MacŚwiry

8:00 4th February 2009

Naprawdę nie wiem jaka idea stała za nakręceniem filmu o społeczności użytkowników produktów Apple. Podejrzewam, że chciano pokazać ich jako fajną grupę kreatywnych, pozytywnie zakręconych freaków. Wyszło coś innego – kiepski film udający dokument a co gorsza osoby w nim występujące to chodzące jednostki chorobowe…

Naprawdę boję się spotkać takiego człowieka (niezależnie od jego skłonności PC / MAC), który otwarcie deklaruje, że zmienił komputer bo wierzy w magiczność i doskonałość szefa stojącego na czele firmy go produkującej. Stwierdzenia, że “Steve wie czego ludzie chcą zanim oni sami o tym pomyślą” serio trąci o sekciarstwo. I te śródtytuły “…to droga życia…” , “..to więcej niż komputer..“.. jakbym słyszał Radio Maryja..

Ludzie robiący muzea w swoich domach z wycofanymi modelami Mac’ów, robiący tatuaże w kształcie (i kolorze) logo Apple, chodzenie do sklepów Apple’a jak do high-tech’owych świątyń, wiara w robienie rewolucji za pomocą kupionego laptopa – pachnie mi to niestety ale totalnym ześwirowaniem w tym negatywnym pojęciu…

Potencjalnie tak mocno miłujących Mac’i i Apple’a w Polsce proszę o nie zbliżanie się do mnie na odległość rzutu kubkiem z gorącą herbatą. Na warsztatach GetApple na szczęście pojawiały się normalne osoby :)

Zobaczcie sobie trailer filmu “MacHEADS” i oceńcie sami czy chcielibyście aby Wasza córka wyszła za mąż za “mac usera”. Na kupno ani wypożyczenie w iTunes nie namawiam..

Blogowe jabłko Pawła Nowaka

15:00 12th December 2008

paweł nowak

Jako “świeży” nabywca MacBooka 2 lata temu pamiętam jak wiele razy kląłem pod nosem “nowości” zainstalowane w sofcie Apple tudzież różnice w klawiaturze (polskie znaki, print screen). Nienawidziłem Jobsa i wariatów wychalających wyższość Apple nad PC. Wystarczyło jednak trochę cierpliwości, zguglować polski net albo popytać na forach aby szybko i sprawnie otrzymać masę cennych porad i wskazówek…

Ze swojego okresu walki z mac’kiem zapamiętałem bloga Pawła na łamach którego co i rusz wpadałem na ciekawe i przydatne informacje dotyczące wszelkiej gamy produktów Apple – od laptopów po iPody. Paweł jest ciekawym przypadkiem człowieka, który utrzymuje się z prowadzenia bloga oraz sprzedawania swojej pasji komercyjnie. Poczytajcie co Paweł ma do powiedzenia na temat Apple’a, Nokii i polskiej apple’owej sceny :)

AK74 – Pawle Twój blog AppleBlog.pl uznawany jest za jeden z najlepszych (pod kątem merytorycznym) w Polsce w kategorii traktującej o sprzęcie i oprogramowaniu Apple – sam też tak uważasz czy są lepsi od Ciebie?

Paweł Nowak: Myślę, że moja opinia nie jest szczególnie obiektywna, ale wydaje mi się, że w tej chwili nie ma lepszego bloga w Polsce od Apple Blog (AB). Zresztą o popularności decydują czytelnicy i to ich wybór, że Apple Blog jest takie, jakie jest. Są chyba jeszcze dwa albo trzy inne blogi oprócz AB, które są prowadzone w miarę regularnie, ale mają wzloty i upadki. Myślę, że siła AB leży w konsekwencji – piszę od trzech lat niemal dzień w dzień.

AK74 – Jak narodził się pomysł na bloga? Od kiedy go prowadzisz? Jak udało Ci się pozyskać tak liczną rzeszę piszących oprócz Ciebie?

