Szukaj
Zamknij
Wywiady

Arkadiusz Cybulski (Gamfi.pl) – Gamifikacja to nie tylko modna słowo ale realny biznes o czym się przekonali nasi klienci

AK74 – „Platforma gamifikacyjna” brzmi fajnie, ale chyba mało osób wie co kryje się pod tą nazwą. Kontaktując się z klientami dużo musicie edukować i wyjaśniać czym jest „gamifikacja”?

Arkadiusz Cybulski – Mówiąc platforma gamifikacyjna mamy na myśli zestaw gotowych i sprawdzonych na użytkownikach mechanizmów, zaczerpniętych z gier, które służą do angażowania i motywowania użytkowników. W social media stosujemy te mechanizmy do angażowania społeczności marki zgromadzonej na facebooku do promocji. Czy zadanie zaprezentowania przed klientem platformy i jej zastosowań jest trudne – nie powiedziałbym. Z jednej strony opieramy się na grach, które zna przecież każdy marketer, z drugiej strony mamy trzy działające wdrożenia, na które zawsze możemy się powołać tłumacząc działanie gamifikacji.

AK74 – Jak konkretnie działa Gamfi? Możesz opowiedzieć pokazując przykłady wdrożeń?

AC – Idea działania Gamfi opiera się na zmianie sposobu i formy komunikacji z członkami społeczności klientów marki. Podsyłanie im postów o nowej ofercie czy organizowanie konkursów, w których można wygrać wouczery zniżkowe na produkty, zamieniamy na stawianie przed użytkownikiem zadań, wyzwań i misji do wykonania ze znajomymi, nagradzanych punktami, osiągnięciami i coraz to wyższą pozycją w społeczności, wyrażoną odsetkiem wykonanych misji czy pozycją w rankingu znajomych lub wszystkich użytkowników.

Przekaz marketingowy zamieniamy w dobrą zabawię i współzawodnictwo z przyjaciółmi, robiąc przy okazji komercyjny użytek dla marki z posiadanej przez nią na facebooku społeczności.

Jak to działa? Wchodzi na rynek nowa płyta artysty z wytwórni PROSTO. czy serial HBO Polska, użytkownicy aplikacji otrzymują zadania począwszy od obejrzenia klipu promującego płytę/serial na YouTube, przez wejście na landing page promocji, kończąc na polubieniu odpowiedniego fanpage’a czy wypełnieniu powiązanego tematycznie quizu.

Za każde wykonanie takiego zadania użytkownik wynagradzany jest punktami czy osiągnięciami (trofeum/achievement znany z gier). W kolejnym etapie użytkownicy otrzymują zadanie podzielenia się tymi informacjami, wrażeniami czy po prostu klipem na YouTube ze swoimi znajomymi na facebooku, GG czy przez Skype. Jeśli jakiś znajomy wykona zadanie to użytkownik otrzymuje kolejne punkty.

Liczba zdobytych punktów, wykonanych zadań czy zdobytych trofeów buduje status użytkownika w społeczności. Punkty można również wymienić w aplikacji na wirtualne czy fizyczne nagrody.

AK74 – Jak odeprzesz taki zarzut: „przecież to nie różni się wcale od zwykłej appki konkursowej na fejsie!”. Klienci raczej nie mają bogatych doświadczeń z gamifikacją – dla nich to będzie mechanizm do „odklikiwania zadań”.

AC – Jeśli jakiś użytkownik lub niezagłębiający się zbytnio w aplikację marketer, powie, że Stright ON dla PROSTO. czy HBO Play to zwykła aplikacja, to znaczy że wykonaliśmy mega dobrą robotę! Udało nam się tak obniżyć barierę wejścia do złożonego i długofalowego programu angażowania i komercyjnego wykorzystania społeczności, że jest on porównywalny poziomu wejścia do prostej aplikacji konkursowej, które są masowo wykorzystywane w promocji na facebooku.

Jak już mówiłem z klientami zadanie nie jest trudne, gry lubi lub przynajmniej zna każdy, ponadto z naszych doświadczeń wynika, że coraz więcej klientów zdaje sobie sprawę z tego, że gry są jednym z najsilniejszych znanych w marketingu mechanizmów wywołujących koncentrację, zaangażowanie i silne emocje.

Gamifikacja i advertaming w marketingu wzięły się stąd właśnie, że każdemu brand managerowi marzy się tak głębokie zaangażowanie i emocje wywoływane przez markę u konsumenta jak ma to miejsce w przypadku gracza zanurzonego w świecie gry. Znasz jakiegoś fana nowego Diablo, który po nastej godzinie spędzonej przed kompem powiedział, ale nudy te klikanie na potwory, idę pooglądać telewizję? ;-)

AK74 – Gamifikacja to chwilowa moda czy coś na czym można budować długofalowo strategię? Da się sprzedać coś dzięki zastosowaniu mechanizmów gamifikacyjnych? Ręczniki, napoje gazowane, samochody?

AC – Tak, gamifikacja to chwilowa moda i nie można na tym absolutnie budować swojej strategii. Dalej szanowni koledzy z innych firm od social media proszę nie czytać :-)

Gamifikacja jest stara jak świat i wszechobecna w naszym życiu jak powietrze czy Internet :-) Gamifikuje nas pracodawca, stawiając przed nami coraz to nowe wyzwania, obiecując nagrodę w przypadku sukcesu. Gamifikowane są nasze dzieci w przedszkolu, otrzymując naklejki za posprzątanie zabawek czy samodzielne ubranie piżamki przed leżakowaniem.

Gamifikują nas buty – Nike+, samochody – Honda Inside z odznakami w postaci listków zielonej roślinki na tablicy rozdzielczej, pojawiających się w nagrodę za ekologiczną jazdę, nagradzają nas fotoradary straży miejskiej, przyznając nam achievmenty ze zdjęciem za bicie rekordów prędkości.

Modą można nazwać social media, gamifikacja jest natomiast częścią życia, najbardziej powszechnym mechanizmem uczenia się i motywowania człowieka, czy to się sceptykom gier i gamifikacji podoba czy nie. Wspomnianych sceptyków odsyłam do prognoz Gartnera dotyczących przyszłości gamifikacji w zarządzaniu innowacją w firmie lub zastosowaniach marketingowych.

Gamifikacja może aktywizować sprzedaż tak samo jak może np. strona internetowa czy reklama interaktywna + kilkanaście-kilkadziesiąt procent bardziej. Trzeba pamiętać, że gamifikacja jest narzędziem poprawiania efektywności procesów biznesowych czy wzmacniania pewnych zjawisk.

Zgamifikować można społeczność na facebooku angażując ja w promocję marki, stronę produktową w necie czy też sklep internetowy, poprawiając efektywność działania promocji na facebooku (wspomniane wyżej odejście od postowania na rzecz rzucania ambitnych wyzwań naszym fanom), zwiększając liczbę osób która dogłębnie zapozna się z ofertą produktową lub odsetek osób które domkną transakcję po napełnieniu koszyka w naszym sklepie.

Świetnym przykładem zastosowania Gamfi w celu aktywizacji sprzedaży jest nasze nowe wdrożenie, w którym w oparciu o Gamfi będziemy agregować leady kontaktowe na potrzeby sprzedaży bezpośredniej realizowanej przez call center.

AK74 – Pomysł na Gamfi nie wziął się z powietrza. W one2tribe od siedmiu lat zajmujecie się na co dzień tworzeniem gier na różne platformy. Macie bogate doświadczenie związane z grami i na pewno z niego czerpiecie?

AC – Razem z Adrianem Witkowskim współpomysłodawcą Gamfi wiele lat zajmowaliśmy się tematyką związaną z produkcją, promocją i sprzedażą gier komputerowych zarówno w one2tribie developerze gier social, MMO oraz advergamingowych, jak również pracując we własnej firmie Fx Entertainent, w której od 2010 roku zajmowaliśmy się działaniami promocyjnymi dla marek i produktów skierowanych do graczy. Zdobyte na tych polach doświadczenia leżą u merytorycznych podstaw zasad działania naszej platformy. Inspiracją były również gry komputerowe, mobilne czy dostępne na feacebooku oraz wspomniane wcześniej sytuacje z życia.

AK74 – Przyjmijmy, że mam 25 tysięcy złotych i chcę je wydać na bardzo skuteczną akcję realizowaną za pomocą niestandardowych metod. Ty mi proponujesz wykorzystanie Gamfi – jakbyś to argumentował?

AC – Przy wdrożeniu Gamfi za stosunkowo niedużą opłatę setup fee oraz miesięczne opłaty uzależnione od mierzalnych efektów zaangażowania fanów, otrzymujemy następujące wyniki.

Przy wyjściowych 30 tys. fanów na fanpage-u, zaangażujemy do pracy na rzecz marki ok 3 tys. marketerów, którzy jak można oszacować na bazie naszych doświadczeń będą wykonywali średnio 15 tys. zadań promocyjnych miesięcznie. Każde zadanie możemy przeliczyć na oszczędności związane np. z kampaniami CPC czy emisją reklam video.

Przyjmując dla uproszczenia kwotę oszczędności na poziomie 30 gr za zadanie, po przemnożeniu tego przez 15 tys. akcji miesięcznie otrzymujemy kwotę 4,5 tys. zł. Jeśli w puli tych misji np. 2 tys., to leady kontaktowe, wówczas kwota wzrośnie nam do ok 8,5 tys. miesięcznie (12 tys. zadań po 30 gr i 2 tys. zadań po 2,5 zł, co daje razem 8,6 tys.).

Reasumując, dzięki Gamfi i jej mierzalnym efektom zaangażowania, w ciągu kilku miesięcy osiągamy zwrot z inwestycji we wdrożenie aplikacji, a każdy następny miesiąc to oszczędności lub dodatkowa promocja, która osiągamy dzięki zaangażowaniu naszych fanów, którzy siłą rzeczy stają się bardziej lojalni.

Trzeba dodać, że to co od nas otrzymasz będzie również jednym z najciekawszych sposobów na przekazanie informacji o promocji i marce do społeczności, w akceptowalnym i zrozumiałym dla niej językiem gier oraz świetnym i niestandardowym sposobem na wynagradzanie jej nagrodami.

AK74 – Są przykłady z zagranicy, że taka platforma działa? Ktoś to zrobił przed Wami? Są sprawdzalne efekty współpracy z klientami?

AC – Jeśli chodzi benchmarki to warto podać przykład jednej z 3 najbardziej znanych firm zajmujących się gamifikacją ze stanów – firmy BigDoor – prawie 300 mln zadań wykonanych przez użytkowników we wszystkich ich wdrożeniach.

W naszych wdrożeniach przekroczyliśmy dopiero 200 tys. zadań, ale możemy z dumą powiedzieć, że każde z nich było częścią jednej z kilkudziesięciu mini kampanii reklamowych ze zdefiniowanym celem, sposobem realizacji oraz mierzalnym efektem wykonania.

AK74 – Co zamierzacie wprowadzić w Gamfi do końca roku? Jakie zmiany, udoskonalenia, nowości się tam pojawią?

AC – Jeśli chodzi o rozwój platformy to dodamy wiele nowych typów zadań, przygotujemy, fajne achievmenty oraz opracujemy API do integracji z dowolnymi systemami klienta. Pracujemy również nad poprawą użyteczności i efektywności działania aplikacji. Mamy zamiar także skrócić czas wdrożenia do 60 minutowego spotkania z klientem :-)

Od strony biznesowej na ten rok postawiliśmy sobie za cel realizację przynajmniej 12 wdrożeń platformy, wzmocnienie know-how w zakresie zastosowań takich jak aktywizacja sprzedaży i e-commerce. Rozważamy również związanie się z partnerem lub partnerami, zapewniającymi dostęp do większej liczby klientów, nie tylko w Polsce.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę