PARP odpowiada – wywiad z rzecznikiem

14:59 19th February 2010

parp poig 8.1 rzecznik

Rzecznik PARP Pani Monika Karwat-Bury udzieliła oficjalnego wywiadu portalowi TwojaEuropa.pl. Dla mnie ciekawe jest zaiste jakim cudem ktoś dał beneficjentowi kasę na prowadzenie projetu, ktorego celem jedynym jest…uruchomienie projektu?…

Piotr Anuszczyk, Łukasz Matuszewski: Według raportu TwojaEuropa.pl aż 47% przeanalizowanych projektów z pierwszego naboru nadal nie zostało uruchomionych publicznie. Jakie są według Państwa przyczyny braku tak wielu projektów w Internecie?

Monika Karwat-Bury, rzecznik prasowy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP): Projekt w ramach Działania 8.1 PO IG może zostać objęty dofinansowaniem na okres do 24 miesięcy, przy czym to beneficjent sam określa w harmonogramie kiedy rozpoczyna działania, nie jest to równoznaczne z datą zawarcia umowy. Przedsiębiorcy w wielu przypadkach wnosili prośby o przesunięcie terminu rozpoczęcia i podpisywali stosowne aneksy do umów.

Do końca 2009 roku całkowicie zakończone zostały jedynie 4 projekty z naboru z 2008 roku, tj. projekt został w pełni zrealizowany, a Beneficjent otrzymał płatność końcową. Zdecydowana większość Beneficjentów znajduje się obecnie mniej więcej w połowie realizacji projektu. Zatem na chwilę obecną nie powinniśmy oczekiwać od wszystkich Beneficjentów realnych wyników i zrealizowania projektów, które z założenia zostały rozplanowane na dłuższy okres.

Po analizie ponad połowy wskazanych przez Państwa w raporcie projektów możemy stwierdzić, ze realizowane są one zgodnie z zaplanowanym przez beneficjenta harmonogramem. Niejednokrotnie sami przedsiębiorcy założyli że rezultatem końcowym projektu jest uruchomienie usługi cyfrowej, zatem dopiero po zakończeniu realizacji projektu uruchomią oni w pełni projekt.”

Cytuję powyżej pierwsze dwa akapity – po całość wywiadu zapraszam na stronę portalu TwojaEuropa.pl:

twitter

Tak, to naprawdę bardzo proste. Wystarczy zająć się poważnym problemem, którego rozwiązanie realnie wpłynie na ludzkość. Aha i co oczywiste – zapomnijcie o “nowych technologiach” i “mediach elektronicznych”. Internet świata nie zbawił i nie zbawi…

Jak bardzo dziwnie (szczególnie dla użytkowników serwisów społecznościowych, mikroblogowych i tym podobnych) by to nie brzmiało na Internecie nie da się ani zarobić ani za jego pomocą skutecznie zmienić świata. Wiem, wiem – przecież miliardy są płacone za Skype’y, MySpace’y czy YouTube’y tego świata – zgoda ale płacone za ich przyszłe zyski w nadziei, że takowe wygenerują.

Przykład Facebook’a i Twitter’a pokazuje to wyraźnie – te dwa serwisy stały się naczelnym tematem mediów elektronicznych piszących o Internecie. Ewaluacje Facebooka rok temu opiewała nawet na 15 miliardów dolarów.

Niestety – ani Facebook (z 400 milionami użytkowników) ani Twitter (około 25 milionów użytkowników) nie zarabiają takich kwot na jakie liczy rynek – (Twitter planował na koniec 2009 roku zarobić 400 tys. dolarów, Facebook liczy na 300-500 milionów dolarów).

Oczywiście prognozy są bardzo dobre i Facebook liczy nawet na 700 milionów dolarów przychodu w 2010 roku natomiast porównując to do innych serwisów z (np. taki LinkedIn może zarobić 300 milionów z liczbą użytkowników opiewającą na 60 milionów) nie wygląda to tak dobrze.

Wróćmy zatem do pytania postawionego w tytule – co zrobić aby zmienić świat (i przy okazji) zarobić kupę szmalu? Odpowiedzi należy szukać rozglądając się wokół siebie: likwidacja głodu na świecie, dostarczenie czystej wody rejonom świata, które jej potrzebują, wynalezienie lekarstwa na raka i HIV, dostarczenie tańszych źródeł energii (najlepiej opartej o energię słoneczną), poprawienie opieki medycznej itd. itp.