PN: Aż wróciłem do pierwszych wpisów na AB, żeby Ci odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że brakowało mi czegoś w polskim środowisku makowym. Kiedy zaczynałem istniały dwa poważne, liczące się blogi: makowiec i fotogenia. Paweł pisał sporo o fotografii a Bartek o fotografii i felietony. Brakowało mi stricte newsowego bloga, gdzie każdego dnia pojawiały by się jakieś informacje i ciekawostki o Apple. Blog będzie miał trzy lata 20 grudnia.

Nowi autorzy dołączali do AB w trakcie ostatniego roku. Niestety część z nich dopadło zniechęcenie. Jeśli przejrzysz archiwum bloga zobaczysz, że piszę głównie ja oraz Mariusz Ostrowski (dzięki!).

Pozostałych autorów dopadła niestety ta sama choroba, która męczy początkujących blogerów – zniechęcenie. Aby pisać często i dużo, trzeba poświęcić bardzo dużo czasu i niektórzy nie są gotowi na takie poświęcenie.

AK74 – Co byś odpowiedział na taki zarzut dotyczący użytkowników Apple’a: “Apple produkuje przereklamowane gówniane rzeczy dla metroseksualnych gadżeciarzy. Nie dość, że się psują cześciej niż inne komputery to dodatkowo kosztują drożej”. Hę? Podejmiesz się obrony ?:)

PN: Oczywiście :) Komputery Apple to sprzęt klasy premium, więc ich cena jest odpowiednio wysoka – nie można ich porównywać do Asusa z supermarketu czy PCta złożonego w akademiku. Naturalnie zdarzają się mniej dopracowane komputery (jak białe MacBooki) ale należy pamiętać, że w cenie komputera Apple zawiera się także kilkanaście programów i najlepszy na świecie system operacyjny.

Odnośnie gadżetów – myślę, że komputery czy iPhone jednak nie pasują do tej kategorii, bo gadżetow używa się rzadko a bez komputera czy telefonu trudno się obejść. Myślę raczej, że niektórych boli, że jeśli ktoś wyrwie mój kabel zasilający z komputera, to zostanie on na stole a przeleci przez pół pokoju :) Ot, taki gadżet.

AK74 – Przeglądając wpisy i komentarze na różnych forach i blogach poświęconych Apple mam wrażenie, że widuję te same osoby :) Nie masz czasami wrażenia, że jesteśmy wszyscy jednym
wielkim towarzystwem kółkiem wzajemnej adoracji?

PN: Mam, na prawdę mam. Myślę że powodem numer jeden jest to, że nasze środowisko nie jest znów takie duże. Nie ma nas na tyle, żeby nie móc spamiętać imion czy loginów jakimi się posługujemy. Użytkownicy Maka są także bardziej aktywni, w porównaniu z użytkownikami np. Windows.

Spotkałem się wielokrotnie z przypadkiem, kiedy osoba pytająca o coś na forum była pozytywnie zaskoczona, że dostała odpowiedź w 10 minut.

AK74 – Podobno Apple na serio ma zająć się polskim rynkiem – wierzysz w zmianę podejścia Jobsa do kraju w którym sprzedał raptem 100 tys. iPhone’ów? A może zaczęliśmy być widoczni jako konsumenci iPodów lub Mac’ów?

PN: “Podobno” to jest słowo klucz w przypadku Apple. Nigdy nie będzie wiadomo na 100%, jeśli nie pojawi się to na stronie www lub nie usłyszymy tego podczas Keynote Jobsa. Jeśli chodzi o efekt halo związany z iPhone, to na pewno będzie on zauważalny w sprzedaży komputerów. Myślę, że iPhone będzie dla Maków w Polsce tym czym był siedem lat temu iPod w Stanach.

Jeśli zaś chodzi o ewentualnie zainteresowanie Apple polskim rynkiem – jeśli kiedyś pojawi się Apple Online Store, to będzie to wielki dzień. W tej chwili nie mamy też na co narzekać, bo sporo rzeczy się zmieniło przez ostatnie lata.

