E-nnovation – 23/24 września

19:56 24th August 2010

Załączam informację prasową dotyczącą nadchodzącej konferencji e-nnovation związanej z promocją ciekawych i innowacyjnych pomysłów z zakresu nowych technologii…

E-nnovation to największa w Europie Środkowo-Wschodniej, dwudniowa konferencja, dotycząca rynku e-commerce.

Podczas e-nnovation:

omówimy sposoby wykorzystania sieci społecznościowych w e-commerce; przeanalizujemy nowe technologie i rozwiązania, które usprawniają sprzedaż internetową; przedyskutujemy kierunki i bariery rozwoju handlu internetowego; omówimy najciekawsze studia przypadków; przeanalizujemy spektakularne sukcesy i głośne porażki projektów e-commerce.

Dla kogo:

Konferencja E-nnovation to pozycja obowiązkowa w kalendarzu spotkań biznesowych: właścicieli sklepów internetowych; kadry zarządzającej firm z branży e-handlu; dyrektorów ds. rozwoju i strategii e-commerce.
Będzie to szczególnie ciekawe wydarzenie także dla: specjalistów ds. sprzedaży i marketingu;
osób odpowiedzialnych za public relations i kontakt z klientem; pracowników i pasjonatów branży IT.

Program:

W konferencji udział wezmą przedstawiciele branży e-commerce z całego świata.

Nasi goście zaprezentują nowe przedsięwzięcia i projekty, które mają szansę ukształtować przyszłość Internetu. Przedstawią prognozy rozwoju e-świata.

Nie zabraknie także praktyków e-handlu, którzy zdobywali doświadczenie w przedsięwzięciach
e-commerce w Europie-Środkowo Wschodniej.

Wszystkie wykłady będą odbywały się w ramach dwóch równoległych sesji.

W trakcie pierwszego dnia konferencji odbędą się także prezentacje najlepszych projektów zgłoszonych na konkurs Start with e-nnovation. Drugiego dnia poznamy zwycięzcę, który otrzyma 10 tys. EUR na rozwój własnego e-biznesu.

Prelegenci:
Prelegentami e-nnovation będą ludzie, którzy budowali podwaliny e-handlu na świecie.

Mike Butcher Mike Butcher jest dziennikarzem i topowym blogerem, nie tylko w Wielkiej Brytanii. Pisał min. dla New Media Magazine, The Financial Times, The Guardian, The Times, The Daily Telegraph. Aktualnie redaktor TechCrunch Europe, który wybrany został najlepszym „Web 2.0 i biznesowym Blogiem” w 2008 roku w UK. Jest cenionym ekspertem i komentatorem wydarzeń ze świata nowych technologii, pojawia się w programach BBC News, Sky News, Channel 4.

Guilherme Komel związany jest z branżą internetową od 12 lat. Obecnie zajmuje się internetową częścią największego wydawnictwa w Ameryce Południowej – Abril. Jest także odpowiedzialny za trzy znaczące przedsięwzięcia online: największy portal turystyczny w Brazylii, największą stronę skupiającą treści generowane przez użytkowników w języku portugalskim (ponad 250 tysięcy blogów) oraz stronę popularnego magazynu.

José A. del Moral – inwestor z udziałami w czterech hiszpańskich startupach (Alianzo, Metroo, AgoraNews oraz iBotanika). Współzałożyciel Ya.com, hiszpańskiej firmy ISP, sprzedanej Deutsche Telekom za 540 mln euro. Wcześniej pracował dla Vocento, największej w Hiszpanii firmy medialnej. Na konferencji przedstawi swoje spojrzenie na sieci społecznościowe w e-commerce. Powie min. o możliwościach jakie ma przed sobą e-klient i wyzwaniach jakie staja przed e-sprzedawcą. Zaprezentuje także przypadek Groupon – bardzo popularnego, także w Polsce, portalu organizującego zniżki dla dużych grup klientów.

