Co spieprzyłem w mijającym roku?
Kiedy już opadnie węglowodanowy haj wywołany makowcem, kiedy z głowy wywietrzeją procenty od taniego rosyjskiego szampana i obudzimy się (znowu!) w nowym roku (znowu!!) zaczyna do nas docierać zwykła rzeczywistość bez lukru, gruba, tłusta wtedy czas na podsumowanie w iście polskim stylu – czego nie udało mi się zrobić w poprzednim roku? Co schrzaniłem, popsułem […]
Ten tekst przeczytasz w 3 minut