Brzmi strasznie nudno? Zapewne słyszeliście to już tysiące razy. I macie rację – to są problemy, które nie zostały rozwiązane do tej pory a co gorsza powstają nowe (np. cyfrowe wykluczenie, bezpieczeństwo w Internecie itd.). Innymi słowy – część problemów rozwiązujemy ale pojawiają się nowe (częściowo w wyniku wprowadzenia rozwiązań poprzednich problemów..).

Lista wyzwań stojących przed naukowcami, które mają bardzo duży wpływ na życie każdego obywatela naszego globu znajdziecie tutaj.

Bardzo ciekawe wnioski wysnuwa autor artykułu zauważając, że obecnie “ciśnienie” inwestorów i osób oceniających projekty na technologię i rozwiązania, które są bardziej “sexy” dla mediów (coś w stylu “…20-to letni student został milionerem dzięki zakupowi domeny za 1 pln i pomysłowi na serwis społecznościowy…”) przesłaniają ich wartość użyteczną.

Komisja odrzuciła rozwiązanie pozwalające na komunikowanie się między ochotnikami a mieszkańcami wiosek, którzy potrzebują pomocy medycznej za pomocą SMSów a wybrała technologię zbierania i liczenia głosów w ankietach. Wśród ludzi oceniających byli ludzie z Zynga, Facebook, Y-Combinator. Trudno zarzucić im, że się nie znają na nowych technologiach – ale czy znają się na rozwiązywaniu prawdziwych problemów?

Producent m.in. pościeli firma Remes zarabia rocznie 100 milionów złotych na sprzedaży swoich produktów (głównie staruszkom). Firma interaktywna K2, giełdowa spółka wytwarzająca zaawansowane rozwiązania dla web i mobile miała w 2008 roku 40,8 milionów złotych obrotu z czego 2,7 milionów zysku.

Zguglujcie sobie ile zarabiają (zarobki nie obrót) rocznie takie serwisy jak: GoldenLine Fotka, Blip, o2, Onet, czy Nasza-Klasa. Zdziwicie się jak obroty firm, które znacie bardzo dobrze z przestrzeni Internetu są bardzo niskie w porównaniu do firm “starej gospodarki”.

I nic nie zapowiada się na to aby któryś z tych portali czy serwisów od list zakupowych na telefony komórkowe przeskoczył w zyskach takie podmioty jak: Pekao, Orlen czy ITI. Ba, gwiazdy “nowej gospodarki” nawet nie zbliżają się do rynkowych “średniaków” w obrotach i zyskach. Czemu więc są takie fajne? Bo kochają je media – nie rozumieją ale kochają bo są czymś nowym.

Co lepsze -porównajcie to potem do obrotów i zysków firm zajmujących się tak mało “fajnymi” rzeczami jak recyklingiem, produkcją ścianek działowych, czy sprzedażą części samochodowych. Okazuj się, że budka z kebabem, hurtownia alkoholu czy franczyza McDonald’s (w dobrej lokalizacji) może stać się lepszym źródłem przychodu niż bawienie się w kolejny “innowacyjny serwis społecznościowy dla…”.

Zanim wyciągniecie rękę po “innowacyjną” kasę z PARP może lepiej zrobić coś takiego. Bez kasy z podatków rodaków, cwanych inwestorów i nadymanych biznes planów.

Przeproście się więc z ambicjami swoich rodziców (”synu, chciałbym abyś został dentystą“), wywalcie TechCrunch i Mashable z RSSów , chrzańcie barcampy i geekowe nasiadów z linuksiarzami (którym tak naprawdę marzy się zajęcie pozycji Windows w świecie OS) i zacznijcie myśleć co Wy byście chcieli zmienić w otaczającym świecie. Tak naprawdę czego byście potrzebowali i chcieli.

W tym realnym świecie.

“PARP Story” część I

22:47 25th January 2010

parp poig 8.1

Wielokrotnie omawiany, wzbudzający emocje i nadal bardzo aktualny temat związany z dotacjami na innowacyjne projekty za chwilę wybuchnie ze zdwojoną siłą. Na marzec PARP zapowiedział start kolejnej tury naboru w programie POIG 8.1 czyli jak się powszechnie określa “łatwa kasa z unii”. O tym jak zmieniają się warunki otrzymania dotacji, jak wygląda realizacja projektów za pieniądze od rządu i jakie problemy generuje chęć posiadania innowacyjnego biznesu zapytałem kilka osób, którym udało się dostać kasę z PARPu w poprzednich edycjach…

Tematyka dofinansowania rozpalała chyba jak żadna inna przez ostatnie miesiące blogi (polecam poczytać Grześka i jego Antyweb – choćby tu i tu oraz tu). Po pobieżnej lekturze wpisów (wiadomo gdzie kasa i Polacy żółć i wyzwiska muszą się pojawić na mur beton) widać, że mało kto wie o co chodzi, nikt nie zna realiów a wszyscy przed oczami mają jedną tylko kwestię: “dlaczego to ktoś inny dostał ten milion złotych?”.

Pojawiają się co prawda głosy rozsądku ale ponieważ są mało medialne ciężko jest im przebić do powszechnej świadomości szanownych pożeraczy RSSów. A szkoda bo łatwo jest wyśmiewać coś czego się nie rozumie albo boi (co czasami na jedno wychodzi).

Wpis niniejszy polecam szczególnie tym, którym wydaje się, że 8.1 to prostacki skok na kasę i bardzo prosty sposób na zarobienie 1 milion złotych polskich. Marzą aby sfinansować sobie willę z basenem i SUVa. Drudzy w kolejności powinni przeczytać go Ci, którzy będą się ubiegali o dotacje w najbliższym naborze – przeczytajcie sobie z “czym to się je”. Na końcu z tym wpisem powinni zapoznać się Ci, którzy sami realizują projekty z dofinansowania 8.1 aby porównać swoje doświadczenia i problemy.

Na pierwszy ogień idą pytania (te same dla wszystkich) do Przemka Żyły i Igora Dzierżanowskiego bywalców Aula Polska. W drugim odcinku kolejne dwie osoby (mam nadzieję, że się nie wycofają). A na koniec może zagości (nie obiecuję) ktoś z PARPu.

Przemysław Żyła, dyrektor ds grantów EU, UBIK Business Consulting + współautor blogu tematycznego e-startup.pl (blog o działaniach 8.1 i 8.2 POIG)

1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 – składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?

PŻ – Napisałem oraz współtworzyłem już kilkadziesiąt wniosków. Z poprzednich naborów wszystkie przeszły oceny formalne i merytoryczne, z ostatniego wszystkie przeszły ocenę formalną. Na oceny merytoryczne czekamy.

2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?

PŻ – Problemów w większości przypadków nie było. Czasem wymagane jest doprecyzowanie wymagań, które stawiają urzędnicy, ale zwykle to tylko drobne formalności. Wypełnianie wniosku opierałem na dokumentacji, która była i jest publicznie dostępna oraz własnym doświadczeniu. Niestety jest sporo niuansów, o których brak mowy w urzędowych manualach. W innych działaniach – spoza POIG 8.1 – dużo częściej proszę o interpretację w punktach konsultacyjnych.

Niestety co punkt i co RIF, to inne odpowiedzi. Brakuje w całej tej machinie synchronizacji, ale przecież to normalne u nas w kraju.

3. Nadszedł wielki dzień – PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?

PŻ – Obawy są zawsze. Umowa unijna i tak jest mniej restrykcyjna niż jakakolwiek umowa kredytowa z bankiem. Inna kwestia, to raczej moje działania sprowadzają się do prac konsultingowych – sam jeszcze nie zdecydowałem się na realizację swojego pomysłu z funduszy unijnych. Ale jak to mówią: szewc w dziurawych butach chodzi:)

4. Zaczęliście projekt – czekacie na pierwsze zaliczki i..?

PŻ – …i czekamy na wyniki, podpisanie umów… – projektów jeszcze nie zaczęliśmy z ostatniego naboru – a w te właśnie jestem w chwili obecnej zaangażowany.

5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?

PŻ – Jeśli chodzi o jakość obsługi, to większych zastrzeżeń nie mam. Jak wszędzie – to zwykli ludzie. Problemem nie są Te osoby, ale narzędzia i prawo, na postawie których mają pracować. No i trochę mentalności zbiorowej – ilość papierków na biurku musi być odpowiednia.

6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma – musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?

PŻ – Zawsze jest ryzyko w tym co się robi. Media (i trochę urzędnicy) napompowali tą bańkę informacjami, iż te dotacje są dla wszystkich. Czasem sięgali po nie ludzie, którym się wydawało, że “jakoś to będzie”. A jeśli ktoś nie ma dobrego zaplecza finansowego i nie zna się dobrze na prowadzeniu własnego biznesu, to radykalnie zmniejsza swoje szanse na sukces. W przypadku tego typu działań nie ma za bardzo czasu na naukę. Wracając jednak do wcześniejszej wypowiedzi – branie kredytu inwestycyjnego w banku też jest ryzykowne. Z tym we własnym przedsiębiorstwie trzeba się liczyć.

7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i warunkach przyznawania wniosków. Jak oceniacie te zmiany?

PŻ – Jeszcze nie wiadomo co się zmieni, gdyż projekt rozporządzenia niedawno wyszedł z konsultacji społecznych, a wszyscy już go krytykują. Słyszałem nawet głosy, że proponowane zmiany są niekonstytucyjne. Co z tego będzie to się okaże. Na pewno zainteresowanie zmaleje. I dobrze – będzie mniej lamentu nad nie do końca przemyślanymi tytułami projektów – o tym pełno w sieci. Dziwię się krzyczącym. Przecież każdy ten projekt to podpisana umowa i 3 lata trwałości projektu. W interesie beneficjentów jest utrzymanie swoich pomysłów na rynku.

Poza tym wiele osób nie rozumie intencji tego rodzaju wsparcia. Jedno to tworzenie nowych przedsięwzięć w tym sektorze rynku, a drugie to pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Polska więcej od Unii zabiera, niż daje. I to o to tu chodzi.

Urzędnicy na pewno zdają sobie sprawę, że część (pewnie nawet większa) tych projektów nie ma szans na dłuższe przeżycie. Im jednak przede wszystkim zależy na wydaniu tych pieniędzy, a nie zrywaniu umów i odzyskiwaniu dotacji.

8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjelibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?

PŻ – Jak już wcześniej powiedziałem. Nic nie jest przesądzone. Co z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. A co do startowania – jeśli projekt jest dobrze skonstruowany biznesowo i odpowiednio przemyślany, to zdecydowanie jeszcze raz warto wystartować. A od nas tylko takie projekty wychodzą – na tym polega duże doświadczenie w doradztwie biznesowym. Przykładem jest sukces Codility. To mówi samo za siebie:)

9. Sugestie i lista życzeń do PARPu – co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?

PŻ – Rozsądek w rozliczaniu i bardziej ludzkie podejście do beneficjentów. Jedyne co teraz mi przychodzi do głowy, to terminowość – we wszystkich aspektach współpracy. PARP i RIFy powinny być radykalnie zobligowane do przestrzegania krótkich terminów reakcji, skoro tego samego wymagają od drugiej strony.

***

Igor Dzierżanowski

1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 – składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach
jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?

ID – Pomagałem jako konsultant.

2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?

ID – Samo złożenie to wejście po schodach w RIF. Problem mieliśmy z brakiem pieczątki (takowej nie mieliśmy w ogóle) przez co wniosek prawie odpadł. Na szczęście po dodaniu odpowiednich oświadczeń, że pieczątki nie posiadamy udało się wniosek złożyć. Nie radziliśmy się jak interpretować dane zapisy ponieważ to zmienia się w zależności od kierunku wiatru i takie odpowiedzi maja znaczenie wyłącznie na piśmie, na co, naturalnie, było za mało czasu.

3. Nadszedł wielki dzień – PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?

ID – Jako konsultant odpowiem – nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia :)

4. Zaczęliście projekt – czekacie na pierwsze zaliczki i..?

ID – …jest lipiec :) Korzystamy z ciepłej Aury, chodzimy na spacery, dzień jak co dzień. Z wydawaniem pieniędzy czekamy, bo nie wolno zanim zaliczka nie wpłynie.

5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?

ID – Nie mają jasnych, przejrzystych wytycznych, więc oczywiście dmuchają na zimne, co powoduje nadmiar bezsensownej pracy dla nas i dla nich. W miarę swoich możliwości próbują pomagać – dla nich 8.1 to projekt taki jak dla nas, tylko inne wskaźniki i cele, które muszą zrealizować.

6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma – musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?

ID – To się dopiero okaże :) Żywimy nadzieję, że tak będzie, na razie wszystko toczy się w “kanale” który wyznaczyliśmy pisząc, więc jest OK. Co dalej – zobaczymy.

7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i warunkach przyznawania wniosków. Jak oceniacie te zmiany?

ID – O tym będzie można powiedzieć dopiero kiedy zostanie opublikowana dokumentacja konkursowa – a więc – mamy nadzieję – niedługo.

8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjęlibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?

ID – Trudno powiedzieć. Jestem tylko konsultantem. 8.1 nie jest problemem tylko szansą. Problem to rozeznanie rynku i realizacja działań tak, aby na nim pozostać. i zarobić.

9. Sugestie i lista życzeń do PARPu – co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?

ID – Wyklarować niepotrzebnie zagmatwane zapisy. Patrzeć, jak rozdają pieniądze bardziej doświadczeni – Fundusz Organizacji Pozarządowych, Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Nauczyć się trochę na temat VAT i realiach przedsiębiorców. Upraszczać! Upraszczać! Upraszczać!

PS. Kolega Tomek Komercyjny zwraca uwagę na kolejne zmiany w przyznawani dotacji