Stephen Kines – jeden z dziesięciu najlepszych prawników w dziedzinie TMT w roku 2009, wg rankingu Euromoney. Od 14 lat doradza firmom inwestującym w TMT w krajach Europy Środkowo – Wschodniej. Doświadczenie zbierał także pracując dla Google w Dolinie Krzemowej. Obecnie współpracuje również z obiecującymi startupami z krajów CEE. Na konferencji powie o roli prawnika w przedsięwzięciach opartych na innowacyjnych technologiach.

Nikos Anagnostou – ponad 20 lat doświadczenia w branży IT, zarówno jako startupowy przedsiębiorca, inwestor i doradca w zakresie nowych technologii, a także dyrektor finansowy w Oracle. Dwukrotny zwycięzca Athens Startup Weekend. Bloger piszący o social media, nowych technologiach i przedsięwzięciach startupowych. Na konferencji będzie mówił o zakupach w dobie sieci społecznościowych.

Jiří Hlavenka – Pionier czeskiego e-biznesu, założyciel min. pierwszego sklepu internetowego Vltava.cz. Założył także i przez wiele lat prowadził czeskie wydawnictwo Computer Press.  Autor kilku tysięcy artykułów na temat technologii informatycznych i ponad trzydziestu publikacji. Obecnie prywatny inwestor, min. w największej czeskiej firmie telekomunikacyjnej FAYN Telecommunications. Na e-nnovation wystąpi wraz z Janem Svobodą, z którym prowadzą NetDirect – przedsiębiorstwo, które zajmuje się tworzeniem oprogramowania dla branży e-commerce. Na platformie NetDirect działa obecnie ponad 1000 e-sklepów, a firma posiada 1/3 udziałów w rynku.

Alex Barrera – e-przedsiębiorca z Hiszpanii, założyciel inteligentnego agregatora treści Inkzee.com. Aktywnie angażuje się w inicjatywy związane ze startupami, min. Tetuan Valley (międzynarodowy inkubator startupów) czy Startup Digest, zajmujący się promowaniem nowych inicjatyw i integrowaniem środowiska e-biznesu. Jego ambicją jest stworzenie europejskiej społeczności na wzór Doliny Krzemowej. Na konferencji powie o swoich doświadczeniach związanych z międzynarodowym inkubatorem startupów.

A także: Ondrej Bartos, Jon Bradford, Petteri Koponen, Nikolaj Nyholm, Mirka Puczko, Nicole Simon, Igor Karpachev.

Miejsce:
Zapraszamy Państwa do CinemaCity Kinepolis Poznań – największego kompleksu kinowego w Polsce – znajdującego się przy ul. Bolesława Krzywoustego 72. Zapewniamy klimatyzowane sale, wygodne fotele, ogromne ekrany oraz obraz i dźwięk Dolby Digital Surround Ex.

Data:
23-24 września 2010 r.

Cena
499.00 PLN netto

Opłata za udział w konferencji obejmuje:
* wstęp na wykłady;
* komplet materiałów konferencyjnych;
* T-shirt e-nnovation;
* przerwy kawowe i lunch w czasie dwóch dni konferencji;
* zaproszenie na bankiet po konferencyjny.

Groupon zaprasza na koniec lata

19:52 23rd August 2010

groupon polska citydeal.pl

W imieniu Groupon / CityDeal.pl i swoim zapraszam wszystkich chętnych na prawdopodobnie ostatnią tak dużą imprezę tych wakacji. Wjazd za darmo, będzie muzyka, gramofony, dobre towarzystwo i oczywiście alkohol (..i nie zdradzę co z nim się będzie działo, możecie się domyśleć, że będzie go dużo!)…

“Nie przyjmujemy do wiadomości faktu, że lato powoli zbliża się do finiszu. Zima była sroga i przeklinana przez wszystkich – ciepłe dni wykorzystujemy więc do maksimum. A jeśli lato, to nowe znajomości zawiązane poza czterema ścianami, w dyskotece, nad basenem lub w okolicy miejsc, gdzie wręcz wypada zdjąć spodnie i koszulę.

Nasza piątkowa impreza, na która zaprasza Groupon i Club Collab, będzie celebracją ognistych uczuć, jakie z… pewnością zagościły w sercach wielu z nas w ostatnich tygodniach. Z koncertem wystąpi lubiany warszawski zespół Phantom Taxi Ride, który piękną angielszczyzną i w towarzystwie gitarowych riffów i syntezatorów wyłoży prawdę o miłości i życiu w mieście. Zespół finalizuje nagrania długo oczekiwanej płyty długogrającej – piątkowe spotkanie będzie świetną okazją do zapoznania się z nowymi, premierowymi utworami. Resztę wieczoru wypełni muzyka do tańca i flirtu serwowana z gramofonów przez trio Club Collab.

Dobra muzyka to jednak nie koniec. Czeka na Was możliwość zagrania we flirt towarzyski i butelkę (po opróżnieniu). Dziewczęta, weźcie najsympatyczniejsze ze swoich koleżanek. Chłopaki, zabierzcie kumpli na poziomie. Wspólnie rozkręćmy namiętne disko na koniec lata.

kiedy: 27.08 od godziny 22.00
gdzie: Cud Nad Wisłą
kto: koncert Phantom Taxi Ride, Club Collab

Wstęp Wolny!!!

Link do wydarzenia na Facebooku

Ja wpadnę :)

Google musi się zsocjalizować

20:46 18th August 2010

google facebook

Jeśli spojrzeć na wyniki giełdowe, wpisy na blogach, premiery produktów to Google w czasie ostatniego roku stało się statystą w świecie które budowało od ponad 10 lat. Apple skupia na sobie zainteresowanie mediów, różnych branż i wydostając się z ciasnego garniturka producenta komputerów stało się potentatem na rynku urządzeń przenośnych, sprzedaży muzyki i filmów oraz za chwilę reklamy mobilnej. Czy Brin i Page naprawdę mają coś w zanadrzu i wypracowali wizję czym ma być koncern Google? Coraz więcej tropów wskazuje, że nie…

Spokojnie. To nie będzie pean pochwalny na część Jobsa i Apple. Firma reprezentowana poprzez logo z nadgryzionym jabłkiem potrzebne będzie jako benchmark dla firmy, której wyszukiwarka stała się czasownikiem a “guglowanie” jest rzeczą tak naturalną jak obsługa komputera. “Fortune” opublikował ciekawe podsumowanie dokonań Google. Nie jest to spis pieniackich zarzutów związanych z “bezpieczeństwem obywateli” czy “prywatnością w sieci”.

Autorzy analizują co się działo z Google przez ostatnie lata i jaka jest strategia firmy na kolejne dekady. Nie wygląda to dobrze. Wręcz przygnębiająco. Google w swoim podstawowym biznesie czy rynku wyszukiwarek jest nadal globalnie na topie ale słabnie znacząco. Informacje takie jak z Chin pokazują, że w krajach z olbrzymim potencjałem użytkowników Google może za chwilę nie być obecny wcale.

Dodatkowo bój na pięści i noże z Microsoftem przybiera na sile – Yahoo! instaluje Bing jako domyślną wyszukiwarkę. Teraz każdy procentowy skok Bing to spadek Google. A Microsoft jest głodny i sam mając podobne problemy jak Google (wysychanie przychodów z podstawowej działalności czyli produkcji oprogramowania oraz nieumiejętność wkroczenia w mobile)

Kolejny rynek na którym ciężko powiedzieć aby Google skutecznie się odnalazł to telefonia komórkowa. Kto produkuje słuchawkę lub tablet może decydować jaka wyszukiwarka i jakie reklamy się tam znajdą. Na razie Android pomimo świetnej promocji i niezłego wzrostu nadal w stosunku do Apple jest graczem z drugiej ligi. Wiadomo nie od dziś, że mobile jest tą “the next big thing” i żeby myśleć o rozwoju trzeba mieć pomysł jak tam się znaleźć.

google apple stock

Google może wyjąć kasę ze skarpetki i kupić sobie udziały w Slide, Like.com, Zyngę a może nawet i w Foursquare (paradoksalnie – ponownie bo już raz kupił firmę (Dodgeball), którą stworzył założyciel Foursquare) czy każdy inny serwis na świecie (no może poza Twitterem i Facebookiem). Tylko to są serwisy i usługi nie generujące (jeszcze) miliardów dolarów dzięki którym giełda uwierzy w spółkę Brina i Page’a. To nie są biznesy dzięki którym Google może zagrozić Apple.

Zaraz. Przecież firma, która ma największą pocztę na świecie (Gmail), swojego satelitę i mapy złożone ze zdjęć (Google Maps), darmowe oprogramownia w chmurze (Google Docs), analizuje statystyki stron www (Google Analytics), największy serwis wideo (YouTube) i dziesiątki jak nie setki innych gadżetów (Google Labs) nie może tak po prostu zniknąć, zapaść się i dać się pożreć konkurencji.
Oczywiście można patrzeć na Google nie przez pryzmat wartości giełdowej ale potencjał jaki ma obecnie. Jest ogromny. Tylko, że firma giełdowa jest tyle warta ile może pokazać, że urośnie a wraz z nią zyski inwestorów. A tutaj Google ma wielkie problemy w przekonaniu, że może i umie wymyślić się na nowo. I to od 5-6 lat bo w takim okresie czasu wzrost wartości spółki Brina i Page’a był ledwo zauważalny.

Kolejny problem Google to społeczności. Google nie umie budować i rozwijać tego typu serwisów. Był i co prawda nadal jest Orkut ale umówmy się – jest bo jest. Był Dodgeball ale Google nie umiało go rozwinąć. Buzz już wiadomo, że nie spełnił swojej roli nie mówiąc o Wave (czymkolwiek była ta usługa). Dla właścicieli największej wyszukiwarki na świecie Facebook musi być powodem do zazdrości. Nie dość, że powstał i rozwija się szybko to w zasadzie ciężko pokazać granicę jego wzrostu. W przeciwieństwie do Google i jego zabawek.

Można sobie postawić bluźniercze (dziś) pytanie “czy wyszukiwanie informacji w Internecie będzie się potrzebne? Czy może istnieć świat bez Google jako domyślnej wyszukiwarki?”. Brzmi to jak straszliwa herezja – przecież każdy z nas ciągle czegoś szuka. To zadajmy inne pytanie “jaka firma ma lepszą pozycję do wyprodukowania wyszukiwarki semantycznej – Google czy Facebook?”. 5 lat temu brzmiało by to idiotycznie. Dziś już nie. Tempo rozwoju Facebooka i zalew informacji produkowany przez użytkowników spowodował, że to co Google musi zbierać niemalże siłą od użytkowników osoby korzystające z Facebooka podają na tacy.

Być może za parę lat zamiast wklepywać frazę “najlepsza pizza w mieście” dostaniemy odpowiedź nie od robota i PageRanku (zafałszowanego przez wykupienie reklam) tylko Facebook wykorzysta informacje zebrane z profili naszych znajomych (i znajomych ich znajomych) i poda nam bardzo dokładną odpowiedź uwzględniającą nasz wiek, miejsce zamieszkania, zarobki, związek, gust i Bóg jeden jeszcze wie co. Innymi słowy będzie cały czas czegoś szukać ale nie będziemy świadomi, że to robimy.

500 milionów osób wie chyba lepiej gdzie jest ta najlepsza pizza w mieście niż roboty Google przeszukujące i indeksujące Internet. Podstawowa różnica między Facebookiem i Google?“You don’t have friends on Google, you have contacts and tasks”. Facebook nowym Googlem? Nie zakładam się. Netscape też miał trwać do końca świata. Jaguar i Land Rover były dumą Brytanii i nikt w ponurych żartach by przewidział, że trafi w ręce człowieka pochodzącego z byłej angielskiej kolonii.

ps. Dziękuję Maćkowi Szczerbie z NaSpółkę.pl za podesłanie linku do cytowanego artykułu)