AK74 – Nie boisz się wychodzić z domu? Wiesz można dostać w głowę od świra zakochanego w Nokii czy Samsungu. Po flame’ach na forach i blogach na temat “wyższości / niższości Nokii nad iPhonem” mam wrażenie, że oprócz polityki w Polsce właśnie kwestia “co ma a czego nie ma iphone” jest idealnym tematem do pokłócenia się z rękoczynami włącznie…

Mam podziemny garaż :) A na serio: nie mam takich obaw, czuję się dość bezpieczny. Zauważyłem, że ludzie online – co nie jest zresztą dziwne – pozwalają sobie znacznie więcej niż w prawdziwym życiu.

Na przykład nie wyobrażam sobie, aby niektóre osoby odważyły się powiedzieć w rozmowie ze mną to, co można przeczytać w komentarzach na AB (patrz: ostatnie cztery odcinki appleblog.tv).

AK74 – iPhone killer według Ciebie zostanie skonstruowany w przyszłym roku? Jobs da sobie wydrzeć palmę pierszeństwa jako czołowa innowacyjna firma? Patrząc na propozycje ostatnich tygodni ekran dotykowy jest już w zasadzie standardem większości nowych modeli konkurentów “jabłka”…

Podobnie jak w przypadku komputerów, tak z iPhone sukces składa się z trzech części: dobrego/innowacyjnego sprzętu, doskonałego oprogramowania oraz marketingu. Myślę, że nieprędko zobaczymy połączenie tych trzech rzeczy w wydaniu konkurencji. Co z tego, że mają dotykowy ekran, jeśli dalej nie można go używać palcem bo oprogramowanie pochodzi z czasów rysika?

AK74 – Oprócz AppleBlog.pl prowadzisz podcast oraz całkiem niedawno videocast (appleblog.tv) oraz czasami jeszcze w przeciwieństwie do mnie warsztaty GetApple oraz szkolenia, wydałeś książkę prowadzisz jeszcze inny blog – “Mój pierwszy Mac“. Serio – jak na to wszystko znajdujesz czas? Utrzymujesz się z pisania bloga i możesz się realizować zawodowo jako fan Apple’a?

Teraz już tak. Przez pierwsze lata prowadzenie bloga było dość skuteczną przeszkadzajką dla mnie, ale teraz skoncentrowałem się już na tej dziedzinie w pełni. Utrzymuję się z bloga, książek, szkoleń i konsultacji dla firm. Można powiedzieć, że znalazłem swoją niszę i ją eksploatuję, ale ja to widzę bardziej jako sposób na życie pozwalający mi się przy okazji utrzymać na jako takim poziomie.

AK74 – …a ostatnio nawet zaangażowałeś się w społeczną akcję ratowania Radia Jazz….

Heh mało społeczna na razie ta akcja :) Ale tak, zaangażowałem się w ratowanie Jazz Radia i myślę, że coś może z tego wyjść. Jazz Radio towarzyszy mi całe moje dorosłe życie i bez niego odczuwam sporą dziurę. Mam środki i wiedzę potrzebną do uruchomienia internetowego radia i chcę pomóc – cieszę się, że mogę współpracować z ludźmi, którzy myślą podobnie. Po więcej szczegółów zapraszam zainteresowanych pod adres chwilami.pl/jazz

AK74 – Mamy w zasadzie koniec roku – czego można życzyłbyś sobie w nadchodzącym? Polskiej pełnej wersji iTunes czy może obniżek cen w iSpotach ?:)

Z rzeczy które wymieniłeś wziąłbym iTunes Store. Pojawienie się tego sklepu na pewno by wywróciło polski rynek muzyczny do góry nogami – i dobrze. A czego bym sobie życzył sam? Wytrwałości w prowadzeniu Apple Blog i odrobinę lepszą organizację czasu, żebym miał go więcej dla bliskich.

GetApple W-wa – podsumowanie

23:16 19th May 2008

pierwsze spotkanie getapple w warszawie

Zamiast słodko spać w niedzielne przedpołudnie 20 osób postanowiło pomęczyć się wspólnie nad obsługą Mac’a i jego możliwościami. Było wesoło i owocnie – dwie godziny minęły chyba za szybko a nowych tematów na kolejne warsztaty pojawiła się cała masa…

Nie spodziewałem się, że niedziela przy komputerze może być taka miła (sic!) – spędziłem wraz z grupą 20-stu osób upojne dwie godziny odkrywając tajniki i podstawy paru narzędzi i programów na Maca. Janek Rychter mówił m.in. o Yojimbo, Finderze, PathFinderze, Quicksilver, Spotlight’cie.

W cafe Studio 18, które nas przygarnęło (Pani Izo, dziękuję raz jeszcze!) miło i sympatycznie popijaliśmy sobie kawę i herbatę a przy okazji bawiliśmy się i edukowaliśmy nawzajem. Rzutnik i ekran okazały się dobrym pomysłem tak samo jak możliwość korzystania z WiFi oraz łączenia się ze wszystkimi Mac’ami na sali :)

Miło jest obserwować jak pomysł, który parę tygodni temu był jedynie luźną myślą, która się przyplątała i zaczęła dojrzewać w mojej głowie przeradza się w konkret i obrasta ludźmi, terminami, miejscem i historią spotkań. Satysfakcja z realizacji takich pomysłów jest dla mnie ogromnie ważnym elementem – czuję wtedy, że warto porywać się z motyką na słońce jeśli ma się wokół silne wsparcie najbliższych.

Chciałbym podziękować wszystkim “getapple’owiczom” – to Wy tworzycie historię tych spotkań i to dzięki Wam jest sens organizować ogólnopolskie spotkania. Dzięki!

Poniżej na zachętę dla tych co zaspali i nie pojawili się – zobaczcie co straciliście!

pierwsze spotkanie getapple w warszawie

Nasz tutor, mentor i ewangelizator czyli Janek Rychter w roli prowadzącego warsztaty (Janek również odpowiedzialny za TechAulę, której właśnie pierwsza edycja za nami).

pierwsze spotkanie getapple w warszawie

W takich warunkach pracowaliśmy – rzutnik, ekran + klimatyczne zdjęcia i miły personel Studio 18 (polecamy to miejsce!). Janek pokazuje jak szybko może zmieniać okienka w Yojimbo :)

pierwsze spotkanie getapple w warszawie

..A teraz wszyscy potulnie klikają w swoje Maczki i staramy się naśladować to co Janek pokazuje nam na dużym ekranie. Na pierwszym planie Tomasz Witt ze swoim MacBookiem “przebranym” w designerskie “futerko”. Lubisz modowanie swojego sprzętu – niedługo tutaj znajdziesz wszystko co trzeba.

pierwsze spotkanie getapple w warszawie

Jak widać na GetApple były też Mac-userki :) Na pierwszym planie Agnieszka Nowak z OS3.

PS. A jeśli ktoś nadal uważa, że obsługa Maca jest nudna niech obejrzy sobie ten teledysk zmontowany za pomocą programów apple’owych :)

iphone w polsce

Orange ogłosił, że to właśnie jego sieć udostępni Polakom produkt wujka Jobsa. iPhone będzie zatem oficjalnie dostępny w tym roku i nie trzeba będzie już kupować go z Hameryki żeby śmigać paluszkiem po ekranie…

Patrząc na komentarze jakie zawsze pojawiają się przy okazji informacji o lauchu kolejnych produktów Apple nie mogę nie uśmiechnąć się. Zazwyczaj dialog (sic!) między internautami wygląda mniej więcej tak:

Fascynat: “O bosze, pojawił się X! Jaki ładny, jaki śliczny! Muszę go mieć!”
Realista: “Olej ten złom! Przecież ten cały X nie ma tego, tego i tego! Kto to widział żeby w dzisiejszych czasach nie mieć też tego i tego! A bez tego to już wogóle jest badziewie!!”

Jedna strona kupuje markę + to co obiecuje (czyli idealnie chłonie przekaz rekamowy). Druga strona wylicza błędy i braki urządzenia licząc na to, że logiczna argumentacja przekona zafascynowaną osobę, że na starcie decyduje się na zakup czegoś co posiada mankamenty ale wynagradzane są one całą “otoczką” marki.

Gdzieś kiedyś ktoś mi powiedział banalną prawdę “można negocjować wszystko oprócz wartości”. Dlatego zawsze z uśmiechem patrzę na zmagania na forach jednych i drugich udowadniających wyższość X nad Y. Panie i panowie – nie przekonacie siebie nawzajem! :)

Informacja o tym, że jednak doczekamy się w Polsce “rewolucyjnego” gadżetu w postaci iPhone’a pojawiła się na oficjalnych stronach Orange oraz potwierdziła to Gazeta.pl.

Chcąc trochę bardziej rozwinąć wątek poza wymiar prostego newsa poprosiłem Pawła Nowaka twórcę Apple Blog, aktywnego członka polskiej społeczności Apple oraz współtwórcę spotkań GetApple.pl (Paweł koordynuje Kraków) o odpowiedź na parę pytań związanych z iPhonem w Polsce:

AK74 – Wierzysz w magię urządzeń i softu made by Steve Jobs? Prowadzisz bloga, udzielasz sie w społeczności Apple w Polsce – jesteś “wyznawca” Jobsa?

Paweł Nowak – Świadomość, że ten jeden człowiek stoi za wszystkim i ma ostateczny głos oczywiście mam, ale nie jestem jakimś wielkim fanem – nie wiem kiedy się urodził i czy ma psa. Kiedy robię coś związanego z Apple jak blog, książka czy spotkania to bardziej koncentruję się na samej firmie nić na “Stefanie”.

AK74 – Orange właśnie oglosił, że wprowadzi do Polski iPhone’a – spodziewasz sie, że ten aparat zmieni nasz lokalny rynek smartphones? iPhone zmiecie Nokie, Samsuga i Sony?

PN – W Stanach iPhone ma już grubo ponad 20% rynku tzw. smartphonów, ale wątpię, żeby powtórzył ten sukces w naszym kraju. Myślę, że Polacy mają zakodowane w genach pewne kombinowanie i oszczędzanie. I nie mam tutaj na myśli nic negatywnego – można to nazwać pragmatyzmem. Większość osób wybierze w Polsce “wszystko mającą” Nokię niż jakiś tam bajerancki telefon Apple. “Bez radia? Nie ma GPS? MMSów nie obsługuje?”.

AK74 – Według Pulsu Biznesu obecnie w Polsce działa około 17 tys. iPhone’ow (nielegalnie rzecz jasna) – sądzisz, że po nadal na rynku polskim będą się pojawiać crackowane “słuchawki od Apple” czy jednak trend odwróci się i większość osób wybierze legalną drogę?

PN – Wszystko zależy od polityki cenowej jaką przedstawi Orange. W Rosji jest 500 tys. złamanych iPhone, więc jeśli ceny nie będą z kosmosu, to jest jeszcze miejsce na legalny telefon.

AK74 – Jeśli postawić iPhone obok obecnych modeli konkurencji to pod kątem technologicznym produkt Jobsa jest z innej epoki – brak MMS, 3G, wbudowana bateria… A jednak sprzedano już ponad 5 mln tych telefonów. Jak tłumaczysz rozbieżności w oczekiwaniach i realną sprzedaz?

PN – Łatwość obsługi. Tak jak napisałem wcześniej, pytania postawione przez Ciebie to pytania kogoś, kto patrzy w specyfikację i mówi “nie, dziękuję”. Ten telefon trzeba wziąć do ręki, zobaczyć jak bardzo dużo wysiłku zostało włożone w zaprojektowanie interfejsu, jak łatwy jest w obsłudze. To jest najważniejszy z powodów dla których dołączyłem do tej grupy 17 tys. osób w Polsce i nie żałuję (i tak, wcześniej miałem “wszystko mające” smartphony).

AK74- Dla kogo wlasciwie jest iPhone? To zabawka dla menadzerow czy odtwarzacz muzyki i filmow dla dzieciakow?

PN – Wydaje mi się, że teraz telefon jest idealny dla młodych, dynamicznych osób. Managerowie w obecnej wersji nie znajdą potrzebnych im narzędzi jak pushmail, synchronizację z firmową pocztą czy kalendarzem. Ale już na początku czerwca do sklepów trafi wersja numer 2.0 oprogramowania iPhone która będzie miała wszystkie te rzeczy. Właściwie 2.0 będzie wersją 1.0 plus wszystko co jest potrzebne, żeby tzw. biznes kupił iPhone.

AK74 – Uważasz, ze “otworzenie” iPhone’a i stworzenie funduszu inwestującego w aplikacje na to urządzenie pozwoli na skuteczne podbicie rynku smartphones? W końcu Jobs pokazał już przy okazji iPoda, że soft (iTunes) + hardware (iPod) tworzy zabójcze kombo…

Niedawno Apple podało, że do programu programowania dla iPhone zapisało się (a więc zapłaciło sporo kasy) 200 tys. osób. To jest ogromna armia programistów z całego świata. Na dodatek to wszystko użytkownicy Maków (trzeba mieć Maka aby pisać programy dla iPhone) i te osoby już wiedzą dobrze działa iPod+iTunes a teraz tylko czekają na uruchomienie tego samego zestawu dla iPhone aby zacząć sprzedawać swoje programy.

Jeśli czegoś w telefonie będzie brakować, to jest 100% pewności, że jeden z tych 200 tys. programistów na to wpadnie i program będzie dostępny za kilka dolarów w iTunes.

AK74 – Dobra. Kupilem iPhone’a i chce go uruchomic. Wlaczam i….musze to zrobic przez sklep iTunes ktorego w Polsce nie ma! Czy to oznacza, ze Orange wymusi na Apple inna forme aktywacji? A moze iTunes zadebiutuje w Polsce w tym samym momencie co iPhone?

PN – Dokładnie. To ważne pytanie. Wszędzie na świecie aktywację telefonu dokonuje się w domu za pomocą iTunes a nie w salonie jak przy tradycyjnych telefonach. Trudno przewidzieć co się stanie w naszym przypadku, ale mam nadzieje, że pojawi się przynajmniej namiastka sklepu umożliwiająca aktywację telefonu. Jeśli nie, będziemy pewnie zmuszeni do aktywacji przez jakiś serwis Orange.

Istnieje także opcja numer trzy, że powstanie normalny sklep iTunes w Polsce, nawet jeśli na początku wszystko co będzie można w nim zrobić to aktywacja iPhone. Jeśli tak się stanie, to będzie pierwszy krok do otwarcia iTunes w Polsce. Tego wszystkiego dowiemy się do 6 miesięcy,
ale teraz postawiłbym moje pieniądze na kolaborację z Orange przy aktywacji (niestety).

AK74 – Jeśli miałbyś namówić do zakupu iPhone’a przypadkową osobę – jakich byś użył argumentów?

PN – Staniemy koło siebie i obaj wyślemy zrobione aparatem zdjęcie mailem do kilku znajomych i na stronę www. Prawdopodobnie ja będę kończył kawę kiedy Ty dopiero wyślesz zdjęcia mailem :)

AK74 – …a jeśli miałbyś ją odwieść od kupowania iPhone’a ?:)

PN – Musisz mi dać kilka dni na zastanowienie się, ok? :)

getapple.pl

W mieście Kraków i Poznań w miniony (11 maja) weekend grupy zebrane przez Pawła Nowaka oraz Janusza Bossego spotkały się na pierwszych warsztatach GetApple…

Jak możecie przeczytać na blogu Pawła spotkanie było bardzo fajne i Paweł ponaglany przez uczestników planuje już kolejne (wygląda na to, że GA w Krakowie będzie się odbywać co 2 tygodnie). Pozazdrościć :) Relacja z Poznania zaraz się pojawi ale z tego co zerkałem też było bardzo fajnie.

W weekend najbliższy GA pojawi się w Gdyni – obserwujcie ten link pod którym pojawią się informacje co, gdzie i jak przekazywane przez Rafała Piekarskiego.

A co w Warszawie? Mamy już lokal (Studio 18 ul. Bracka 18 zaraz za Między Nami i prawie vis a vis Smyka) ale poszukuję osoby, która docelowo stanie się koordynatorem spotkań w stolicy (do obowiązków będzie należeć m.in: koordynacja, ustalanie kolejnych terminów, zapraszanie prelegentów – czyli żaden hardkor).

Jeśli czujesz się na siłach i zrobić coś dla społeczności Apple – zapraszam na maila: artur.kurasinski (małpa) getapple.pl

To samo tyczy sie osób, które chciałaby spróbować sił jako prelegenci – dajcie znać z jakimi tematami chcecie się pojawić (na początku przez kilka warsztatów chciałbym abyśmy przeszli zasadniczo od włączania Maca poprzez obsługę Spotlight do innych prostych rzeczy – na montowanie filmów i bawienie się SDK iPhone’a przyjdzie czas!)

Oprócz tego proszę o zapisywanie się na tę listę (korzystamy tak samo jak w przypadku Aula Polska z mechanizmu Oiola.com Marcina Sulikowskiego).

Uwaga! Ponieważ w lokalu jest mało miejsca wyznaczyłem górną granicę 20-stu osób. Decyduje kolejność zapisów. Hurry up!

PS. Przypominam, że działa już strona GetApple.pl na której publikowane są informacje dotyczące warsztatów w Poznaniu, Krakowie, Warszawie i Gdyni.

GetApple.pl – nowe wieści!

15:53 25th April 2008

getapple.pl

Drodzy MacUserzy. Jestem baaardzo mile zaskoczony Waszymi reakcjami na informacje o powstaniu inicjatywy GetApple. Dostaliśmy (ja i Paweł Nowak) wiele propozycji i próśb oraz zapytań – obiecuję na wszystkie odpowiedzieć…

Miło mi poinformować, że oprócz Warszaffki i Krakowa GA będzie się odbywać w Poznaniu i Trójmieście (chodź dochodzą mnie słuchy, że kilka kolejnych miast właśnie się wacha). Uwaga! Nie ma żadnych wytycznych co do miejsca organizacji (w sensie lokalizacji) – może to być świetlica w małej wsi jak i klub nocny w Wielkim Mieście. Decyzja należy do Was – jeśli czujecie, że jest potrzeba zorganizowania i poprowadzanie GA zapraszamy.

Organizatorzy:
Zachęcam do zgłaszania się jeśli komuś marzy się zdobycie doświadczenia jako organizator oraz wsparcia społeczności aplle’owców. W sprawach organizacji i wszelkie pytania związane z GA piszcie na: zorganizuje(at)getapple.pl. W najbliższym okresie opracujemy “wskazówki” dla wszystkich organizatorów GA w celu jak najlepszej komunikacji i standaryzacji.

Sponsorzy:
Jeśli natomiast uważasz, że Twoja firma zyska przez sponsoring takiej imprezy (w dowolnym z wymienionych miast) proszę zgłoś się do nas za pomocą maila: info (at) getapple.pl

Uczestnicy:
Wypatrujcie (po długim weekendzie zapewne) informacji na stronie GetApple – tam zamieszczane będą wszystkie newsy dotyczące GA z podziałem na miasta. Będą tam się pojawiać zdjęcia, relacje i zapowiedzi przyszłych spotkań oraz zapewne forum dyskusyjne dla społeczności jaka mamy nadzieję się wytworzy wokół spotkań.

Co do Warszawy – na 99% spotkania będą się odbywały w sushi barze Skorupka prawie w centrum Warszawy. Miejsca akurat starczy na rzutnik i około 20-30 osób. Z Pawłem ustaliliśmy, że aby zachować “networkingowy” charakter spotkań wybierzemy niedzielę godzinę 17.00 jako dzień i godzinę rozpoczęcia.

Oczywiście podczas spotkań będzie chcieli od Was uzyskać feedback – jeśli okaże się, że z jakiegoś powodu godzina i dzień nie pasują większości osób będziemy się dostosowywali do Waszych potrzeb.

Na koniec – złożyłem wniosek o przyjęcie GA w poczet spotkań typu Mac User Group – jeśli pracownicy wujka Jobsa pozytywnie nas zweryfikują to będziemy mieli lepsze przełożenie na różne oficjalne czynniki.

PS. Postanowiłem GetApple podłączyć do wora inicjatyw “około-aulowych” stąd logotyp GA będzie zapewne pojawiał się na Auli co pewien czas.

GetApple – dorwij jabłuszko!

8:00 18th April 2008

getapple.pl apple mac

Już za chwileczkę już za momencik w Warszawie i Krakowie będziesz mógł podzielić się swoją niewiedzą z innymi uczestnikami weekendowych spotkań. Dewizą spotkań będzie zdanie: “pokaż mi czego nie umiesz”. Zapraszamy wszystkich, którzy nie umieją i nie boją się do tego przyznać…

Podczas ostatniej Auli oficjalnie poinformowałem o GetApple czyli warsztatach dla słiczerów z Windows na Mac’a, którzy mają wreszcie to “cudowne” urządzenie w swoim ręku i nie za bardzo wiedzą co z nim zrobić :) Warsztaty będą się odbywać w którejś z warszawskich knajpek w centrum – będzie wi-fi, rzutnik i osoba prowadząca – od chętnych wymagane będzie posiadanie własnego sprzętu i kasy na herbatę / ciastko i tym podobne smakowitości.

GetApple jest całkowicie darmowe i nie jest inicjatywą związaną z SAD ani Apple ani żadną inną organizacją czy firmą. Amen. Niemniej jednak jeśli ktoś (firma) chce stać się sponsorem spotkań w Wawie czy Krakowie – zapraszam do kontaktu. Dogadamy się.

GetApple to spotkania dla pomyślane jako warsztaty z prostą formułą – nie zamierzamy uczyć tam czegoś wielkiego. Nie będzie to namiastka szkoleń ani streszczenia podręczników dostępnych w księgarniach z gatunku “how to..”. Chciałbym aby na GetApple pojawiały się osoby świadome czego nie wiedzą i z czym mają problemy.

Osoba prowadząca będzie cierpliwie wyjaśniała, tłumaczyła i pokazywała co i jak zrobić aby pozbyć się problemu czy uzyskać stosowany efekt. Nie chciałbym tłumów i raczej będę rezerwował na spotkania małe salki zdolne pomieścić 15-20 osób.

Będzie liczyła się szybkość zapisów a może jakaś praca domowa wykonana na rzecz spotkań. Albo może będziemy dobierali ludzi po problemach jakie chcą rozwiązać – zobaczymy, rozmowy i ustalenia trwają.

GetApple będzie odbywać się w dwóch miastach (jeśli ktoś z innego miasta poza stolicą i Krakowem chciałbym także zorganizować takie spotkanie zapraszam do kontaktu i omówienia spraw franczyzy). W Krakowie osobą prowadzącą spotkania będzie Paweł Nowak znany z appleblog.pl “mac ewangelista”. Polecam blog Pawła oraz jego drugi projekt – skarbnica wiedzy dla osób stawiających pierwsze kroki z nowym mac sprzętem.

Paweł oprócz GetApple prowadzi również szkolenia komercyjne więc takie warsztaty mogą stać się fajną i miłą opcją aby zapoznać się z maczkiem a potem pomyśleć o profesjonalnym pakiecie szkoleń. Po szczegóły w sprawach “GetApple Kraków” albo szkoleń zapraszam do skontaktowania się z Pawłem.

Oprócz tematów Mac’a chcemy (jeśli będzie zainteresowanie) w przyszłości pochylić się nad iPhone’m, iPod’em i innymi ciekawymi rozwiązaniami ze stajni Apple. Mam nadzieję, że formuła barcampowa i atmosfera weekendowa udzieli się wszystkim uczestnikom – w końcu chodzi o zabawę!

Zapraszamy gadżeciarzy / wyznawców PC / gejów i lesbijki / tramwajarzy / kolekcjonerów podstawek pod piwo / bogatych i rozrzutnych maniaków / biednych studentów zapożyczających się do ostatniej koszuli na swojego pierwszego “maczka”.

Słowem powitamy każdego. Nawet jeśli powiesz publicznie “Nienawidzę jobsa. nienawidzę Apple” przyjmiemy Cię z otwartymi ramionami i postaram przekonać, że jesteś w mylnym błędzie.

Jeśli nadal nie jesteś przekonany czy warto się zapisać i uczestniczyć w naszych spotkaniach – krótki film. Nadal nie chcesz dołączyć do nas?:)