki tys. w zielonych na soft i analizy. Mam nadzieje, ze jednak rusza bo nic tak dobrze nie robi na rynku jak konkurencja (pozdrawiamy Panie Tomaszu!).

Czy w polskiej sieci jest miejsce na takie cos? Czy uzytkownicy faktycznie nic nie czytaja? Czy serwis „zdechnie” po kilku miesiacach? Nie wiem tego ale zamierzamy szybko przejsc od poziomu start-upu do poziomu podmiotu z zapewnionym doplywem finansow (i nie zrazamy sie porazkami w rozmowach!). Otwarcie tez wspomne, ze szukamy finansowania (to tak nawiazujac do tego wpisu Hazana na AntyWebie)

Nie pisze nic na razie o modelu biznesowym ani elementach finansowych – nie chce ujawniac za duzo (chociaz slyszalem, ze na AntyWebie pojawi sie dzis jakis wpis o NaKanapie.pl – moze tam bedzie cos wiecej opisane?:)

Na koniec chcialbym bardzo serdeczenie podziekowac Idzie Rolek i Piotrkowi Zagdańskiemu – fantastyczna robota, you are my heros!! :)

PS. Serwis nie ma jeszcze oficjalnego bloga wiec na razie wszystkie komentarze, recenzje i krytyke (o tak, to lubimy najbardziej) prosze kierowac jako komentarz do tego wpisu albo na moj mail artur@revolver.pl

Mały update bo wiele osób się pyta w czym ten serwis ma być lepszy od innych (często wymieniany konkurent – Biblionetka.pl) otóż:

1. Cel – gromadzić inteligentnych i kulturalnych internautów. Metody:

– moduł z książkami

– silne wsparcie „społeczności” (friend-lista, informacje o poczynaniach przyjaciół, elastyczne forum na którym userzy będą mogli porozmawiać nie tylko o książkach, z czasem: CZAT (tak! czat! na WP.pl pokój „tylko 40-latki” jest najpopularniejszy, jeśli liczymy na dużą grupę aktywnych internautów, to dajmy im możliwość rozmowy prywatnej w czasie rzeczywistym, a nie tylko na forum czy przez mail))

– z czasem: filmy (szybciej), muzyka (moze troszke pozniej bo jest obarczona grozba tabunów ludzi (chyba, ze na tym samym silniki odpalimy wersje dla mniej zintelektualizowanej grupy))

2. „Samooczyszczanie”:

– kazdy user ma punkty reputacji;
– punkty reputacji rosna lub spadaja w zaleznosci od:

* ocen kolekcji tworzonych przez uzytkownika (robisz dobre kolekcje, warte wysokiej oceny – masz podbijane punkty reputacji);
* ocen komentarzy i recenzji pozostawianych przez uzytkownika (przy kazdym komentarzu mozliwosc klikniecia „+” lub „-„. Prawdopodobnie niewieiel bedzie plusów, natomiast w przypadku „trollowania” minusy szybko obniza reputacje);
* mozliwosc klikniecia „+” i „-” bezposrednio przy uzytkowniku (wplyw wprost na reputacje);
* stopnia aktywnosci (plusy do reputacji za pozostawianie komentarzy).

Kazdy z powyzszych skladnikow ma swoja wage, razem daja reputacje. Dopiero powyzej pewnego poziomu reputacji uzytkownik moze:

– upubliczniac swoje kolekcje (dla zupelnie nowego usera kolekcje moga byc tylko prywatne tj widzi je tylko on. Po jakims takim minimalnym progu np 5 komentarzy – zeby nie wyciskac jakiejs masowki – moze oznaczac swoje kolekcje jako publiczne, inni moga je komentowac etc);

– wejsc na czata (tez niezbyt wygorowany prog respektu, zeby to nie byla blokada tylko dla wybranych, ale zeby uniknac trolli szukajacych na czacie kochanki (na to glownie narzekaja uzytkownicy publicznych czatow dla dojzalych internautow. mnostwo sexturystyki));

– dodawac ksiazki;

– zakladac wlasne fora tematyczne.

Userom o wysokim repskecie mozna proponowac role operatora, mogacego „wiecej”.

3. Rozproszenie. Z czasem chcielibysmy oferowac widgety:

– prezentujace profil danego uzytkownika i monitorujacy zmiany np przeczytanie czegos. Do umieszczania na blogu czy stronie domowej;

– prezentujacy konkretna kolekcje, ksiazke, autora (dla sklepow, wydawnictw, ksiegarni, porownywarek);

– prezentujacy kolejne polecane pozycje (wyciagane z naszej bazy, na podstawie naszych algorytmow – wsparcie upsellingu);

– kombinacje z blogami – np. obsluga notek na blogach jako trackabackow dla pozycji w naszym serwisie (ksiazek, filmow, ale tez kolekcji).

4. Personalizacja. Z czasem chcielibysmy isc coraz bardziej w strone kompletnej elastycznosci i dostosowania do uzytkownika tj. pelna analiza jego aktywnosci i dostosowania pod nia (od najprostszych tj. umieszczania na wierzchu kategorii ktore czesto odwiedzasz, przez bardziej skomplikowane operacje zwiazane z rozmieszczeniem okien, sposobem prezentacji danych etc)

5. Smsy. Z czasem chcemy zaoferowac uzytkownikom mozliwosc wyslania smsa „kolekcja informatyka” i otrzymania tytulow ksiazek z prywatnej kolekcji ktora nazwal sopbie „informatyka” czy np z kolekcji planowanych do zakupu.

  • kmh

    I komiksy by też nie zawadziły.

  • i koniecznie jakaś inteligencka akcja zbiorowego oburzenia. np: „precz z bandytyzmem na ulicach” (chuligan zrywa najwyższy wyraz wolności, jakim nalepka coca-coli na szybie sklepu).

    siekierą czuć na tych twoich salonach.

  • @ Marcinie – nie wiem do czego pijesz tym razem – rozumiem, ze dostaje caly czas baty za powiedznie.org. Okej, biore na klate.

    Oddzielaj jednak prosze ludzi od problemow – taka mala prosba z mojej strony.

    Co ten wpis ma wspolnego z NaKanapie.pl to tego nie kumam – chyba, ze chodzi o odregowanie po pracy w korporacji GieGie.

    Marcinie – wyluzuj prosze.

  • @ kmh – komiks beda (jesli juz ich nie ma)

  • @ Marcin – btw nie znize sie do Twojego poziomu i nie zrobie sobie opisu na Twitterze „przez jakis czas bede ciety na Jagodzinskiego’. :)

  • BP

    Na obecną chwilę nie można odwiedzić strony :(

    A sama idea wydaje się bardzo ciekawa, bo nareszcie może pojawić się przeciwwaga dla glutożelkowych serwisów polegających na „płytkim” toku myślenia, a pojawi się coś gdzie będzie można skupić się na dyskusji/poradach/opiniach, gdzie wartość takiej opinii mam nadzieje będzie większa niż wartość „newsa” o nowym kolorze majtek znanej „piosenkarki”.

    Ogólnie: wszystkiemu co sprzyja kulturze wyższych lotów i UGC sprzyjającemu do myślenia na początek trzeba przyklasnąć :)

    A jak już uda się pokonać: Service Temporarily Unavailable :) to będzie można sprawdzić jak to działa w praktyce…

  • A jaka przewaga takiego rozwiązania nad czasopismem branżowym (Lampa, Machina, …)?

    Bo mnie nie interesuje kto jest w danym łebie liderem opinii, ja chcę przeczytać profesjonalnie napisaną recezję w której nie będzie głupot.

  • @Artur – „…odregowanie po pracy w korporacji GieGie….” – 1:1 :)

    Tak na poważnie to podoba mi się ! i bardzo jestem ciekawy jak się rozwinie.

  • @ Alec – No nie wiem czy mozna postawic Lampe i Machine na rowni jaki pismo branzowe :)

    Co do przewag – wyobraz sobie mozliwosc: podpowiadania tego co chcesz przeczytac (bo wiemy czym sie interesujesz), mozliwosc tworzenia swojej kolekcji (wish list) z mozliwoscia otrzymania informacji jesli pojawi sie np. przecena tej pozycji (tak, tak – bedzie podpiety e-commerce moze juz niebawem), oraz dostep do profili innych, podobnie zainteresowanych uzytkownikow tym co Ty – czyli spolecznosc.

  • xpl

    A co z bibliotnetką? :> Chyba bardziej do mnie przemawia… ;>

  • @ xpl – daj nam szanse i wroc z komentarzem za 3 miesiace :)
    teraz nie ma jeszcze wielu podstawowych ficzerow a i bledy pojawiaja sie jak zwykle na starcie. daj nam szanse :)

  • mozna zaladowac dowolnie duzy pod wzgledem wielkosci w pixelach avatar
    ograniczenie jest tylko w wielkosci w kb

  • dpedro

    @czara – nie, już nie można :)
    @artur – nie ma za co. swoją drogą, ta lista „features” trochę mnie przeraża ;)

  • @Artur: fajnie fajnie, ale błąd w założeniu, bo to jest tak, że jak np w oceandvd.pl jest przecena to się okazuje że jedyny film z listy co by mnie interesował to już dawno mam.

    To znaczy, żeby można mi co polecić to musi być co, ja mam z pięciu autorów których czytam i na dwa lata wcześniej wiem kiedy coś wyjdzie.

    I teraz: polecanki w stylu „jak lubisz Tokio Hotel to spróbuj też <foo>” są mi po nic, bo żeby mnie gdzieś skierować to muszę przeczytać solidną recenzję gdzie padnie zdanie typu: „transmodernistyczne motywy podobne do tych z „Pattern Recognition” występują też w późniejszej twórczości Grega Egana oraz w niektórych utworach Chucka Palahniuka” i ja naprawdę wątpię czy masowy Web 2.0 mi to zapewni.

    I tak, są czasopisma (nawet dostępne w mpiku) gdzie takie rzeczy są, powiedzmy że Machina to była layman’s vision takiego.

    A muzyka to już wogle.

    To znaczy moja teza jest taka, że wszelkie podejścia SN-owe są dobre kiedy jest duży wybór, w momencie kiedy wchodzimy we fringe to wiadomo że ci co oglądają Almodovara będą wiedzieli co jeszcze jest do niego podobne.

  • Pingback: Nakanapie siedzi leń...i czyta. at AntyWeb()

  • jerry

    Jestem ciekaw, czy właściciele serwisu wprowadzą przy stronie książki linki do innych księgarni, bo nazwy tych które są obecnie nie mówią mi NIC. Wolałbym osobiście link z napisem „kup w merlinie”, „kup w empiku” – być moze to wynika z tego, że już raz zaufałem takiej małej, nieznanej firmie i skończyło się na tym, że nie zobaczyłem ani paczki z towarem, ani zwrotu pieniędzy.

  • liD

    pogłupieli z tymi socjalnymi serwisami. pierdylion klonów myspace, pokopiowali twittera, teraz bedą biblionetke klonować…
    czy ja czegoś nie dostrzegam, poza tym że każdy chce napchać kieszenie na cudzym pomyśle ubranych w inna sukienke?

  • @ liD: dokladnie tak, masz racje, juz kasuje serwis z powodu celnego komentarza jasnie wielmoznego pana :)

    i masz racje mowiac tez , ze nie dostrzegasz :)

  • liD

    nie cieszy mnie przyznanie mi racji, tym bardziej iż zakładam swój błąd – zaznaczyłem iż „nie dostrzegam”.
    a odpowiedzi nadal brak. poziom merytoryczny serwisu żenujący, nierozważnie wypuszczać taką „betę”, pozostawia złe wrażenie i zniechęca do ponownych wizyt.

    więc pytam: w jaki celu dublować serwis (http://biblionetka.pl)? planujecie inny target?

  • Artur Kurasinski

    @ liD: nadal nie dostrzegasz wiec faktycznie przekonales mnie do odpowiedzi.

    1) Masz dosc nachalny i agresywny ton wypowiedzi – nie lubie takich rozmowcow, wiec prosze o ograniczenie atakow ad personam i zlosliwosci jesli chcesz kontynuwac dialog.

    2) NaKanapie.pl moze wywolywac wrazenie, ze jest to serwis nasladujacy Bliblionetke.pl jesli chcesz. Siegajac po serwisy z zagranicy okaze sie, ze pomyslow podobnych bedzie za 20-cia. Biedna Biblionetka jest dla nas przykladem serwisu, ktory zatrzymal sie na pewnym etapie – dla nas dobrze, bo mozemy pojsc dalej i zrobic cos czego nie ma w polskie sieci (jesli sie uda).

    3) Poziom merytoryczny – przyklad prosze co takiego razi Cie czego nie znajdziesz na innych polskich serwisach?

    4) Poczytaj prosze sobie historie powstania i plany zespolu – moze dac Ci cos do myslenia informacja, ze ksiazki sa tylko jednym z wielu plaszczyzn na ktorych bedza budowane tresci serwisu.

    pozdrawiam

  • Admin

    Wiarygodność i autentyczność serwisów zakładanych i wspieranych przez marketoidy jest niestety *zawsze* zerowa. Polski marketoid to *zawsze* zawoalowany spammer i copycat.
    Jeszcze długo tak pozostanie – ale w miarę zwiększania świadomości i wiedzy technicznej użytkowników końcowych wytnie się marketingową dzicz w pień.
    Kolejny „serwisik „społecznościowy””, klon-jakiegoś-tam-serwisu, zmierzający do taniego wypromowania trzeciorzędnych drogich e-księgarni przez marketoidy. Ban po domenach tychże księgarń. Czyli tam gdzie boli. :)

  • Artur Kurasinski

    @ Admin – rozumiem, ze Ty sam zakladasz takie serwisy i wlasnie sie reklamujesz?

  • Admin

    Wiarygodność i autentyczność serwisów zakładanych i wspieranych przez marketoidy jest niestety *zawsze* zerowa. Polski marketoid to *zawsze* zawoalowany spammer i copycat.

    Jeszcze długo tak pozostanie – ale w miarę zwiększania świadomości i wiedzy technicznej użytkowników końcowych wytnie się marketingową dzicz w pień.

    Kolejny „serwisik „społecznościowy””, klon-jakiegoś-tam-serwisu, zmierzający do taniego wypromowania trzeciorzędnych drogich e-księgarni przez marketoidy. Ban po domenach tychże księgarń. Czyli tam gdzie boli. :)

  • liD

    Skasowałeś mój komentarz, proszę więc skasuj wszystkie mojego autorstwa tutaj.
    Skoro nie życzysz sobie dyskusji, usuń ją całą, bo uniemożliwienie mi odpowiedzi pozbawia poprzednich sensu.

  • Pingback: ### Patrycja Kierzkowska: relacje z klientem w e-biznesie, obsługa klienta, copywriter, marketing, public relations ### » Projekty w fazie beta()

  • Pingback: Kasperski zmienia NaKanapie.pl | AK74 - blog Artura Kurasińskiego (cc) 2007()

  • Pingback: NaKanapie.pl – wcale nie taki papierowy biznes | AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę