Szukaj
Zamknij

Aula 10 – głębsze podsumowanie

aula polska 10 - historyczna data!

Autor zdjecia: Krzysztof Kowalczyk

W czwartek 11 pazdziernika Aula Polska odbyla sie po raz dziesiaty. Obfitowala w kilka niespodzianek ze strony prelegentow jak i nas czyli organizatorow. Kto byl ten mam nadzieje jest swiadom swojej roli w tym wiekopomnym wydarzeniu (Aula to najdluzej funkcjonujaca impreza tego typu w Warszawie) a Ci ktorzy ogladali nas za pomoca przekazu wideo tez moga czuc sie bohaterami tego wydarzenia…

Janek Zajac z Wydziału Psychologii UW pokazal i udowodnil nam istnienie sieci czy tez uklad za pomoca sznurkow. Moze to zabrzmiec groteskowo, ale wszyscy uczestnicy zabawy bawili sie jak male dzieci w piaskownicy laczac sie wzajemnie i podajc koncoki kolorowych nitek. Janek poprosil nas o laczenie sie z ludzmi, ktorych znamy z imienia i nazwiska, z ktorymi znamy sie ze studiow itd. Wnioski zostaly zaprezentowane za pomoca badan uzytkownikow Bloxa.

Michal Berezowski z IQS Quant zaprezentowal pierwsze w Polsce badania focusowe przeprowadzone w swiecie SL na jego uczestnikach. Michal oczarowal wszystkich plotkami i smaczkami ze swiata Second Life. Dla mnie najwazniejsze bylo potwierdzenie tezy jaka czesto sam prezentowalem – dla uzytkownikow SL ich swiat nie jest gra! Nie postrzegaja go jako taki poniewaz nie ma tam mozliwosci wygrania, przejscia na wyzszy poziom czy cyt. „walenia mieczem po lbach”.

Poniewaz nagle wypadl kolejny prelegent Kuba Kozik z Instytutu Wzornictwa (bedzie wpis w dzienniczku!) glos zabral Aleksander Zioło z Warsztatów Analiz Socjologicznych. Alek mowil o inicjatywie prowadzenia blogow dot. wydarzen politycznych (wybory we Francji oraz teraz nasze lokalne) oraz o nabieraniu odwagi przez wielkich umyslow tego swiata do Internetu i roli jaka moze odgrywac w badaniach czy tez w analizie post wyborczej.

Piotr Pietrzak z IBM (z „wielkiego niebieskiego” jak sam sie okreslil) opowiadal o tym jak z puntku widzenia dostawcy hardware;u wyglada rynek i trend tworzenia platform 2.0. Otoz nie rozni sie on niczym od zwyklych portali poza wieksza iloscia plikow do wymiany danych oraz konstrukcji serwerow (IBM proponuje swoje BladeCenter’y jako panaceum na bolaczke wymiany duzych ilosci danych). Przyszlo mi do glowy, ze koledzy z Grona (ktorych nadal zapraszam do pojawiania sie na Auli) powinni zapytac sie o probe rozwiazania problemu kogos z aulowiczow – np. Pawla Rutkowskiego, ktory zwierzyl mi sie, ze problem malej wydolnoci serwerow Grono rozwiazal w 2 tygodnie jako domowe zadanie.

Staszek Małolepszy i Krzysiek Urbański opowiadali o projekcie jaki tworza z Jarkiem Lipszycem – WolneLektury.pl. Projekt jest ciekawy, non-profit i pro publico bono wiec warto trzymac reke na pulsie. Generalnie chodzi o to aby w domenie publicznej pokazywaly sie i byly dostepne online utwory polskich pisarzy i poetow – na razie problemem jest prawo (jesli dobrze pamietam to prawo zakazuje „uwalniac” utwor do 70 lat po smierci autora), ktore jak nam pare razy podkreslal Staszek „powoduje, ze dzisiejsi maturzysci nie dozyja wolnych wydan Milosza„. Ja jestem sam zainteresowany wspolpraca z chlopakami poniewaz projekt NaKanapie.pl nabiera tempa i kolorow.

