Szukaj
Zamknij

Elefanta zalicza pierwsze 100 tys.

Elefanta.pl

Dziś kolejny wpis z cyklu „cudze chwalicie swego nie znacie”. Prezentuję serwis Elefanta.pl, który w czasie trzech miesięcy zebrał 100 tys. polskich użytkowników. Informacja o wynikach serwisu pojawiła się i szybko zniknęła a szkoda bo warto tego typu pozytywne przykłady w naszej branży propagować. Poniżej wywiad z założycielem Piotrem Krawcem…

AK74 – Piotrze, dziekuje za znalezienie chwili czasu dla mnie. Możesz się przedstawic – co robiles do tej pory zawodowo?

Moje doświadczenie w branzy internetowej przekracza 8 lat, w trakcie których kierowałem działami marketingu, promocji i PR w spółkach internetowych, między innymi w: Onet.pl, Money.pl czy Getin.pl SP SA.

Elefanta jest realizowany przez zespół czteroosobowy, a teraz już pięciu. Ja jestem pomysłodawcą i liderem projektu. Aktualnie odpowiadam już tylko za sprawy związane z tzw. front officem – marketingiem, sprzedażą, komunikacją, rozwojem i strategią, a także sprawami bieżącymi.

AK74 – 100 tys. UU w 3 miesiące to wynik więcej niż świetny. Możesz zdradzić jakiego typu kanałów marketingowych użyliście w celu promocji serwisu?

Z tej racji, ze jesteśmy start-up’em i sami finansujemy projekt, więc zdecydowaliśmy się na narzędzia oferujące najlepszą relację ceny do efektu. Dzięki mojemu doświadczeniu możemu robić to skutecznie.

AK74 – Elefanta.pl nie jest pomysłem autorskim a raczej polską wersją – możesz zdradzić jakie serwisy obserwowaliście i jakimi inspirowaliście się przy projektowaniu swojej wersji?

Elefanta jest lokalnym, polskim rozwiązaniem – w związku z czym odpowiada potrzebom polskich internautów, co przejawia się choćby dużym udziałem stron polskich w stosunku do zagranicznych. Ponadto, Elefanta jest kompilacją kilku projektów (m.in. stumbleupon) oraz naszych własnych pomysłów wspartych kilkuletnim doświadczeniem w branży internetowej i IT.

Posiada także, oczywiście naszym zdaniem, zdecydowanie lepszą grafikę oraz rozwiązana jest lepiej kwestia animowania społeczności wokół serwisu. Co ważne Elefanta nie jest Digg’iem, Wykopem lub Gwarem. Tam jest zupełnie inna filozofia, choć są pewne obszary wspólne.

AK74 – Czy czujecie oddech konkurencji w Polsce? Jakbys ocenił niszę serwisów rekomendujących linki w Polsce? Gdzie w niej znajduje się Elefanta.pl

W Polsce, oprócz Elefanta.pl nie ma serwisów rekomendujących strony. Są tak naprawdę tylko 2 serwisy social bookmarkingowe linkr.pl, linkologia.pl ale on nie do końca rekomenduje na takiej zasadzie jak elefanta, poza tym one nie wykorzystują toolbara. To tak jak w USA – social bookmarkingowych jest z setka, ale tylko jeden rekomendujący – Stumble upon. Tak samo w Polsce.

Wiele osob porównuje Elefanta.pl do wykopu, ale to to jakby porównać Digg.com do StumbleUpon.com – inna bajka. Jeżeli chodzi o zasięg social bookmarkingowe to wygląda to mniej więcej tak. Oczywiście, Elefanta.pl nie jest wolna od wad. I jeszcze długa droga przed nami i projektem, abyśmy byli tam gdzie chcemy.

AK74 – Początkowo dochodziły mnie glosy, ze serwis nie działa dobrze pod takimi przeglądarkami jak Safari i OS X. Poradziliście sobie już z problemami software’owymi?

To zadanie jest na naszej liście „to do” na jednym z najwyższych miejsc.

AK74 – Jak powstała Elefanta.pl? Jako garażowy start-up czy macie juz sprecyzowaną wizję rozwoju? Planujecie rozwijać się organicznie czy będziecie szukali inwestorów?

Zaczynamy jak większość startupów, np. Bill Gates; no może trochę lepiej, bo nie w garażu tylko w biurze J. A poważnie – jak najbardziej powaznie. Jest biznes plan, wizja i strategia rozwoju, zarówno długookresową, jak i operacyjną. Inwestor – nie robimy tego aktywnie, ale jesteśmy otwarci na propozycje.

AK74 – Na koniec sakramentalne – nad czym pracujecie i czego można spodziewać się na Elefanta.pl w bliskiej przyszłości?

Niestety nie możemy podzielić się tymi informacjami :)

AK74 – Piotrze dziękuję za wywiad i życzę powodzenia.

  • A szkoda, ze popularność serwisów nie jest wprost proporcjonalna do ich jakości. Gdyby tak było większość zapewne nie słyszałaby o pewnym-popularnym serwisie.

  • Ja osobiście się z wywiadu nic nie dowiedziałem… szkoda.

  • 100 tys. przy szumie medialnym jaki panował wokół tej produkcji to nie jest jakiś mega super wynik. Raczej „tylko” przyzwoity. Poza tym to ładnie wygląda „Elefanta zalicza pierwsze 100 tys., ale userów którzy założyli konta jest lekko ponad 2000, a takich, którzy korzystają aktywnie, pewnie jeszcze mniej :/

    Nie chce tu krytykować, bo przy dzisiejszym natłoku startupów w polsce to przyzwoity start, ale bez euforii Panowie ;-)

  • Mnie najbardziej interesowałaby liczba aktywnych użytkowników, bo to stanowi o prawdziwej popularności tego typu strony.

    Acha, od kiedy OS X to przeglądarka? :-D

  • Za mało konkretów w tych odpowiedziach ;-)

  • Artur Kurasinski

    @ Bellois – OS (system operacyjny) – nie chcialo mi sie pisac „i system operacyjny OS X”

  • Artur Kurasinski

    Panowie,

    Ja zadalem pytania i Piotr z Elefanta.pl odpowiedzial na nie – sam chcialbym zamiescic wiecej informacji ale jak widzicie tworcy serwisu nie szafuja danymi chetnie :)

  • Piotr Elefanta.pl

    Ktos napisal, slabej jakości. Nie twierdze, ze wszystko co jest w elefancie jest premium, ale to lekka przesada twierdzic, ze jakosc elefanty jest slaba. Pytanie czego ten ktos poszukuje?

    Addytywnie, interlokutorzy nie pamiętają niestety, ze to projekt „user generated content – czyli tworzony przez samych internautow”, majacy 2 podstawowe cechy:

    – prywatnego repozytorium własnych ciekawych stron
    – rekomendowarki dobrych stron

    Wiec to co znajduje się w elefancie, to kwesti tego co ludzie tam wsadza.

    Ale to nie jest wykop na którego przychodza ludzie i klepia żeby podkręcić popularność jakies strony. W elefancie zapamiętujesz jakas strone (bo ci się spodobala) i jeżeli zrobi tak tez 100 inych osob, wówczas zaczynaja tworzyc się naturalne, dobrej jakościowo rankingi.

    W sumie, troche reakcja zrozumiala, bo to jest nowy, zupełnie nowy projekt na polskim rynku, wykorzystujący toolbar (i ludzie nie do konca rozumieja jego idei, albo boja się bezpieczeństwo przy korzystaniu z toolbara), wiec trzeba troche czasu żeby wydeukowac rynek, no i żeby elefanta nabrala masy krytycznej. Wówczas i rekomendacje będą lepszej jakości. Tak samo było w przypadku stumble w US. Serwis po pierwszym roku miał jedynie 10 tys. UU. My mielismy to po 10 dniach od startu.

    Co się tyczy malej liczby zarejestrowanych użytkowników – to dla porównania podam, ze wykop, który jest jednak innym serwisem (choc mamy zbliżone płaszczyzny), po półtorej roku działalności miał 4,5 tys zarejestrowanych użytkowników oraz 160 tys. miesięcznie  – do sprawdzenia na ich blogu.
    Wiec czy po 3 miesiach to jest slabo – nie już każdy oceni sam.

    Jeżeli chodzi zas o uwage dotyczaca, lakoniczności wypowiedzi, to mysle, ze każdy rozumie, ze z racji tego, ze jesteśmy pierwsi na tym rynku, nie chcemy ujawniac szczegółów. Konkurencja nie zasypuje gruszek w popiele.

    Dajmy szanse elefancie, to przeciez dopiero 3 miesiac.

    A przede wszystkim elefantujmy wszyscy, bo wowczas jakosc rekomendacji bedzie na pewno wyzsza! :)

  • Piotr Elefanta.pl

    Wywolany do tablicy, jeszcze raz zabiore glos

    >>>># Michał Sadowski na pisal:
    February 20th, 2008 at 8:52 pm

    >>>>100 tys. przy szumie medialnym jaki panował wokół tej produkcji to nie jest jakiś mega super wynik. Raczej “tylko” przyzwoity. Poza tym to ładnie wygląda “Elefanta zalicza pierwsze 100 tys., ale userów którzy założyli konta jest lekko ponad 2000, a takich, którzy korzystają aktywnie, pewnie jeszcze mniej :/

    >>>>Nie chce tu krytykować, bo przy dzisiejszym natłoku startupów w polsce to przyzwoity start, ale bez euforii Panowie ;-)

    Michale rozumiem, ze w ramach korporacyjnej (projekt pino) solidarnosci nie do konca jestes obiektywny. Ale jezeli spojrzymy na szacunki alexy i wasz projekt – linkologie, to wypada on znacznie slabiej niz elefanta, choc jest na rynku od konca 2005 roku. Idac dalej, pomimo duzej kasy wydanej na projekt pino.pl, takze ithink nie bryluje pod wzgledem popularnosci, choc jest na rynku od wiosny 2006.

    Michal, rozumiem obiektywna krytyka, ale bez demagogi i czarnego PR.

  • Drogi Piotrze: Ja nie mam pojęcia co się dzieje z linkologią czy spisem. Na wszystko patrze tylko przez pryzmat serwisów, którymi sam się zajmuje (nie wymieniłeś żadnego z nich). Poza tym nie twierdze, że Wasz projekt jest nieudany. Twierdzę tylko, że nie ma co wpadać w euforię, bo na 100 tys. uu raczej nie zarobi się fortuny.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę