Szukaj
Zamknij
Raporty i Analizy

11 sposobów ochrony przed smogiem

33 miasta spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych w Unii Europejskiej leżą na terenie Polski. W powietrzu, którym oddychają Polacy znajdują się niebezpieczne dla zdrowia i życia pierwiastki oraz pyły. Bywa, że smog nie odpuszcza przez dłuższy czas. Na szczęście nie jesteś bezbronny.

Smoke znaczy dym, fog znaczy mgła. Smog, na który składają się te dwa wyrazy to jednak coś więcej. Chociażby dwutlenek siarki, pyły zawieszone (PM 10 oraz PM 2,5), benzo(a)piren czy metale ciężkie. Co to oznacza dla ludzkiego organizmu? Długotrwałe wdychanie takich zanieczyszczeń prowadzi m.in. do trudności z oddychaniem, astmy, chorób serca, a nawet nowotworów układu oddechowego.

Wśród głównych przyczyn smogu wymienić należy ogrzewanie, samochody, jak również wysokie ciśnienie powietrza i brak wiatru. Co zatem robić, gdy mieszkamy w mieście, sezon grzewczy trwa w najlepsze, a warunki atmosferyczne nie sprzyjają?

1. Wyjedź z miasta

Jednym z lepszych sposobów ochrony przed smogiem będzie unikanie go. W miarę możliwości wyjeżdżaj jak najczęściej poza miasto. Planując wyprawę, upewnij się, że miejsce, do którego zmierzasz, jest wolne od problemu. Wykorzystaj do tego aplikacje na smartphony albo platformy internetowe (najlepiej Airly), które pokazują odczyty z zewnętrznych sensorów jakości powietrza, Pamiętaj, że smog to nie tylko problem dużych aglomeracji.

2. Zamknij okna i drzwi

Niestety wietrzenie pomieszczeń w czasie, gdy poziom zanieczyszczenia przekracza dopuszczalne normy, nie jest Ci na rękę. 70% zanieczyszczeń unoszących się w powietrzu na dworze przenika do naszych domów podczas wietrzenia. Jeżeli z jakichś powodów będziesz uchylać okna do Twojego mieszkania, nie rób tego w godzinach szczytu. A jeżeli nie jesteś pewny, jakim powietrzem oddychasz w swoim domu, to rozważ zakup wewnętrznego sensora jakości powietrza (np. Laser Egg 2). Większość urządzeń tego typu jest bardzo mała, dzięki czemu będziesz mógł go wszędzie zabrać ze sobą.

3. Ogranicz przebywanie na świeżym powietrzu – zwłaszcza dzieci

Gdy stężenie szkodliwych pyłów w powietrzu przekracza poziom alarmowy, najlepiej unikać spacerów, treningów i sportów na świeżym powietrzu. Pozostanie w domu zaleca się szczególnie dzieciom, kobietom w ciąży i osobom starszym. Warto dodać, że największe stężenie pyłów obserwuje się właśnie przy podłożu, dlatego najmłodsi są szczególnie narażeni. Wykonują oni również średnio więcej oddechów na minutę, co dodatkowo potęguje ilość wdychanych przez nich szkodliwych substancji.

4. Wychodząc wkładaj maseczkę

W aptece dostaniesz maskę higieniczną, a w sklepie budowlanym przeciwpyłową – nie kupuj ich, ponieważ one w ogóle nie chronią przed drobinkami pyłów zawieszonych, które są najbardziej szkodliwymi składnikami smogu. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest maseczka antysmogowa wyposażona w wysokiej jakości filtry Hepa. Cena dobrych maseczek zaczyna się od 100 zł. Możesz je dostać w sklepach online bądź w salonach rowerowych. Pamiętaj, aby właściwie dobrać rozmiar maseczki.

5. Hoduj rośliny

Rośliny filtrują powietrze i nie rujnują domowego budżetu. Ich zbawcza rola polega na wchłanianiu niebezpiecznych substancji, aby móc je następnie unieszkodliwić. Chryzalidokarpus, Sansewieria gwinejska, Filodendron pnący, Dracena, Skrzydłokwiat, Epipremnum złociste czy Figowiec benjamiński to tylko niektóre, całkiem nieźle radzące sobie ze szkodliwymi pierwiastkami gatunki. Część z nich produkuje tlen i nie wymaga skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych. Także wiele gatunków paproci świetnie sprawdzi się przy oczyszczaniu powietrza w mieszkaniu. Nie zaponijmy również o bluszczu, który posadzony na balkonie może być bardzo pomocny jako bariera oddzielająca nas od szkodliwcyh substancji. Oczywiście wymienione rośliny należy traktować jako jeden ze sposobów na oczyszczanie powietrza, a nie jako antidotum na wszystkie unoszące się dookoła pyły.

6. Nawilżaj powietrze

To jeden ze skuteczniejszych sposobów walki ze wspomnianymi pyłami. Woda łączy się z zawieszonym pyłem, a następnie opada. Rozwieszanie mokrych ubrań, ręczników czy firanek na domowym kaloryferze to chyba najstarszy sposób nawilżania powietrza. Oprócz tradycyjnych rozwiązań, dysponujemy też technologią. Możesz sięgnąć po odpowiednie urządzenia nawilżające, które coraz intensywniej zapełniają nasz rynek.

7. Rozważ zakup oczyszczacza powietrza

Skoro już o technologii mowa, możesz także pokusić się o zakup oczyszczacza powietrza. Jak to działa? Oczyszczacz zasysa powietrze obecne w pomieszczeniu. Przepuszcza je przez filtry, w które jest wyposażony. Finalnie otrzymujemy powietrze z powrotem z tym, że bez szkodliwych substancji. Współczesne oczyszczacze są badzo ciche i ekonomiczne w eksploatacji. Część z nich nawet posiada funkcję, dzięki której sprawdzisz jakość powietrza w Twoim pomieszczeniu – dzięki temu pełnią również funkcję domowych sensorów jakości powietrza.

8. Nie zapominaj o piciu

Regularne spożywanie płynów sprawia, że szkodliwe pyły przylepiają się do ścianek gardła. Tam zostają zatrzymane i nie trafiają do płuc. Pamiętaj, aby zwilżać gardło i nawadniać Twój organizm.

9. Przejdź na dietę

Oczywiście na dietę antysmogową. Aby unikać szkodliwych substancji, trzeba włączyć do jadłospisu pokarmy usuwające toksyny i wolne rodniki z orgnizmu, czyli te które zawierają kwasy omega – 3, witaminy B6, B12, C i E oraz sulforafan. Warto spożywać nieugotowne brokuły, brukselkę i kapustę – te warzywa najlepiej radzą sobie ze smogiem. Oczywiście warto dietę wzbogacić również o inne świeże owoce i warzywa.

10. Wymień piec

Kopciuchy to wciąż duży problem, a wymiana pieca często wiąże się z kosztami. Warto spróbować swoich sił, wnioskując o dotację na modernizację ogrzewania i raz na zawsze skończyć z ogrzewaniem węglowym. To rozwiązanie nie tylko korzystne dla jakości powietrza, ale również opłacalne ekonomicznie. Nowoczesne piece są po prostu bardziej wydajne i ciepło przez nie produkowane jest znacznie tańsze.

11. Zrezygnuj z samochodu

Jeśli nie musisz z niego skorzystać, koniecznie przerzuć się na transport publiczny. Autobusy, tramwaje, kolej czy metro to bardziej przyjazne środowisku środki transportu, a w wielu przypadkach o wiele szybsze. Podróżowanie komunikacją miejską to żaden obciach. Stawka jest wysoka. Chodzi przecież o zdrowie nas wszystkich.

PS Zapraszam do zapoznania się z projektem „Wiem czym oddycham” realizowanym przez Aviva w ramach którego można pomóc wytypować miejsca, które potrzebują zewnętrznych czujników jakości powietrza.

  • Nie chcę Cię martwić, ale ad1. to musi być miasto w Niemczech, bo na polskiej wsi nie da się teraz oddychać, tak capi kaloszem. Brak smogu na mapach to nie jest efekt braku smogu, tylko braku stacji pomiarowych. Im bliżej Bieszczad, w ogóle gór, tym gorzej, ale na Mazowszu wcale cudnie nie jest.

  • Carlito

    12. Rzuć palenie

  • Slawek Agata

    Co to za bzdury przy punkcie 4. Maseczki w standardzie N95, czy N99, analogicznie FFP2 i FFP3, dostępne w sklepach budowlanych, czy też online są dużo tańsze i zgodnie z międzynarodową standaryzacją w zupłności wystarczą do ochrony. Kosztują w granicach 5-25zł. Maseczki firmy 3M, np z linii Aura są w ogóle światowym standardem, a można dostać je na allegro za 20zł max. Maseczki za 100+ od Respro czy Dragonmask to po prostu ładne rzeczy, które w środku i tak mają zmienialny filtr, który kosztuje.
    Tak, maseczki które wspomniałem są ‚jednorazowe’, ale to znaczy tyle że nie wymienimy w nich filtra, jednak można je nosić nawet kilka mies, zależnie od tego jak bardzo brudnym powietrzem oddychamy.

    Podsumowując:.
    Tak, maseczki antypyłowe, jesli spełniają określony standard (min FFP2 lub N95) można spokojnie kupić i używać i nie, nie muszą kosztować 100zł+. Serio. Spkojnie znajdziemy produkty za 10zł i też będą ok. Najważniejsze to się chronić. Fajnie jakbyś taką wiedzę promował, a nie to co mówią producenci ‚modnych’ masek.

    PS. Dobry link: http://aqicn.org/mask/ z pewnego źródła.

  • Anna Cynthia Paciorkiewicz

    Z mojego punktu na mapie kanarek ma więcej stacji pomiarowych.

  • Mówi się o dużych miastach, ale w tych mniejszych problem jest równie duży a nawet i większy. Mniejsze miejscowości nie są brane pod uwagę w pomiarach i żyją własnym życiem – niestety. Najgorsze jest to, że w mniejszych miastach smog nie jest wynikiem dużego stężenia spalin samochodowych a palenia w starych piecach tym co pod ręką. Człowiek – człowieka truje…

  • Dominik Cisoń

    Hm, zgadzam się, ale nie w pełni, bo będąc z Wieliczki, która momentami jest o wiele mocniej zanieczyszczona niż Kraków (więc tu, jak inni, zgadzam się, że punkt 1. jest bez sensu, bo we wsiach i miasteczkach jest często gorzej), musieliśmy z rodziną sporo się naczytać o maskach i filtrach. Doszliśmy do wniosku, że najlepiej chroniącym przed najdrobniejszymi pyłami jest filtr hepa. Inne filtry są fajnym, budżetowym rozwiązaniem, dającym bardzo dobrą ochronę, chronią świetnie przede wszystkim przed PM10 i różnymi metalami ciężkimi, więc bezsprzecznie warto je nosić, zwłaszcza jak nie chce się wydawać „milionów monet” na maskę i filtry. Niestety nieco gorzej radzą sobie z najmniejszymi pyłami (nie udało nam się niestety dotrzeć do tego, jak wielkie jest to „nieco” i jak duża jest różnica w jakości ochrony, ale po prostu przyjęliśmy filozofię, że na zdrowiu nie musimy oszczędzać). Opłaca się też szukać filtrów z węglem aktywnym bo zatrzymują jeszcze m.in. dwutlenek węgla i siarki. Same maseczki za >100 zł faktycznie są po prostu bajerami, ale ważne jest to, jaki filtr włoży się do środka, a nie sama maseczka.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę