TP bloguje i to na serio
Na początku słówko wyjaśnienia – ładnych parę lat temu miałem okazję pracować w TP S.A. i nie wspominam tego bardzo źle (pensja!). Niestety poziom biurokracji, spotkań i nasiadówek, wszechwładza związków zawodowych i tysiące etatów „przetrwalnikowych” zrobiły na mnie bardzo negatywne wrażenie. Jeśli jakąś firmę stać jest na to aby otrzymywać regularne skany wycinków prasowych (czyli […]
Ten tekst przeczytasz w 7 minut