10 Aula byla przelomowa z kilku powodow – po pierwsze po raz pierwszy bylismy widoczni i slyszani w sieci dzieki TransmisjeOnline.pl za co chcialbym goraco podziekowac. Mam nadzieje, ze wszystkim sluchajacym nas i ogladajacym udziela sie atmosfera rocznicy :)

Po drugie – za tydzien spotykamy sie w Wisle na najwiekszym w kraju meetingu organizatorow imprez takich jak Spode2.0, GrillIT, 3Camp.pl itd. Mamy nadzieje, ze uda sie wypracowac formule jednego spotkania w roku na ktorym pojawia sie np. najciekawsi panelisci z poszczegolnych miast.

Po trzecie – mamy juz wlasna domene, logo i strone – aulapolska.pl (skutecznie polozylem wordpressa w nocy wiec strona nie dziala) na ktorej od 25 pazdziernika (czyli od nastepnej 11 Auli) pojawiac sie beda zapowiedzi i opisy spotkan.

Po czwarte – na Auli 10 pojawilo sie ponad 50 osob co sygnalizuje, ze beda problemy lokalowe z nastepnymi edycjami. Pomyslow jest kilka np. karac tych, ktorzy sie wpisuja i nie pojawiaja (taka kara z wykluczeniem na jedno spotkanie) albo restrykcyjniej podchodzic do zapisow z faworyzowaniem osob, ktore juz sie pojawiaja (czyli taki krag wzajemnej adoracji – wejsc moze tylko osoba polecona przez aktywnego aulowicza). Dlaczego tak? Ano dlatego, ze nie chcemy zmieniac lokalu (Novell Polska jest bardzo goscinnym i przytulnym miejscem) i nie chcemy popmowac ilosci osob. 40-50 to jest grupa odpowiednia. 80-100 nie bardzo nam sie widzi jako spotkanie osob, ktore sie znaja po imieniu.

Na koniec chcialbym podziekowac wszystkim, ktorzy do tej pory pojawili sie choc raz na Auli. Mam nadzieje, ze rownie jak ja i Krzysiek Kowalczyk nie macie poczucia straconego czasu w te czwartkowe wieczory. Chcialbym zyczyc sobie i wszystkim gosciom abysmy mogli kiedys powiedziec – „…a pamietasz Aule? Tam przychodzil taki gosc co potem zrobil X a Google kupil go potem za 10 mld$” :)

Do zobaczenia w Wisle albo 25 pazdziernika!

  • Marcin Krasoń

    „Tam przychodzil taki gosc co potem zrobil X a Google kupil go potem za 10 mld$”

    Eee, a nie lepiej: „Tam przychodzil taki gosc co potem zrobil X i KUPIŁ Google za XXX mld$” ? ;-)

    Pozdrowienia, było super!

  • Pingback: Blog.Mediafun.pl » Blog Archive » Aula za dychę()

  • Pingback: Aula 10 - relacja - Spotkania w realu()

  • Pingback: Byłem w realu - Polski Blogger()

  • Panowie, podziwiam, że mimo sporej częstotliwości spotkań – rozwijają się zamiast stać rzeczą powszednią… Gratuluję szczerze.

  • ZaaR

    Dobrze ze zamiesciles to zdjecie :)
    Zona mi nie wierzyla ze tam bylem :D

  • croock

    @ Artur
    W kwestii listy uczestników i przepełnienia Auli proponowałbym podejście „narzędzie do zarządzania listą plus odpowiedzialność”.
    Mnie także ze względów zawodowych zdarzyło się nie przyjść na Aulę:).
    Narzędzie – skoro to są spotkania z branży IT, to warto by umożliwić uczestnikom zapisy przez stronę WWW, a także wypisanie się z listy na N godzin przed rozpoczęciem Auli. Wtedy decydowałaby zasada „kto pierwszy ten lepszy”, a osoby które wiedzą że nie mogą przyjść, mogłyby wypisać się odpowiednio wcześniej i umożliwić wejście osobom z listy „rezerwowej”. Wtedy można by też „blokować” na kilka sesji wejścia osobom, które zapisały się a nie przyszły – bo mogły się wypisać.
    Wydaje mi się, że oszczędziłoby to też pracy Tobie i Krzyśkowi z koordynacją listy, uzgadnianiem maili ze zgłoszeniami itp. Odpowiedni wcześniej można by wygenerować listę uczestników z narzędzia i już.

    Pozdrawiam

    Łukasz

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę