Szukaj
Zamknij

Kominek zjada Burger Kinga

Maciek Budzich ja i Kominek przy familijnym stole w restauracji BK wesoło sobie gawędziliśmy o branży, social media, kasie, fast foodach, blogowaniu i wycieczce do USA sponsorowanej przez AmRest Polska…

Niektórzy się spodziewali, niektórzy twierdzili, że taką kasę powinien dostać ktoś inny. Szum był, parę osób już się zdążyło obrazić, że to nie one, media tradycyjne nadal nie rozumieją „o-szo-chodzi”, Kominek jedzie do USA szukać sensu życia a za wszystko płaci Burger King bo to się wpisuje w jego filozofię „have it your way”.

Poniżej podzielony na trzy części wywiad rzeka z Kominkiem. Sluchać i uczyć się co zrobić aby z blogera stać się celebrytą, który dostaje kasę na spełnianie marzeń:

część druga:

część trzecia:

  • Czyli w Polsce bez zmian – nadal wszystko po znajomości i tylko w Warszawie :)

    Uczulam ponownie na skarbówkę.
    Fiskus uwielbia niespisane umowy, a każdą korzyść – nawet umycie okien przez sąsiada – za konieczną do opodatkowania.

  • Czyli w Polsce się zmienia – oby w końcu taka akcja pociągnęła całą blogosferę do przody. Potencjał już jest duży, a może być jeszcze większy. Chyba firmy zaczynają to powoli dostrzegać.

    A Kominkowi wypada tylko pogratulować i… życzyć powodzenia w Ameryce :)

  • lusiek

    uczulam na Arnolda Buzdygana. jak zwykle wszędzie węszy spiski i jak zwykle nie zna się na prawie.

  • Artur Maroszek

    Zajebiste chłopaki jesteście! :) czekam na więcej nagrań, kolejne odcinki po powrocie – a może w trakcie?

  • @Artur – moze uda nam sie sfilmowac ladowanie Kominka w Polsce ;)

  • notcool

    inna sprawa ze jest ogromna roznica w produkcie bb w polsce/europie a usa

    na kozysc usa niestety

  • pirx

    @artur ‚Kominek jedzie do USA szukać sensu życia a za wszystko płaci Burger King bo to się wpisuje w jego filozofię “have it your way”.’

    No bez jaj, do daremego, pustego, marketingowego ‚bon motu’ dorabiasz filozofiię, żałosne…

  • Pingback: Znany bloger Kominek w kampanii Burger Kinga | Social Media Monitoring()

  • 4xF

    Zasępiłem się. Gdzieś w trakcie owego „sępienia” myśli, bo to o tej porze myśli przeważnie bywają już tylko „wysępione”…, przeszło takie oto coś: Pieniądze zawsze zwyciężą. I są najważniejszym, dominującym czynnikiem tworzeniabudowaniakreowaniapowstawania wszystkiego. Blogowanie, jak fajnie tenże wyraz brzmi bez „L” – „bogowanie”, zmienia się z każdym dniem. Słusznie Panowie uważają, że można i być może powinno się z tego żyć. No bo jeśli tyle czasu poświęca się temu, to jakże żyć z czegoś innego? Są tacy, którym się pewnie udaje. Ale łatwiej żyć bezpośrednio z tego zajęcia. Oto coś – pieniądze zniszczą jakiekolwiek idealizowanie blogowania, blogerów. Ewoluowanie. Bloger – osoba w niejakim „podziemiu”. Bloger wychodzi na szerokie wody. Bloger staje się popularny. Blogerów jest co raz więcej. W końcu – bloger schodzi znów do podziemia. Zanurza się pod powierzchnię tysięcy innych blogerów, którzy za pieniądze (które zawsze wszystko spier…) zrobią wszystko. I chyba wszystko w temacie. Kuć żelazo, póki gorące chłopaki. To znaczy żelazo gorące. I chłopaki również. I kamery, i za 500 złotych banery, i samochody nawet. Niemniej podziwiam Was, bo jesteście niejako pionierami, a pionierów niemal zawsze trzeba doceniać.

    Pozdrawiam
    Fiskus fiołek fikuśny fikołek.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę